„O wolnym podróżowaniu” Dan Kieran – recenzja

„O wolnym podróżowaniu” Dan Kieran – recenzja

autor: Paulina Surniak, data publikacji: 14-07-2015

Dan Kieran boi się latać. Nie przeszkadza mu to jednak w podróżowaniu – wręcz przeciwnie! Dzięki strachowi przed lataniem odkrył uroki powolnych podróży lądem, a swoimi przemyśleniami dzieli się z czytelnikiem w sposób zgrabny i bezpretensjonalny.

Wolne podróżowanie nie oznacza po prostu podróżowania w niespiesznym tempie. Chodzi raczej o ideę – o to, aby podróż nie była tylko środkiem do celu. Jadąc powoli przez świat, można się sporo dowiedzieć o samym sobie. Jest czas na przemyślenia, na nudę, na rozmowy z przypadkowymi towarzyszami. W rezultacie, docierając do celu podróży, jesteśmy kimś innym, niż kiedy wyruszaliśmy.

Podstawowe zasady

Jeśli zachęca was wizja wolnego podróżowania, Dan Kieran daje sporo wskazówek, jak się za to zabrać. Oczywiście najważniejsze to po prostu wyruszyć – powoli, drogą lądową, zbaczając z głównych szlaków. Przyda się prowadzenie dziennika podróży. Zapisując własne wrażenia, nie tylko je utrwalamy – przede wszystkim ubieramy je w słowa, zastanawiamy się nad nimi. Warto czytać książki o miejscach, do których jedziemy (albo przez które jedziemy). Przewodniki są mniej istotne – odwracają uwagę od tego, co ważne, opisują miejsca turystycznie atrakcyjne, ale niewiele mówiące o prawdziwym życiu w danym miejscu.Nie należy się też bać kłopotów. Jest niemalże pewne, że coś pójdzie nie tak. Zamiast się tym denerwować, lepiej po prostu pogodzić się z tą wizją. Cieszmy się podróżą, nie zastanawiając, czy wszystko przebiegnie zgodnie z planem.

Dobrze jest się czasem zgubić

W wolnym podróżowaniu nie zawsze chodzi bowiem o to, by dotrzeć do celu. Czasem warto się zgubić – od tego zresztą zaczęła się przygoda z podróżami Dana Kierana. Gdy jako młody chłopak zgubił się gdzieś w Czechach, poczuł, że dopiero ta przygoda dała mu wolność. Zdał sobie sprawę, że podświadomie tego właśnie pragnął – nie dotarcia w konkretne miejsce, ale zgubienia się gdzieś na pustkowiu.Kieran nie pisze tylko o własnych przeżyciach. Analizuje to, co do powiedzenia mają naukowcy i filozofowie. Opowiada o tym, jak działa mózg, i dlaczego współczesny świat dąży do uporządkowania. Używamy częściej lewej półkuli mózgu – tej, która odpowiada między innymi za racjonalne myślenie i skupienie. Tego wymaga od nas otoczenie. Jednak wolne podróżowanie sprawia, że prawa półkula dochodzi do głosu i pozwalamy sobie na trochę chaosu, a świat od razu wydaje się piękniejszym miejscem.Lektura tej książki jest jak rozmowa z inspirującym przyjacielem. Niby nie ma w niej nic specjalnie odkrywczego – w końcu idee związane z wolnym życiem są już dość dobrze znane. W jakiś tajemniczy sposób jednak Kieran potrafi przyciągnąć uwagę i sprawić, że miałoby się ochotę podążyć w jego ślady. Nie krytykuje tych, którzy podróżują inaczej, ale delikatnie pokazuje minusy zwiedzania świata w sposób zorganizowany. Czasem prowokuje, częściej jednak skłania do spokojnych rozważań. Potrafi ubrać jakąś myśl w słowa tak ładne, że chce się je zanotować. Warto sięgnąć po „O wolnym podróżowaniu” w okresie przedurlopowym, by się zainspirować i być może pójść w ślady autora.Książka „O wolnym podróżowaniu” dostępna jest także w formie e-booka w formatach EPUB i MOBI za ok. 20 zł.

Źródło okładki: www.grupawydawniczafoksal.pl
O wolnym podróżowaniu Dan Kieran
O wolnym podróżowaniu Ebook.
O wolnym podróżowaniu Ebook.
O wolnym podróżowaniu - Dan Kieran - Książka

może Cię również zainteresować