Zdaniem eksperta

Pielęgnacja trawnika na wiosnę

Piękny, zadbany ogród to prawdziwa wizytówka i duma każdego domostwa i gospodarza. Trawnik pełni w nim i całym podwórku istotną funkcję – stanowi tło dla roślin ozdobnych a także upiększa puste przestrzenie.

Michał Leszczyński Michał Leszczyński / 29-05-2015 / aktualizacja: 17-05-2018

Kiedy zima odeszła w zapomnienie i przyroda bucha w twarz kolorami, może się niestety okazać, że trawnik nie wytrzymał wielomiesięcznych mrozów i śniegu i nie przypomina już zeszłorocznego, wzbudzającego zachwyt zielonego dywanu. Co zrobić, by pomóc mu powrócić do czasów świetności?

Przedstawiamy kilka wskazówek i opisujemy zabiegi pielęgnacyjne, które pozwolą poprawić jego nadwyrężoną przez zimę kondycję.

Kiedy zacząć pracę nad trawnikiem?

Jeżeli chcemy kompleksowo zadbać o murawę i cieszyć się jej nieprzerwaną urodą przez cały okres wegetacyjny, czyli nawet do później jesieni, powinniśmy pomyśleć o pracach pielęgnacyjnych i renowacyjnych już wczesną wiosną. Kiedy odpuszczą mrozy, stopnieje ostatni śnieg, gleba (nawet głębsze jej warstwy) zdoła rozmarznąć, poczekajmy jeszcze pewien czas, by teren dobrze podsechł. Do tego czasu pozostawmy pokryte darnią obszary bez jakiejkolwiek ingerencji i starajmy się po nich nie chodzić. Uszkodzenia na podmokłej ziemi mogą być głębokie i trudne do naprawienia. Dopiero po wyschnięciu ziemi startujmy z regeneracją trawnika.

Koszenie i/lub grabienie trawnika

Jeżeli trawnik nie został nisko skoszony przed zimą, wiosną źdźbła będą najprawdopodobniej pożółkłe albo nawet obumarłe. W takiej sytuacji na wstępie powinniśmy nisko przyciąć trawę. Im niżej zostanie skoszona, tym lepiej. Jeżeli natomiast pamiętaliśmy o tym/zdążyliśmy przed zimą, ten etap możemy pominąć i przejść do… absolutnej i niekwestionowanej podstawy, od której powinniśmy zacząć nasze zabiegi pielęgnacyjne względem trawnika - grabienia.

Warto o tym pomyśleć jeszcze zanim trawa zacznie na nowo rosnąć. Najlepiej sprawdzą się w tym momencie grabie wachlarzowe, tzw. miotłograbie, które nasz trawnik niejako „przeczeszą” i zbiorą zbędne zanieczyszczenia, jak np. zeszłoroczne liście, obumarłą trawę czy mech. A właściwie ich pozostałości. Grabienie najlepiej przeprowadzać na krzyż, by mieć pewność dokładności. Dzięki temu ułatwimy dostęp wody i powietrza do gleby i korzeni. Warto poświęcić tej czynności wiele uwagi bo jej zaniedbanie może sprzyjać rozwojowi chorób oraz znacząco pogorszyć stan i wygląd naszej murawy.

Wertykulacja

Wertykulacja to zabieg mający na celu rozluźnienie i odmłodzenie trawnika. Polega na pionowym nacięciu darni w celu usunięcia filcu, czyli martwych źdźbeł traw. Dzięki temu zwolni się miejsce dla młodych liści i nastąpi szybsze rozkrzewianie się darni. Na małych trawnikach zabieg ten można wykonać grabiami o ostrych zębach lub ręcznym wertykulatorem poprzez mocne i gwałtowne grabienie.

Przy większych powierzchniach warto zainwestować w elektryczny bądź spalinowy wertykulator. Po nacięciu trawnika należy go ponownie wygrabić i usunąć pożółkłe źdźbła. Na skutek wertykulacji zadarnienie może się zmniejszyć nawet o 80 proc., jednak bez obaw - jest to zjawisko naturalne! Nie zrujnowaliśmy trawnika.

Dosiewanie

Jeśli na naszym trawniku po wszystkich poprzednich zabiegach zauważymy ubytki, należy je zawczasu uzupełnić. Używamy w tym celu specjalnej mieszanki nasion, pamiętając jednak, by była jak najbardziej zbliżona do pierwotnej, żeby uniknąć rzucających się w oczy różnic w wyglądzie źdźbeł i ich kolorze. Małe ubytki o zwartej formie możemy uzupełnić fragmentami darni przeniesionymi z mniej widocznych części ogrodu.