Peugeot serii 200 – ideał czy koszmar?

Peugeot serii 200 – ideał czy koszmar?

Peugeot to auto, które jedni bezgranicznie kochają za wygodę, urodę i klasę, inni go nienawidzą z powodu licznych awarii. Czy to motoryzacyjny doktor Jekyll i mister Hyde?

udostępnij

Robert GucmanRobert Gucman / 06-12-2018

Peugeot wprowadził na rynek pokaźna liczbę modeli z serii 200. Były to 201, 202 i 203 po 204, która stanowiła zapowiedź samochodów nowej generacji.

Model 205

Modelem, który najbardziej rozsławił tę serię, była 205-tka, która miała premierę w 1983 r. Auto było dostępne w trzech wersjach nadwozia: 3- oraz 5-drzwiowym hatchbacku oraz w 2-drzwiowym kabriolecie. Na rynku polskim najczęściej są spotykane jednostki o pojemności 1.1 (60 KM), 1.4 (tu moc jest uzależniona od roku produkcji, od 64 do 84 KM) 1.9 (120 KM) i diesel 1.9 (64 KM). Jednostki napędowe są bardzo wytrzymałe, ze spalaniem natomiast bywa różnie. Odmiana 1.1 spala na 100 km ok. 6 l, więc na potrzeby poruszania się po mieście nadaje się idealnie, na trasę jednak jest za mało dynamiczna. Najbardziej uniwersalny jest silnik 1.4, który nadaje dynamizm aucie o tak małej masie (od 720 kg), a przy tym rozsądnie zużywa paliwo. Jeśli chodzi o silnik Diesla, to cechuje go dobra kultura pracy i niskie zużycie paliwa.

Auta zostały wyposażone w skrzynie biegów zarówno manualne, jak i automatyczne. Jeśli chodzi o stylistykę, to i karoseria, i wnętrze auta nie odbiegały od designu samochodów z lat 80. XX wieku. Minusem jest to, że samochód miał dosyć mocno ścięty tył, co ograniczało w nim miejsce. Osoby wysokie na tylniej kanapie miały niewygodnie z powodu niskiego dachu. Do tego dochodziły niewygodne, wąskie i krótkie przednie fotele oraz zamontowane nienaturalnie nisko radio. W czasie produkcji, która trwała aż do 1998 r., model przeszedł nieco zmian, m.in. w 1988 r. łańcuchy rozrządu zastąpiono paskami zębatymi.

Niestety auto ma sporo wad, m.in. problemy z zawieszeniem. Dotyczy to przednich wahaczy, tylnej belki skrętnej, zużycia końcówek drążków kierowniczych. Układ hamulcowy także ma swoje problemy, m.in. zużycie tarcz, korozja przewodów, wycieki płynów. Również elektryka (alternator, silniczek wentylatora) oraz przeguby są awaryjne. Układ chłodzący należy sprawdzić pod kątem przecieków. Korozja nadwozia pojawia się w modelach z lat 80., w młodszych modelach problem rdzy dotyka przede wszystkim układu wydechowego.

Modele Peugeot 205 jeżdżące po polskich drogach pochodzą z importu lub z polskiej sieci sprzedaży (sprzedawano je w naszych salonach do 1995 r.). Dziś na rynku najwięcej jest aut z lat 1991-1993, najczęściej w wersji trzydrzwiowej, raczej ubogo wyposażonej.

206 – krok ku przyszłości

Po sukcesie 205 Peugeot postanowił pójść dalej i w 1998 r. zaprezentował światu model 206. Auto od pierwszych dni sprzedaży zdetronizowało swoich konkurentów z segmentu B. Nic w tym dziwnego, gdyż samochód ma piękny, opływowy kształt upodabniający go do auta sportowego (206 było także w wersji samochodu rajdowego). Jest nieduży, ale wbrew pozorom ze sporym bagażnikiem (nie licząc wersji coupé), w środku bardzo przestronny i wygodny. Wygląd deski rozdzielczej dopasowano do stylizacji auta, nadając jej linie opływowe. Początkowo można było nabyć 3- i 5-odrzwiowego hatchbacka, w późniejszym okresie dołączyło do nich kombi oraz kabriolet/coupé (206 cc).

Peugeot w modelu 206 umiesił sporą gamę silników, z których niemal wszystkie są, mówiąc kolokwialnie, nie do zdarcia. Są więc silniki benzynowe 1.1 (taki sam jak w 205 z lat 90.) do 2.0 i mocy od 60 do 177 KM. Silniki o niższej pojemności głównie 1.1 i 1.4 są mało dynamiczne. W wersji diesla występowały silniki od 1.4 do 2.0 (moc od 70 do 110 KM). Dostępne były też nowoczesne silniki HDI, chyba jednak zbyt mocne jak do tak małego auta.

Komfort i przyjemność z jazdy zapewniają w 206 sprężyste zawieszenie, które ułatwia pokonywanie zakrętów, oraz bardzo precyzyjny układ kierowniczy. Dzięki warstwie ocynku rdza rzadko ima się tego auta (choć trzeba przyznać, że korodują powierzchnie, które mają do czynienia z wodą, czyli nadkola, progi oraz tylna klapa za sprawa tylnej wycieraczki). Może się jednak zdarzyć łuszczenie się bezbarwnego lakieru z karoserii, co jest typowe dla aut francuskich. Jeśli już mówimy o wadach urody, to niestety tapicerka jest marnej jakości i bardzo szybko się zużywa, a plastik zastosowany do konstrukcji kokpitów jest kiepskiej jakości. Łuszcząca się kierownica nie dodaje uroku. Bardzo częstą wadą jest awaria poduszki powietrznej spowodowana śniedzieniem kostki pod fotelem (objawia się ona ciągłym świeceniem ikonki poduszek powietrznych na kokpicie). Często pojawiają się też dość dokuczliwe awarie elementów elektrycznych, niekiedy wręcz trudno zdiagnozować, co nie działa tak, jak należy.

Jeśli chodzi o mechanikę, to należy dbać o tylną belkę, ponieważ jej naprawa do tanich nie należy. Skrzynia biegów również jest jednym z delikatniejszych elementów auta. Zsuwające się wodziki mogą spowodować, że niektóre biegi nie będą działać. Przy odrobinie wprawy awarię tę można jednak usunąć w kilka minut. Może się zdarzyć, że będą falować obroty na biegu jałowym lub w ogóle wolnych obrotów nie będzie. Prawdopodobnie tę awarię powoduje silniczek krokowy. Jest jedna rzecz, która w 206 jest niezawodna i nieoceniona, czyli hamulce. Oba układy hamulcowe są bardzo dobre. Generalnie Peugeot 206 to bardzo dobre auto o wysokim standardzie, jak na pojazd powstały pod koniec lat 90. w porównaniu do aut niemieckich z tego segmentu. W ciągu kilku lat odmiana 206 przeszła serię przemian. W 2003 r. zmienił się wygląd lamp i pokrywy silnika oraz logo Peugeota. Na rynku pojawiły się samochody w wersji sedan, choć w Polsce nie zyskały zwolenników.

W 2009 r. dwieścieszóstka doczekała się modernizacji. Pojawiła się 206+, czyli hybryda 206 z 207 (przód auta zbliżony wyglądem bardziej do 207 i można go uznać za przejściówkę między tymi modelami). Ostatecznie produkcja modelu 206/206+ zakończyła się w 2012 r. Na polskim rynku są dostępne niemal wszystkie modele z całego okresu produkcji, nawet w ekskluzywnej wersji Rolland Garros. Zwykle są w dobrym stanie i oferowane w rozsądnej cenie…

207 – krótki epizod

Peugeot 207 był produkowany stosunkowo krótko, bo zaledwie 6 lat (2006-2012). W zasadzie pierwsza generacja 207 nie odbiegała zbytnio wyglądem od 206. Podobnie jak 206, model 207 wychodził w wersji 3- i 5-drzwiowej oraz w wersji coupé, a także kombi. Jeśli chodzi o silniki, to zarówno w benzynie (75 KM), jak i dieslu (68 KM) najbardziej polecany jest motor 1.4. Może nie jest on zbyt dynamiczny, ale też nie jest paliwożerny i dobrze znosi przeróbki na LPG.

W 2009 r. model przeszedł lifting, który miał odciąć go od poprzednika, a połączyć wizualnie z jego następcą, czyli modelem 208 (trzeba przyznać, że auto po liftingu bardziej przypomina model z serii 300). Wszyscy uczą się na błędach i podobnie było z projektantami 207. Tym razem wybrali oni lepszej jakości materiały do wykonania wyposażenia wnętrza. Bez wątpienia jest ono bardziej nowoczesne i lepiej wyposażone.

Usterki są bardzo podobne jak w 206, z tym że bolączką jest tu głównie zawieszenie i szybko zużywające się hamulce. Na rynku można znaleźć wiele egzemplarzy 207 w dobrym stanie.

208 – totalny kosmos

Nowy model – 208 – wszedł na rynek w 2012 r. i od razu znalazł wielu wielbicieli. Nic dziwnego, gdyż to zgrabne, wygodne i bardzo nowoczesne auto, wyposażone w ekonomiczny silnik (zwłaszcza 1.0/68 KM i 1.4/95 KM benzyna oraz 1.4VTi/95 KM diesel). W standardzie otrzymało asystenta parkowania i ekran dotykowy. Producenci zapewniają, że w tym modelu usunięto wszelkie usterki, z którymi borykali się jego poprzednicy. Słowem: jeżdżący ideał. W 2013 r. do gamy modeli dołączył model w wersji GTi, spadkobierca sławnego 205 GTi. O problemach trudno cokolwiek powiedzieć, bo model jest stosunkowo młody i solidnie wykonany. Podstawową wadą jest spora cena jak na tak małe auto.

Reasumując, wygoda i komfort jazdy, jakie auta serii 200 zapewniają, zrekompensuje niejeden wydatek, który przyjdzie ponieść, eksploatując auto. Mimo że czasami mogą zdenerwować, można uznać, że są samochodami bardziej z marzeń niż z koszmarów.

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro