Wpisz czego szukasz

Znajdziemy sprzedawców, którzy mają wszystko czego szukasz.

Wprowadź frazę

Nowości książkowe – idealny prezent na święta Bożego Narodzenia 2019

Kupowanie prezentów może być nie lada wyzwaniem. Jeśli jeszcze kogoś dobrze znamy, to mniej więcej możemy wyczuć potrzeby i trafić z wyborem. Trudniej jest, gdy spędzamy święta z całą familią i wypadałoby mieć prezent również dla mniej znanych kuzynów czy kuzynek. Jaki podarunek dobrać, żeby nie było sztampowo, a jednocześnie nie przeciążyć portfela? Oczywiście najlepiej książkę!

Katarzyna Sawicka
Katarzyna Sawicka 26-11-2019

Czas czytania: 8 min

Nowości książkowe – idealny prezent na święta Bożego Narodzenia 2019

Teraz dochodzi dodatkowy problem. Jak dobrać prezent pod kątem tego, że zaledwie kojarzymy krewnych i nie do końca wiemy, co może ich zainteresować? Sugeruję kierować się zasadą przyjemności i dobrej fabuły, która trafi niezależnie od płci, zainteresowań czy zawodu. Ponieważ zaś mamy niesamowity wysyp nowości, jest w czym wybierać!

Dobry kryminał zawsze na topie

A jeśli ten kryminał dzieje się również w okolicach świąt Bożego Narodzenia, to tym bardziej! W takim klimacie śnieżnym, świątecznym rozgrywa się fabuła kryminału „Morderca jest wśród nas” Lucy Foley. Pomysł spędzenia przerwy świątecznej gdzieś z dala od cywilizacji wydaje się świetnym zamysłem. Na taki wpada grupka przyjaciół, którzy postanawiają udać się do starej chaty myśliwskiej, która znajdowała się na zupełnym odludziu. Na początku zabawa jest wspaniała, a klimat potęguje ogromna śnieżyca. Jednakże nagle jedno z nich zostaje zamordowane. Skoro są na takim odludziu… cóż, morderca musi być wśród nich. To zdecydowany hit prezentowy!

Jeśli jednak bardziej ufacie znanym autorom, sprawdźcie „Zapach śmierci” Simona Becketta. Jego powieści to gwarancja niesamowitego klimatu. Tym razem David Hunter, znany antropolog sądowy, musi się zmierzyć z dziwnym odkryciem z opustoszałego szpitala. Placówka czekała na rozbiórkę, gdy znaleziono tam zmumifikowane zwłoki ciężarnej kobiety. Niby w zasadzie nic nowego, zawsze chodzi o jakąś śmierć, jednakże ta zagadka będzie prowadziła do prawdziwego koszmaru! Wciągająca fabuła zapewni rozrywkę nawet największym maruderom świątecznym.

Fantastyczne klimaty

Pewne klasyczne powieści science fiction są w zasadzie na tyle kultowe, że mają prawo zainteresować każdego. W ostatnim czasie mamy wysyp nowych wydań kanonu fantastyki i warto w niego zainwestować, nie tylko w ramach prezentu dla kogoś. Jedną z oczekiwanych od dawna powieści jest „Starość aksolotla” Jacka Dukaja. Jego pierwsza powieść, a jednocześnie jedyna jak dotąd, która funkcjonowała tylko w elektronicznym wydaniu. Dla wielu fanów to prawdziwa gratka, dla nowych czytelników zaś to możliwość zapoznania się ze słynnym już dziełem po raz pierwszy w tradycyjnej formie, na papierze. Powiedzieć, że gorąco polecam, to nic nie powiedzieć! Każdy, kto zna styl i język Dukaja, będzie wiedział, o czym mówię, dla nieprzekonanych powiem: „Starość aksolotla” to niesamowita wizja przyszłości człowieka, podana w smakowitej formie. Jeszcze nieprzekonani? To dodam, że właśnie powstaje serial na podstawie fabuły tej powieści. Uwierzcie, warto przeczytać przed obejrzeniem!

„Cieplarnia” Briana W. Aldissa to kolejny smakowity klasyk z gatunku science fiction. Pierwotnie funkcjonująca jako pięć opowiadań, które z czasem utworzyły zgrabną całość, powieść Aldissa jest prowokująco hipnotyzująca. Wizja, w której nasza planeta umiera od palącego słońca, wydaje się aż nadto realna w świetle ostatnich lat i doniesień naukowców. Życie na takiej planecie zdaje się zgoła niemożliwe i nierealne, w przetrwaniu pomaga jedynie gęsta dżungla, którą zarosła Ziemia i która chroni przed słonecznymi promieniami. Jak może przetrwać człowiek? Czy faktycznie pomoże w tym relacja z inteligentną formą… grzyba? Kupcie od razu dwa egzemplarze: dla siebie i dla obdarowywanego.

Z przyrodą za pan brat

Ponieważ wzrasta świadomość i zrozumienie znaczenia przyrody oraz zwierząt dla naszego przetrwania, mamy również dostęp do wielu wspaniały książek, które podejmują się tej tematyki. Wznowiona właśnie i pięknie wydana „Przez dziurkę od klucza” Jane Goodall jest przykładem na to, że pewne rzeczy nigdy się nie starzeją. A nasza wiedza o szympansach, najbliższych nam krewnych, mam wrażenie, nieustannie umyka, wymyka się ze świadomości. Jednakże walorem książki Goodall jest również to, że jest ona na poły pamiętnikiem, na poły autobiografią z dżunglą w Gobe w tle. Pięknie napisana, okraszona zdjęciami i opowieściami z życia społecznego szympansów, zachwyci każdego czytelnika.

W podobnie nieco anegdotycznym tonie jest „Jej wysokość gęś. Opowieści o ptakach” Jacka Karczewskiego. To książka, która opowiadając o ptakach, jednocześnie uświadamia nam, jakie to niezwykłe istoty i jak bardzo, cóż, podobne do nas! W tej opowieści nie otrzymacie pseudonaukowego bełkotu czy nudnych wywodów. To historia o ptakach i o ludziach, którzy te ptaki kochają i ze wszystkich sił starają się ratować. Piękna, ciepła i przyjemna w lekturze. Przypomina bardziej oryginalne spotkanie z wielbicielem ptaków niż książką jako taką.

Dla najmłodszych

Jeśli wśród kuzynostwa są dzieci, to naprawdę wspaniała sprawa! Wybór w tej chwili jest tak ogromny, że można przebierać, wybierać bez końca i mieć spory zapas na wszelki wypadek. Na początek polecam, a nawet zalecam „Małe licho i anioł z kamienia” Marty Kisiel. Po pierwsze dlatego, że książki Marty Kisiel zawsze pozostawiają w czytelniku poczucie ciepła i otuchy, a po drugie dlatego, że to najbardziej świąteczna wśród dziecięcych nowości! Zaczyna się bowiem w gorączce przedświątecznych przygotowań i wypieków. I długo trzyma czytelnika w błogości samych świąt, dobrego jedzenia, spędzania czasu z rodziną. Właściwa fabuła zacznie się, gdy do domu głównego bohatera, Bożka, zawita… ospa! Wystąpią i anioły i czort, który sepleni w sposób urągający wszelkiej logice, będzie również wielka wyprawa na ratunek. Będziecie czytać młodszym krewnym przez ramię, zapewniam!

W zimowej aurze i w zgodzie z przyrodą jest również „Nienia z Zielonego Marzenia. Zima Nieni” Agnieszki Tyszki, której wyjątkowość polega na prostocie. Oto Nienia jest taką nietypową dziewczynką, jaką niegdyś była Ania z Zielonego Wzgórza. Z tą różnicą, że żyjąca tu i teraz Nienia wydaje się trochę dziwna, gdy tak mało obcuje z wynalazkami współczesności, a woli obcowanie z przyrodą. W kontrze do widoków w komunikacji miejskiej, gdzie każdy niezależnie od wieku tkwi z nosem w komórce bądź tablecie, taka Nienia wydaje się równie oderwana od rzeczywistości jak niegdyś bajarka Ania. A zakochacie się dokładnie tak samo jak kiedyś w Ani.

Kuzynkom i kuzynom w wieku nastoletnim polecam sprezentować „Wilczerkę” Katherine Rundell, której fabuła nieco przypomina groźne, ale również piękne baśnie, jakie niegdyś sami czytaliśmy z zapartym tchem. A rzecz dzieje się w zaśnieżonych lasach mroźnej Rosji w przededniu rewolucji. Trudne czasy, trudna aura i niesamowita bohaterka, której zadaniem będzie również wyprawa na ratunek. A Fiedora jest o tyle niezwykła, że na co dzień obcuje z dzikimi wilkami… I to w zupełnie inny sposób, niż to sobie wyobrażacie, bowiem pomaga im wracać do swojej pierwotnej natury. Piękna, we wspaniałym klimacie i świetnie wykrojoną fabułą, spełni oczekiwania na wspaniały prezent z nawiązką.

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro