Oblicza polskich miast w popularnych kryminałach

Oblicza polskich miast w popularnych kryminałach

autor: Adam Bała, data publikacji: 19-01-2016

Zblazowany pan prokurator z problemami rodzinnymi, genialny policjant kryminalny – miłośnik literatury, dobrych trunków i kobiet lekkich obyczajów, detektyw – była gwiazda serialu telewizyjnego dla dzieci, policyjny profiler ze, a jakże, skomplikowanym życiem osobistym i w końcu młody, błyskotliwy komisarz policji. Tę galerię barwnych postaci stanowią bohaterowie jednych z najpopularniejszych polskich kryminałów ostatnich dwudziestu lat. Jednak każda z książek, o których za moment przeczytacie, ma jeszcze jednego bohatera. Jest nim... miasto.

Wrocław Krajewskiego

Jedną z największych gwiazd polskiej literatury kryminalnej jest bez wątpienia Marek Krajewski, rodowity wrocławianin, który najbardziej przyczynił się do popularyzacji polskiego kryminału retro. Jego bohater, czyli wspomniany we wstępie policjant – hedonista, Eberhard Mock, swoje zagadki rozwiązuje w scenerii dawnego Wrocławia, który staje się scenerią zbrodni makabrycznych, mających niejednokrotnie okultystyczne podłoże. W otwierającej cykl Śmierci w Breslau obserwujemy początek faszystowskiego szaleństwa, które jest tłem dla okrutnego morderstwa. Stary Wrocław u Krajewskiego odwzorowany jest pieczołowicie, z dbałością o detale. Breslau jest miastem mrocznym, zepsutym, wpływającym niejako na poczynania bohaterów. Ciekawostka – budynek, w którym znajduje się książkowa gospoda Pod Zielonym Polakiem, gdzie tak często gościł Mock, znajdziecie na ul. Ruskiej 64.

Warszawa Lewandowskiego

Pozostańmy jeszcze na moment w przeszłości. Tym razem jednak przenieśmy się jeszcze bardziej wstecz, bo do lat 20. XX wieku, gdzie rozgrywa się akcja powieści Magnetyzer Konrada T. Lewandowskiego. W tejże książce młody i niezwykle ambitny komisarz, Jerzy Drwęcki, rozwiązuje sprawę dziwnych samobójstw młodych kobiet. Nie brnijmy jednak dalej w fabułę, a raczej zajmijmy się samym miejscem, w którym się dzieje. A jest to miasto szczególne. Lewandowskiemu mistrzowsko udało się odwzorować realia międzywojennej Warszawy – stolicy, która przecież wkrótce miała przestać istnieć. Jednak w Magnetyzerze liczy się nie tylko architektura czy konkretne miejsca, ale również tkanka ludzka. Mamy tu paradę niesamowitych postaci, które rzeczywiście wówczas żyły. Lewandowski oprowadza nas po szykownych kawiarniach, gdzie odbywają się intelektualne dysputy, ale zabiera nas też do mordowni, gdzie nożownicy dogadują się na swój, często dość brutalny sposób.

Kraków Świetlickiego

Kraków w trylogii kryminalej Marcina Świetlickiego, składającej się z tytułów Dwanaście, Trzynaście i... Jedenaście, jest miejscem znanym, ale nieznanym. A to wszystko za sprawą realistyczno-onirycznego sposobu, w jaki autor postanowił przedstawić miejsce akcji. Gród Kraka w jego ujęciu jest jednocześnie tym wszystkim, z czym nam się kojarzy, czyli knajpkami, tabunami turystów, historycznym kolorytem. Jednak wszystko to widziane jest oczami mistrza (ta mała litera była jak najbardziej w intencji samego pisarza!) – oryginała, osoby żyjącej w swoim świecie. Kraków Świetlickiego to miejsce osadzone w teraźniejszości. Znamy te osiedla, kluby oraz obowiązkowe punkty na trasach turystycznych peregrynacji. Rzecz jednak w tym, że jego mistrz, który ma swój utarty szlak Dym - Piękny Pies - Zwis (vis-a-vis), nie stroni od alkoholu, a zatem nasza podróż przez jego cudowne miasto również musi się odbywać krokiem nieco chwiejnym.

Sandomierz Miłoszewskiego

W roku 2009, prokurator Teodor Szacki, gwiazda słynnej trylogii Zygmunta Miłoszewskiego, w której skład wchodzą książki Uwikłanie, Ziarno prawdy oraz Gniew, przeniósł się na jakiś czas do Sandomierza, gdzie niemal natychmiast spadła na niego sprawa makabrycznej zbrodni, zwiazanej z historią tego miasta. Sandomierz Miłoszewskiego jest antytezą pocztówkowości znanej z serialu Ojciec Mateusz, co wielu sandomierzan miało autorowi za złe. Młoda gwiazda polskiej literatury kryminalej podkreśla małomiasteczkowość Sandomierza, jako miejsca, gdzie trudno prowadzi się śledztwo, bo przecież tutaj każdy zna każdego. Jego Sandomierz to miasto muzeum, które ma w sobie jednak pewien magnetyzm. Miłoszewski solidnie zabrał się do swojej roboty, a zatem Z**iarno prawdy traktować możemy jak swego rodzaju przewodnik. Książka ta może okazać się szczególnie pomocna, kiedy zechcemy odwiedzić miejscowe knajpki, kawiarnie i restauracje. Dowiadujemy się na przykład, że w Ciżemce wystrój zatrzymał sie na etapie późnego PRL-u, natomiast w Małej można wypić pyszną kawę (koniecznie posypaną cukrem pudrem!).

Białystok Bondy

Pierwsza dama polskiego kryminału, czyli Katarzyna Bonda, na miejsce akcji powieści Florystka obrała Białystok. Nie był to jednak strzał na ślepo, albowiem autorka chciała miasta wojewódzkiego, w którym mogłaby wybuchnąć afera na wysokim szczeblu, gdzie jednak wszyscy się znają, a w zbiorowej pamięci wciąż żywa jest pewna sprawa sprzed lat. Potrzebowała miejsca ładnego, gdzie jednak istnieją osiedla złożone z blokowisk, unikając przy tym, zużytych już mocno przez popkulturę, Warszawy, Krakowa, Poznania czy Wrocławia. Bonda osobiście odwiedziła każde miejsce, które później opisała na stronach swojej książki. Przemierzała tamtejsze lasy, zarośla czy zakamarki oczyszczalni. Białostoczanie łatwo rozpoznają powieściowe ulice, cmentarz, dywan z kwiatów w Parku Zwierzynieckim, Las Wisielców, w którym naprawdę dochodzi do samobójstw, czy też Wzgórze Miłości.

BONDA x3- SPRAWA NINY + TYLKO MARTWI + FLORYSTKA p
Sprawa Niny Frank 3 książki Katarzyna Bonda Pakiet
Trylogia kryminalna.Uwikłanie/Ziarno prawdy/Gniew
OUTLET Bezcenny Część 1 Miłoszewski Zygmunt
Elektryczne perły - Konrad T. Lewandowski - Nowa
Mock Ludzkie zoo Marek Krajewski NOWOŚĆ 2017
Śmierć w Breslau - Marek Krajewski
Śmierć w Breslau Krajewski Marek
Śmierć w Breslau Marek Krajewski kryminał detektyw
Kryminały Koszmarna cisza Śmierć w Breslau Draga
Śmierć w Breslau Marek Krajewski kryminał thriller
Śmierć w Breslau