Obuwie minimalistki – jakich modeli nie może zabraknąć w twojej szafie?

Obuwie minimalistki – jakich modeli nie może zabraknąć w twojej szafie?

Cechy minimalistki są bardzo pożądane w XXI wieku. Kobiety, które lubią taki styl, mają w szafie wyselekcjonowane i ponadczasowe ubrania, które będą służyły przez wiele lat. Dzięki temu dbają o środowisko i propagują świadomy styl życia. Jakie buty powinna mieć w szafie każda minimalistka?

udostępnij

Klaudia LaskowskaKlaudia Laskowska / 19-04-2019

Ponadczasowe mokasyny w stylu Zapato

Zakupy minimalistki to bardzo duża selekcja i rozterki, czy aby dana rzecz jest jej potrzebna oraz z czym będzie można ją połączyć. Wśród prawdziwych minimalistek ostatnich lat należy wymienić siostry Olsen, Victorię Beckham i Emmę Watson. W szafie każdej z nich znajdują się klasyczne czarne sukienki, eleganckie żakiety, garnitury w męskim stylu oraz oczywiście skromne i kobiece obuwie wykonane z bardzo dobrego materiału.

Wszystkie panie są zgodne odnośnie do mokasynów. Czarne, szare lub beżowe półbuty doskonale uzupełniają każdą stylizację – pasują zarówno do sukienki czy spodni, jak i płaszcza oraz ramoneski. Mokasyny dobrej jakości posłużą przez wiele lat i będą nam towarzyszyły zarówno w pracy, jak i na spacerze czy imprezie rodzinnej. Od kilku sezonów królują zwierzęce printy, których nie powinna się obawiać nawet minimalistka. Delikatny wężowy wzór czy panterka w stonowanych kolorach to świetne i ponadczasowe rozwiązanie.

Czarne lordsy z ozdobną sprzączką

Lordsy to buty, które są bardzo wygodne, a zarazem eleganckie. Można je nosić do chinosów, jeansów, rurek o długości ⅞, sukienek i oczywiście garniturów. Ilość wzorów i dodatków na tych butach z roku na rok się zmienia i zaskakuje, ale to klasyczne czarne lordsy są najlepszym rozwiązaniem dla minimalistki. Stonowane kolory sprawiają, że buty mogą być noszone zarówno do stylizacji oficjalnych, jak i półoficjalnych czy casualowych. Lordsy mogą występować na platformie lub całkowicie płaskim obcasie. Charakteru dodaje im zazwyczaj delikatna ozdoba w formie złotej lub srebrnej sprzączki albo materiałowego chwosta. Lordsy, które są wykonane z materiału dobrej jakości, posłużą długo i będą pasowały do wielu stylizacji.

Klasyczne balerinki od Ecco

Balerinki w stonowanym kolorze to doskonały wybór dla kobiet, dziewcząt i dziewczynek. Nie ma stylizacji, do której takie buty by nie pasowały. Są doskonałym rozwiązaniem do pracy, na uczelnię i na kawę z przyjaciółką. Jakie balerinki nosi minimalistka? Przede wszystkim bardzo dobrej jakości! Dla każdej minimalistki bardzo ważny jest materiał wykonania takiego obuwia, który zapewnia butom trwałość i wygodę w trakcie noszenia. W związku z tym najlepszym rozwiązaniem będzie zakup balerin w stonowanym odcieniu, na przykład czarnym. Takie baleriny pasują do beżowego trencza, koszuli w grochy, a nawet jeansów.

Zakryte baleriny to hit ostatnich sezonów

Lordsy, loafersy czy klasyczne baleriny to nie jedyne płaskie obuwie, które powinna nosić minimalistka. Na sezon wiosenno-letni warto kupić buty ze zwężanymi wycięciem. Takie rozwiązanie optycznie wydłuża stopę, a jasny kolor buta sprawia, że także noga wydaje się dłuższa. Buty w tym stylu zastępują toporne półbuty i zapewniają nieco więcej ciepła od balerin.

Buty na obcasie dla minimalistki

Wraz z nadejściem kolejnego sezonu marki odzieżowe i obuwnicze zarzucają klientów coraz nowszymi trendami. Miejsce niebotycznych platform zastąpiły bardzo delikatne szpilki, a klasyczny materiał pasków zastąpił plastik. Najbardziej praktycznym rozwiązaniem będzie zakup takiego modelu butów, który nie wyjdzie z mody po jednym sezonie. Obcas takich butów może być zarówno wysoki, jak i niski, natomiast kolor powinien być stonowany – czarny, nude, granatowy lub butelkowy.

Odpowiednio dobrane obuwie na obcasie wydłuża optycznie nogę, sprawia, że sylwetka jest smuklejsza, a nawet zgrabniejsza. Zarówno buty na szpilce, kaczuszce, jak i słupku sprawiają, że stylizacja wygląda elegancko i bardzo kobieco. Najkorzystniej jest mieć dwie pary takich szpilek. Jedne, mniej zabudowane, sprawdzą się na imprezach okolicznościowych, w pracy oraz w trakcie ciepłych dni.

Drugą opcją są zabudowane botki, które doskonale uzupełnią stylizacje jesienno-zimowe, będą pasowały do płaszcza, a nawet kardiganu. Botki na obcasie w klasycznym kolorze można nosić na wiele sposobów – do ciemnych jeansów, ołówkowej spódnicy, a nawet ramoneski. Należy jednak pamiętać, że botki do kostki nie są odpowiednie dla kobiet niskich. Kobiety o masywniejszej sylwetce powinny zakładać botki na szpilce, natomiast do szczupłych i długich nóg najlepiej dobrać obuwie ze zwężaną cholewką.

Jakie buty sportowe nosi minimalistka?

Każda minimalistka powinna mieć w szafie chociaż jedną parę dobrych butów sportowych. Sprawdzą się w trakcie jazdy na rowerze, podczas aerobiku czy dłuższego spaceru. Do kultowych modeli, które polubi nawet najbardziej wymagająca minimalistka, należą bez wątpienia sneakersy od Lacoste, które można zakładać również do sportowego żakietu. W trakcie zakupu należy się kierować m.in. opinią innych, a także jakością materiału danych butów.

Skórzane botki na co dzień i specjalne okazje

W szafie minimalistki powinny znaleźć się takie botki, które sprawdzą się na co dzień i podczas specjalnych okazji. Botki na płaskim obcasie, które wymagają założenia eleganckiej spódnicy lub chinosów, powinny mieć klasyczny kolor, zaokrąglony nosek i odpowiednią wysokość, którą należy dobrać do typu sylwetki. Najlepszy efekt wizualny uzyskamy wtedy, gdy botki będą miały taki sam kolor jak spodnie, dzięki czemu nogi wydadzą się optycznie dłuższe.

oferty sponsorowane

Czy ten artykuł był pomocny?
podziel się

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro