Pierwsza pomoc przy kontuzjach. Wykorzystaj proste sposoby

Pierwsza pomoc przy kontuzjach. Wykorzystaj proste sposoby

autor: Daria Występek, data publikacji: 07-06-2016

Większość trenujących regularnie amatorów zapewne doświadczyło kontuzji. Powodów może być wiele: często jest to niefortunny zbieg okoliczności, kiedy np. stopa ustawi się nie tak, jak powinna, może zdarzyć się upadek i wiele innych sytuacji, których nie da się przewidzieć. Drugi rodzaj kontuzji wynika z kumulujących się mikrourazów, które po dłuższym czasie powodują zapalenie mięśni, stawów i ścięgien, przykładem może być łokieć tenisisty czy golfisty.

Nigdy nie ma dobrego momentu na kontuzję. Niestety, zmusza ona do przerwania treningów i regeneracji. W przypadku urazów bezpośrednich, które wydarzyły się nagle i niespodziewanie, np. w czasie biegania, trzeba reagować szybko. Dobre postępowanie może znacznie skrócić czas leczenia.

Dobry sprzęt to podstawa

Niezależnie od tego, czy biegasz, czy uprawiasz inne dyscypliny sportu, dobre buty to podstawa. Powinny być dopasowane i pewnie trzymać stopę. Gwarantuje to właściwe ustawienie ciała, komfort w czasie treningów, ale też stabilizację stawów skokowych. Wygodne buty mogą uchronić przed kontuzją – to najważniejszy element, na którym lepiej nie oszczędzać. Jeśli latem lubisz jeździć na wrotkach, pamiętaj o ochraniaczach i kasku. Są konieczne dla zachowania bezpieczeństwa.

Uraz i co dalej?

W pierwszej chwili pojawia się ból i myśl, co robić. Warto zachować spokój i postępować według sprawdzonych schematów. Zazwyczaj dochodzi do niegroźnych stłuczeń, które objawiają się silnym przekrwieniem i krwiakiem, z czasem dochodzi opuchlizna. Pierwszą pomocą w takim wypadku są zimne okłady, które dobrze jest robić nawet kilka razy dziennie, dzięki czemu naczynia szybciej się obkurczą i zmniejszy się stan zapalny. Trzeba zrobić sobie kilka dni przerwy; trening można wznowić, gdy ból ustąpi.

Poważniejsze urazy, takie jak skręcenie, zwichnięcie czy złamanie, wymagają konsultacji lekarskiej. W tych wypadkach dochodzi do uszkodzenia struktur, co wiąże się z nieprzyjemnymi konsekwencjami. Poza bólem i obrzękiem pojawia się zmniejszona ruchomość, a nawet brak możliwości ruchu lub deformacja stawu. Konieczna jest szybka konsultacja i wdrożenie leczenia.

Podstawowe zasady postępowania

Warto zapamiętać schemat postępowania, zwłaszcza jeśli kiedyś już doznałeś urazu. Szczególną uwagę należy zwrócić na:

  1. Ochroną uszkodzonego miejsca czy stawu. Nie można obciążać kończyny, która uległa kontuzji – dzięki temu zapobiegniesz pogłębianiu uszkodzenia.
  2. Odpoczynek, czyli ograniczenie ruchów do minimum. Jeśli ruch powoduje silny ból, nie można go prowokować. Odpoczynek to jedno z najlepszych lekarstw, jakie możemy sobie zapewnić.
  3. Lód i schładzanie uszkodzonej okolicy pomaga zmniejszyć stan zapalny. Warto mieć w domu kompresy, które po wyjęciu z zamrażarki są gotowe do użycia. Zimne okłady należy stosować jak najszybciej po wystąpieniu urazu. Dobrze jest powtarzać czynność kilkakrotnie w ciągu dnia dla lepszego efektu.
  4. Ucisk – to metoda, którą najlepiej stosować po zimnych okładach. Można posłużyć się opaską uciskową lub skarpetami kompresyjnymi. Dzięki temu uda się zapobiec obrzękom.
  5. Uniesienie kończyny – stosuje się je, aby zmniejszyć obrzęki lub im zapobiec. To bardzo dobra metoda, która skutecznie przyspiesza gojenie. Kończynę należy unieść powyżej poziomu serca, dobrze ją podpierając, żeby miała stabilne oparcie.

Stosując te metody, można przyspieszyć powrót do formy. Warto dać sobie czas na regenerację i nie spieszyć się z powrotem do sportu. Niewyleczona kontuzja może się szybko odnowić, a to jeden z najgorszych scenariuszy. Mimo że długie unieruchomienie powoduje osłabienie mięśni, a nawet zmniejsza ruchomość, trzeba odczekać z kolejnym treningiem. Kiedy już to nastąpi, należy stopniowo zwiększać czas i częstotliwość ćwiczeń. Pulsometr pomoże nam stopować intensywność i pracować na niższych niż zazwyczaj obrotach. Po kilku tygodniach forma wróci do stanu sprzed kontuzji, lepiej tego nie przyspieszać.