O co chodzi w metodzie slow jogging?

Obecnie nie zawsze znajdujemy czas, by pomyśleć o własnym zdrowiu, samopoczuciu i odpoczynku. Tylko w trakcie urlopu zdarza nam się odetchnąć i „naładować akumulatory”. Stres związany z nauką, pracą i obowiązkami rodzinnymi często odbija się na naszym organizmie. Współczesne choroby cywilizacyjne bardzo wpłynęły na pogorszenie kondycji fizycznej oraz psychicznej społeczeństwa.

Jarosław Cieśla Jarosław Cieśla / 19-05-2015

Codzienna spokojna dawka ruchu

Profesor Tanaka z japońskiego uniwersytetu w Fukuoce przez wiele lat starał się dowiedzieć w swoich badaniach, jaki rodzaj sportu najlepiej poprawia samopoczucie oraz wpływa korzystnie na organizm człowieka. Interesował się, ile czasu trzeba na niego poświęcić i jak często. Przede wszystkim skupiał się na tym, by określić minimalną intensywność treningu, która będzie najbardziej korzystna dla utrzymania zdrowia.

Wreszcie doszedł do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem jest codzienna porcja treningu, która powinna trwać od 30 do 60 minut. Najważniejszy wniosek był jednak taki, że aktywność musi być na tyle mało intensywna, aby się nie zmęczyć i nadal pozostawać w dobrym humorze. Chodziło o to, by kończyć ćwiczenia radośnie, z uśmiechem na ustach.

Profesor – zastanawiając się, jakie ćwiczenia pozwolą zachować zdrowie i długowieczność – doszedł do wniosku, że najlepszym sposobem będzie trucht wolniejszy od marszu. Nazwał tę metodę slow jogging.

Jak ćwiczyć i na co zwrócić uwagę?

Zaczynamy marsz w miejscu, a następnie przechodzimy do truchtu. Powinien on być taki, żeby idące obok osoby mogły nas wyprzedzić. Podczas biegu powinniśmy móc rozmawiać przez telefon albo z trenującą razem z nami osobą. Możemy swobodnie konwersować, uśmiechać się lub głośno śmiać. Nie wolno dopuścić do zadyszki. Oddech powinien być swobodny.

Ważną sprawą podczas slow joggingu jest technika truchtu. Przede wszystkim powinniśmy lądować na śródstopiu. Nie sprawia to wielkiej trudności, gdyż poruszamy się bardzo wolno i spokojnie możemy się kontrolować. Trenując, nie musimy zakładać butów z dużą amortyzacją. Wystarczy obuwie do joggingu na płaskiej podeszwie. Pamiętajmy też o wyprostowanej sylwetce.

Metoda slow jogging polega na biegu przez jedną minutę. Chodzi o to, by powtórzyć to ćwiczenie 30 razy w ciągu całego dnia. Nieważne, jakie są przerwy pomiędzy kolejnymi truchtami, zasada jest taka, by czas biegu w sumie wynosił od 30 do 60 minut. Jak więc widać, w każdym momencie możemy znaleźć czas, aby wykonać trening. Oczywiście, jeśli ktoś ma ochotę, może pobiec całość za jednym razem. Należy jednak pamiętać, że trening powinno się wykonywać codziennie.

Mimo tego, że taki bieg nie jest intensywny, to jednak przy upalnej pogodzie możemy się nieco spocić. Dlatego ważny jest odpowiedni ubiór. Koszulka termoaktywna oraz legginsy będą najbardziej odpowiednie. Jednak w czasie chłodnych dni powinniśmy założyć kurtkę, gdyż tempo biegu nie zapewni nam tyle ciepła, ile potrzebuje nasz organizm. Możemy więc odczuwać chłód. Pamiętajmy, aby nie doprowadzić do przeziębienia.

Zalety metody slow jogging

Slow jogging jest doskonałym sposobem na pozbycie się zbędnych kilogramów. Dzięki wolnemu biegowi szybciej spalisz kalorie i zrzucisz wagę. Liczy się też systematyczność, bo bez niej nie osiągniesz żadnych efektów. Spokojny bieg nie powoduje obciążenia stawów oraz urazów mięśni. To metoda treningowa, która nie niesie za sobą ryzyka kontuzji.

Slow jogging może trenować każdy, bez względu na wiek i sprawność. Bardzo dobrze wpływa na poprawę funkcjonowania mózgu. Dzięki niej będziemy łatwiej mogli się odstresować i dłużej zachować młodość.

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro