Wpisz czego szukasz

Znajdziemy sprzedawców, którzy mają wszystko czego szukasz.

Wprowadź frazę

Piercing – wszystko, co musisz wiedzieć o tunelach, rozpychaczach i kolczykach

Tunele są jednym ze sposobów ozdabiania ciała, polegającym na utworzeniu w ciele okrągłego otworu o średnicy od kilku milimetrów do kilku centymetrów. Jak postępować, aby samodzielnie i bezpiecznie stać się posiadaczem takiej modyfikacji ciała?

Alicja Kamińska
Alicja Kamińska 05-01-2015

Czas czytania: 4 min

FacebookTwitter

Piercing – wszystko, co musisz wiedzieć o tunelach, rozpychaczach i kolczykach

Tunele, jak i inne formy piercingu, stale zyskują na popularności. Nie budzą już znacznych kontrowersji jak w latach ubiegłych. Teraz kolczyki może nosić każdy, niezależnie od przynależności subkulturowej czy wieku.

Rozciąganie dziurek

Najbezpieczniejszym i możliwym do samodzielnego wykonania sposobem jest rozciąganie dziurek. Jest to niestety również metoda zajmująca najwięcej czasu oraz stosunkowo kosztowna. Najczęściej tunele tworzy się w płatkach uszu. Do rozciągania potrzebny jest komplet tzw. rozpychaczy, czyli narzędzi podobnych do kolczyków, różniących się od siebie średnicą, zwykle stopniowo co jeden milimetr. Możliwe jest także poszerzanie otworu za pomocą kolczyków w formie rozszerzającej się spirali.

Jak bezpiecznie rozpychać dziurki?

Najważniejsza w procesie rozciągania jest cierpliwość i obserwacja własnego organizmu. Po kolei wkładamy w dziurkę rozpychacz od najcieńszego. Czekamy, aż poczujemy się komfortowo i wtedy przechodzimy do następnego rozmiaru. Innym rodzajem rozpychaczy są te w kształcie rozszerzającego się kła. Przesuwa się je stopniowo coraz dalej, zagłębiając w płatku ucha. Jest to trochę trudniejsze pod względem zachowania precyzji procesu. Nie można jednoznacznie określić, ile milimetrów da się rozciągnąć w konkretnym okresie czasu, dla jednych jest to milimetr na tydzień, dla innych na miesiąc. Zasada „nic na siłę” świetnie się tu sprawdza. Dobrze jest przed włożeniem posmarować ucho i rozpychacz wazeliną albo innym obojętnym dla organizmu preparatem zapewniającym poślizg. Ułatwi to włożenie rozpychacza na swoje miejsce. Zbyt szybkie rozpychanie prowadzi do groźnych powikłań: blizn, rozstępów, a czasem kończy się rozerwaniem skóry.

Higiena tuneli

Utarło się przekonanie, że tunele wiążą się z uciążliwym i nieprzyjemnym zapachem. Nie jest to jednak zasada, jeśli zadbamy o podstawową higienę. Prawdą jest, że każde przekłucie nieprzemywane zaczyna brzydko pachnąć, a w tunelach jest to spotęgowane rozległością otworu. W przypadku wygojonych otworów w zupełności wystarczy wyjmowanie biżuterii przy codziennym prysznicu i mycie płatków uszu wodą z mydłem. W trakcie procesu gojenia stosujemy specjalne preparaty przeznaczone do dbania o świeże przekłucia.

Co jeśli tunel się znudzi?

Każdą decyzję o modyfikacji powinno się dokładnie przemyśleć i uzyskać pewność, że jest to coś, czego naprawdę chcemy. Jeżeli jednak z jakichś powodów zrezygnujemy z noszenia tuneli, to możemy je po prostu wyjąć i poczekać, aż otwór stopniowo się skurczy. Uszy bardzo szybko się regenerują, a różnicę można zobaczyć już po jednej dobie. Pamiętajmy jednak, że im większy tunel, tym mniejsze szanse, że ślad będzie prawie niewidoczny.

Co można włożyć w tunele?

Biżuteria do tuneli tworzona jest z dwóch rodzajów materiałów: sztucznych i naturalnych. W grupie tych pierwszych wykorzystuje się stal chirurgiczną, silikon oraz akryl. Ich zaletą jest bogactwo kolorów i wzorów, jednak użytkownicy narzekają na brak zapewnienia skórze oddychania, przez co trzeba zwracać szczególną uwagę na higienę. Naturalnymi materiałami są: drewno, kamień i kość bawola. Wykonywane są ręcznie ze względu na konieczność delikatności przy obróbce.

Do wyboru jest kilka podstawowych kształtów, w obrębie których można znaleźć bogactwo fantazyjnych wzorów, kolorów, symboli. Są to: tunele z otworem, tunele pełne, spirale w różnych kształtach, kolczyki tradycyjne o szerokich średnicach oraz ozdobne rozpychacze, które sprawdzają się również jako docelowa biżuteria.

Każdą modyfikację ciała trzeba starannie przemyśleć, by nie żałować swojej decyzji. Należy także uzbroić się w cierpliwość i przeprowadzać proces rozpychania otworów do tuneli bardzo starannie, z zachowaniem ostrożności i zasad higieny. Jeśli nie jesteśmy do końca pewni decyzji, chcemy sprawdzić, czy nam do twarzy lub czy lubimy zmiany, to rozwiązaniem są tzw. fake plugi. Są to kolczyki tradycyjne swoim kształtem i efektem wizualnym imitujące niewielkie tunele. Świetny wybór dla osób niecierpliwych i nie do końca przekonanych.

Czy ten artykuł był pomocny?
FacebookTwitter
FacebookTwitter

Może Cię także zainteresować


Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro