Wpisz czego szukasz

Znajdziemy sprzedawców, którzy mają wszystko czego szukasz.

Wprowadź frazę
Zdaniem eksperta

Orurowanie samochodu – czy warto je instalować?

Zmiany związane z wyglądem samochodu przeprowadza się z dwóch głównych powodów – albo chce się wpłynąć na atrakcyjność karoserii, albo na praktyczność. Są jednak zastosowania mogące pełnić obie funkcje. Oczywiście wtedy, gdy będziemy potrafili odpowiednio skorzystać z ich potencjału. Jednym z nich jest orurowanie, na które decyduje się całkiem spora liczba kierowców.

Orurowanie samochodu – czy warto je instalować?

Orurowanie a prawo

Aby w ogóle zacząć o tym myśleć, konieczna jest znajomość przepisów, które określa dyrektywa 78/2009/EC Unii Europejskiej z 20 października 2007 roku. Obejmuje ona auta osobowe, ciężarowe oraz specjalne o masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony. Nie dotyczy natomiast pojazdów zarejestrowanych przed tą datą. Krótko mówiąc, aby móc wyposażyć samochód w taki rodzaj zewnętrznych elementów (szczególnie tych wystających poza obrys karoserii), konieczna jest homologacja. Jeżeli orurowanie nie spełnia określonych standardów, policja ma prawo przejąć dowód rejestracyjny naszego pojazdu i nie dopuszczać go do ruchu. Wszystko jest oczywiście związane z bezpieczeństwem – nie tylko innych kierowców, ale też pieszych.

Jakie są owe standardy, które musi spełnić orurowanie, by otrzymało europejską homologację? Kluczowe wątki znajdziecie poniżej:

  • orurowanie zwane, też przednim układem zabezpieczającym, należy do osobnych struktur samochodu. Jest więc swego rodzaju niezależnym zderzakiem wystającym poza obrys karoserii,
  • ma służyć ochronie pojazdu przed uszkodzeniami,
  • nie zalicza się do niego konstrukcji poniżej 0,5 kg chroniącej reflektory,
  • może być sprzedawane tylko wtedy, gdy uzyskało homologację typu WE,
  • przed sprzedażą musi przejść badania i testy, które mają na celu określić skutki wypadków uderzenia w głowy i nogi przy prędkości 40 km/h,
  • rezultaty uzyskane w wyżej wymienionych testach nie mogą być gorsze niż 90% skuteczności w przypadku tych samych pojazdów bez orurowania,
  • orurowanie nie może przekraczać szerokości pojazdu. Jeżeli stanowi ponad 75% szerokości samochodu, końcowe krawędzie muszą być odwrócone w stronę powierzchni zewnętrznej,
  • struktury nie mogą być nachylone do przodu. Te górne części nie mogą być przesadnie wygięte w stronę przedniej szyby,
  • waga nie może przekraczać 1,2% maksymalnej masy pojazdu, jednocześnie nie można przekroczyć 18 kg,
  • odległość od krawędzi czołowej maski oraz zderzaka nie może przekraczać 50 mm, a prześwit nie może być większy niż 80 mm.

Obostrzenia wydają się bardzo duże, ale będą problematyczne tylko dla tych, którzy mieli zamiar samodzielnie wykonać takie elementy. Nie jest to oczywiście rozsądne rozwiązanie. Producenci specjalizujący się w wytwarzaniu takich akcesoriów bez problemu zdobywają homologację, dlatego warto zdecydować się na produkt z pewnego źródła – potwierdzony właściwymi dokumentami.

Z rurami wokół – wybór i montaż

Największą rolę odgrywa oczywiście przednie orurowanie, co zresztą potwierdzają powyższe informacje związane z prawem. Rynek jest jednak znacznie większy i oferuje tego typu części dedykowane dla każdej strony pojazdu. Przykładowo profile mogą wzbogacić dodatkowe progi i swego rodzaju „ozdoby”, które nie wykraczają poza obrys karoserii (co mieści się w przepisach). Ponadto, posiadacze pick-upów ochoczo korzystają z akcesoriów na tylny zderzak i skrzynię załadunkową. Sporo ofert dotyczy również dodatków dla samochodów ciężarowych. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że orurowania dachowe i przednie często uzupełniane są elementami oświetlenia.

Jeżeli chodzi o rozmiar orurowania, to wiele zależy od konkretnego zestawu. Są zestawy o bardzo skromnej średnicy – około 30 mm. To jednak nieco za mało, by sprzęt spełniał swoją funkcję. W niektórych przypadkach widać popadanie w drugą skrajność – grubość sięga nawet 100 mm. Najrozsądniejsze i najpopularniejsze warianty mają rozmiar 60-80 mm i właśnie takie zalecamy.

A co z materiałem? Większość orurowań wykonana jest ze stali nierdzewnej, co oczywiście jest dobrym rozwiązaniem. Niektórzy preferują wykończenie chromem, matem a nawet gumą – pokrycie to jednak już kwestia związana z estetyką, dlatego w dużej mierze zależy od gustu właściciela auta.

I tu znowu wracamy do wątku fabrycznych zestawów oraz tych dedykowanych. Decyduje to nie tylko o bezpieczeństwie i legalności, ale też o montażu sprzętu. Wybranie akcesoriów jedynie na podstawie własnego gustu jest loterią. W wielu przypadkach może bowiem wymagać zaawansowanych przeróbek związanych z wywiercaniem dodatkowych otworów, czy ingerencją w elementy konstrukcyjne. Nie trzeba nikogo przekonywać, że to często związane jest ze zwykłą prowizorką, której w takich przypadkach należy unikać.

Decydując się na oferty dostosowane do naszego konkretnego modelu, możemy liczyć na łatwe dopasowanie wszystkich elementów. Co ważne, istnieje możliwość samodzielnego montażu. W ten sposób możemy zaoszczędzić nawet kilkaset złotych (w przypadku jednego elementu), które musielibyśmy zostawić w serwisie. Do takiego zadania niezbędne są klucze płaskie i nasadowe. Przyda się także klucz dynamometryczny. Producenci zazwyczaj nie polecają korzystania z klucza udarowego i sugerują ręczne przykręcanie. Warto dodać, że montowanie powinno być przeprowadzane przy zachowaniu odpowiednich zasad bezpieczeństwa. Trzeba zatem skorzystać z najazdów, kanału lub podnośnika. Ze względu na masę, może przydać się także pomoc drugiej osoby.

Korzystając z orurowania oryginalnego dostępnego o renomowanych producentów i dedykowanego do naszego pojazdu, nie ma konieczności ingerencji w strukturę pojazdu. Bardzo często wystarczy odkręcić osłony i wykorzystać fabryczne otwory – jeżeli chodzi o przód pojazdu, to śruby często wkręcane są w miejscach odpowiedzialnych za trzymanie belki poprzecznego wzmocnienia. W sumie do przykręcenia jest przeważnie mniej niż 10 śrub. Boczne i tylne orurowania wymagają bardzo zbliżonych działań.

Z perspektywy montażu istotny jest też etap samego dokręcania. W instrukcjach powinno być napisane, by nie robić tego „do końca”, zanim nie ustawi się orurowania we właściwych odstępach od zderzaka. To oznacza, że najpierw należy przykręcić elementy pozostawiając swobodę ruchu. Po odpowiednim ustawieniu możemy już całkiem dokręcić śruby. Te umieszczane w podwoziu powinny być dokręcane z momentem około 30 niutonometrów. Z kolei te odpowiadające za łączenie ze wspornikami – około 60-70 niutonometrów.

Ma wyglądać, ma się sprawdzać – przeznaczenie orurowania

Coraz większej liczbie osób zależy na atrakcyjności własnego środka lokomocji. To oczywiście nic nadzwyczajnego – od dawna „kupujemy oczami” i w przypadku motoryzacji nie jest inaczej. O gustach trudno jednak dyskutować. Jest bowiem oczywiste, że osoba decydująca się na orurowanie z powodów estetycznych chce urozmaicić design swojego pojazdu.

Funkcja praktyczna to jednak zupełnie inny wątek. Dzięki orurowaniu można ochronić karoserię przed wgnieceniami. Teraz z pewnością część osób myśli o stłuczkach i kolizjach... Prawdziwe przeznaczenie ma jednak związek z off-roadem. Właśnie w takich warunkach wszelkiego rodzaju osłony przydają się najbardziej i mogą zapobiec poważniejszym naprawom blacharsko-lakierniczym. Pamiętajmy też, że niektóre istotne elementy układów silnikowych są bardzo blisko karoserii. Orurowanie może więc zabezpieczyć ich uszkodzenie. Jakiś przykład? A i owszem, chłodnica.

Orurowanie – jakie wybrać?

Bez względu na to, czy kierujemy się walorami praktycznymi, czy estetycznymi, najważniejsze są bezpieczeństwo i jakość. I w tym miejscu wracamy do tematu homologacji. Wybór musi być rozsądny i zgodny z prawem, jeżeli oczywiście auto ma poruszać się legalnie po drogach publicznych. W innym wypadku nasz samochód z takimi akcesoriami nie przejdzie badania technicznego, które jest kluczowe, by móc korzystać z niego w sąsiedztwie innych użytkowników ruchu. Istnieje mnóstwo firm oferujących produkty na właściwym poziomie. Poza tym można skorzystać z zestawów fabrycznych, które są dostępne u producentów. Jak informuje Instytut Transportu Samochodowego, zamontowanie homologowanego orurowania nie wymaga żadnych adnotacji w dowodzie rejestracyjnym. Po ich założeniu nie jest też konieczne żadne badanie techniczne.

Czy warto montować?

Wszystko zależy od oczekiwań potencjalnego klienta. Jeżeli komuś taki zestaw przypadnie do gustu, to nie przekonają go głosy na „nie” – własne upodobania to najmocniejszy argument. Właściciele samochodów terenowych i ciężarowych to oczywiście najwięksi zwolennicy orurowania. Ich jednak nie trzeba namawiać, co zresztą widzimy na naszych drogach.

Czy ten artykuł był pomocny?
FacebookTwitter
FacebookTwitter

oferty sponsorowane

Artykuły z kategorii Motoryzacja


Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro