Pan tu nie stał! Demoludy - recenzja gry

Pan tu nie stał! Demoludy - recenzja gry

autor: Monika Ziarek, data publikacji: 13-05-2015

Tym razem jednak zamiast stać w kolejce i toczyć zawzięty bój o papier toaletowy czy zimowe buty Relax, wsiądziemy do kultowego Fiata 125p, Trabanta czy Wartburga i odbędziemy fascynującą podróż po „bratnich” republikach socjalistycznych. Zabierzcie ze sobą naszyjnik z bursztynów, kryształowy wazon oraz zapas Żytniej. Jeśli wam się poszczęści, zdobędziecie radziecki telewizor, turecki sweter albo niemiecki zegarek. No to ruszamy!

Po sukcesie Kolejki wydawcy gier planszowych dostrzegli w „czasach słusznie minionych” kurę znoszącą złote jajka. W ciągu ostatnich kilku lat na naszym rynku pojawiło się kilka, jak nie kilkanaście tytułów osadzonych w realiach Polski Ludowej. I trudno się temu dziwić, bo choć większość z nas nie wyobraża sobie powrotu epoki centralnego planowania i rynkowych niedoborów, to z jakichś niewyjaśnionych powodów nostalgia za czasami PRL-u nie ustaje. Tak więc mieliśmy już okazję stać w kolejce, aby zdobyć upragnione dobra (Kolejka, Pan tu nie stał!), walczyć o dodatkowe kartki na mięso czy cukier (Reglamentacja) czy brać udział w strajku (Strajk. Skok do wolności, W zakładzie. Lubelski Lipiec 80). Jednak fabuła najnowszej gry wydawnictwa Egmont to pewna nowość na naszym rynku. To pierwsza gra planszowa, która porusza temat przemytu w czasach PRL, a dokładniej wykorzystania turystyki dla nieoficjalnej wymiany handlowej. Zjawiska na tyle powszechnego w naszym kraju, że utarło się nawet powiedzenie: „jesteśmy za biedni, aby urlop spędzać w kraju”.

Czy podobnie jak pierwsza część, Pan tu nie stał! Demoludy również okażą się hitem?

Kontynuacja? Dodatek? Odrębna gra?

Nie da się ukryć, że najnowsza propozycja Egmontu nawiązuje do bestsellerowej gry Pan tu nie stał! Świadczy o tym sam tytuł gry – Pan tu nie stał! Demoludy, tło historyczne - czasy PRL-u, ale również znane nam z pierwszej części gry komiksowo-satyryczne ilustracje Marka Szyszki, które stwarzają prawdziwy klimat tamtej epoki.

Obie gry łączy także postać Reinera Knizii - autora gier. Ci więc, którzy mieli okazję zagrać w Pan tu nie stał! i poznać nieco styl Knizii, będą doskonale wiedzieć, czego możemy spodziewać się po kolejnej grze tego autora. Jak bowiem na matematyka przystało, w grze nie zabrakło dodawania, odejmowania, licytacji i dokładania kart oraz kilku smaczków w postaci kart specjalnych, które znacznie uatrakcyjnią rozgrywkę. Jednak obie gry łączy coś jeszcze. Kupując Pan tu nie stał! Demoludy, otrzymamy również dodatek – „Bazar Różyckiego”, który pozwoli urozmaicić nam rozgrywkę w Pan tu nie stał!, włączając do niej również żetony z towarami zagranicznymi. Mała rzecz, a ucieszy z pewnością tych, którzy posiadają już pierwszą część gry.

Cuda motoryzacji, zapas wódki, dolary w skarpecie – czyli co znajdziemy w pudełku

demoludy__4_.jpg

Tych, którzy posiadają w domu pudełko z grą Pan tu nie stał!, zawartość opakowania Demoludów zbytnio nie zaskoczy. W środku znajdziemy:

  • żetony z towarami zagranicznymi – te występują w 5 kolorach przypisanych 5 państwom: czerwony – ZSRR, zielony – WRL, żółty – NRD, niebieski – Czechosłowacji oraz fioletowy – Turcji. Podobnie jak żetony towarów w Pan tu nie stał! mają one przypisaną wartość liczbową;
  • karty z towarami – to produkty rodzime, które będziemy wywozić z Polski, aby zdobyć towary deficytowe. Za ich pomocą gracze licytują żetony towarów zagranicznych. Karty, podobnie jak żetony, występują w 5 kolorach i mają określoną wartość liczbową. Licytując żeton, możemy użyć jedynie karty w tym samym kolorze co żeton, który chcemy nabyć;
  • dolary – to jokery, które możemy wykorzystać w licytacji dowolnego towaru;
  • karty akcji – wykorzystywane są jedynie w wariancie zaawansowanym. Dzięki nim możemy podłożyć przeciwnikowi nogę i zwiększyć swoją szansę na wygraną;
  • plansze samochodów – to prawdziwa gratka dla fanów motoryzacji. Tak naprawdę w grze mogłoby ich w ogóle nie być. A jednak są i znacznie podnoszą wrażenia estetyczne. Do tego plansze są dwustronne, więc mamy aż 8 samochodów do wyboru. Na planszach samochodów układamy zdobyte towary.
  • paszport – to plansza, na której układamy żetony z towarami zagranicznymi.
  • żeton specjalny „Po ruchu dobierz kartę” – początkowo wydawał mi się zbędny, bo jego jedynym zadaniem jest przypominanie graczom o konieczności dobierania kart. Szybko jednak zmieniłam zdanie.

demoludy__1_.jpg

Pakuj walizki. Ruszaj w podróż – czyli zasady gry

W najnowszej części gry gracze zasiadają za kierownicą kultowego malucha i wyjeżdżają do bratnich republik ludowych, aby przy odrobinie sprytu i ryzyka wymienić naszyjnik z bursztynów i pół litra wódki na turecki kożuch. Jeśli im się poszczęści, zwróci się nie tylko koszt podróży, ale jeszcze uda się sowicie zarobić. Muszą jednak uważać, aby po drodze nie trafić na celnika, milicjanta czy cinkciarza, którzy będą chcieli pokrzyżować im plany.

demoludy__6_.jpg

W podstawowym wariancie zasady gry są na tyle proste (nie wykorzystujemy kart akcji, a wartości na żetonach nie mają znaczenia), że trudno mi zrozumieć, dlaczego wydawca określił dolną granicę wieku graczy na poziomie 10 lat. Do gry może spokojnie zasiąść nawet bystry 7-latek.

demoludy__7_.jpg

Każdy z uczestników otrzymuje na początku rozgrywki 5 kart. Grę rozpoczyna osoba, która ostatnio była zagranicą. Wybiera ona dowolny żeton znajdujący się na paszporcie, a następnie kładzie kartę w tym samym kolorze, co żeton, który chce zdobyć. Pozostali gracze mają w zasadzie dwie możliwości –podbić stawkę przeciwnika, wykładając kartę o wyższej wartości, lub powiedzieć „pas” i wycofać się z licytacji. Niezależnie od tego, czy gracz licytował, czy spasował, należy każdorazowo dobrać jedną kartę ze stosu. W licytacji możemy użyć także kart z dolarami oraz, jeśli nie mamy kart w odpowiednim kolorze, możemy wyłożyć dowolną ilość zakrytych kart. Każda zakryta karta ma wartość 1.

Zwycięzca licytacji bierze towar ze stołu i kładzie go na planszy ze swoim samochodem. Gracz może zdobyć tylko jeden żeton w danym kolorze. Wygrywa ta osoba, która jako pierwsza zdobędzie 4 towary z różnych państw (w czterech kolorach).

demoludy__5_.jpg

Jeśli powyższe zasady są dla was z jakichś względów niezrozumiałe (w co wątpię), to polecam zajrzeć do instrukcji. Została ona bardzo dobrze przygotowana i zawiera szczegółowy opis 2 przykładowych licytacji.

Turystyczny szmugiel dla zaawansowanych

Grę podstawową możemy rozszerzyć o 2 warianty (osobno lub łącząc ze sobą). Zapewniam, że wybierając wersję zaawansowaną, nie będziecie chcieli już wrócić do wariantu podstawowego, chyba że będziecie grali w gronie rodzinnym, a przeciwnik będzie od was dużo młodszy.

  • Gra na punkty

Gra przebiega praktycznie tak samo, z tym wyjątkiem, że liczą się w niej wartości na żetonach towarów. Aby wygrać, nie wystarczy zebrać 4 towarów z różnych państw. Należy tak kombinować, aby wylicytowane produkty dały nam co najmniej 10 punktów. Podobnie jak w wariancie podstawowym, gracz może zdobyć tylko jeden żeton w danym kolorze, ale ma możliwość dokonania zamiany, jeśli kolejny zdobyty żeton w kolorze, który już posiada, ma wyższą wartość.

  • Gra z wykorzystaniem kart akcji

Karty akcji dają graczom dodatkowe możliwości taktyczne i znacznie urozmaicają rozgrywkę. Dołączamy je do stosu kart z towarami. W swojej kolejce gracz może wyłożyć dowolną ilość kart akcji. Do dyspozycji mamy 7 różnych kart:

a) Milicjant – zabieramy przeciwnikowi losowo wybraną kartę i dokładamy ją do swoich kart; b) Celnik – każdy przeciwnik zabiera ze stołu ostatnio wyłożoną przez siebie kartę i odkłada ją na stos kart wykorzystanych; c) Awaria samochodu – wybieramy dowolną kartę przeciwnika i odkładamy ją na stos kart wykorzystanych; d) Stacja benzynowa – zabieramy z powrotem dowolną wyłożoną przez siebie kartę i dokładamy ją do kart trzymanych w ręku; e) Bazar – zamieniamy miejscami dwie karty znajdujące się na stole, swoją i przeciwnika; f) Cinkciarz – zabieramy przeciwnikowi dolary; g) Bruderszaft – wszystkie karty z wódką znajdujące się na stole odkładamy na stos kart wykorzystanych.

Forum Ludowe – broszura dla niezaznajomionych z tematem

demoludy__2_.jpg

Do gry dołączona została broszura informacyjna opisująca dokładnie zjawisko „merkanturyzmu”, czyli turystyki handlowej w dawnym bloku wschodnim. Stanowi ona doskonałe wprowadzenie w tematykę gry. Wiele zawartych w niej liczb może nas nieco zaskoczyć. Co ciekawe, broszura swym wyglądem przypomina gazetę codzienną wydawaną w czasach PRL – Trybunę Ludu. Miły dodatek, dzięki któremu jeszcze lepiej wczujemy się w klimat tamtych czasów.

Podsumowanie

Jeśli temat PRL-u wam się jeszcze nie znudził, to koniecznie powinniście sięgnąć po Pan tu nie stał! Demoludy. To kolejna gra osadzona w realiach Polski Ludowej, ale poruszająca moim zdaniem niezwykle ciekawy i oryginalny temat turystyki handlowej.

W zasadzie trudno jest mi się do czegokolwiek przyczepić. Znakomite ilustracje oddające ducha tamtych czasów, świetnie dopasowana mechanika, wartość edukacyjna oraz spora dawka dobrego humoru sprawią, że zakupu tej gry na pewno nie będziecie żałować.

Do niewątpliwych zalet tej pozycji warto dodać również cenę. Pan tu nie stał! Demoludy zakupimy na Allegro nawet za niecałe 40 zł.

Sprawdź też inne gry towarzyskie osadzone w PRL-u.

Gra planszowa Egmont Pan tu nie stał! Demoludy
Pan tu nie stał: Demoludy - EGMONT WYS 24H MORGAD
gamiko_pl PAN TU NIE STAŁ DEMOLUDY WARSZAWA SKLEPY
GRA PAN TU NIE STAŁ DEMOLUDY EGMONT - SKLEP GRYMEL
PAN TU NIE STAŁ: DEMOLUDY NOWA URSYNÓW KABATY
Pan tu nie stał: DEMOLUDY - Gra - Nowa, folia
Gra Pędzące żółwie EGMONT + gratis WARSZAWA
Pędzące Żółwie  - Egmont
Polska Luxtorpeda Rodzinna Gra Pamięciowa - Egmont
Egmont Pędzące Jeże Gra przygodowa
EGMONT Gra rodzinna Tata Miś
Egmont Plusk!