Nówka: Hyundai i30 1.0 T-GDI 120 KM – recenzja i wrażenia z jazdy
Zdaniem eksperta

Nówka: Hyundai i30 1.0 T-GDI 120 KM – recenzja i wrażenia z jazdy

Koreańska marka od kilku lat prowadzi bardzo udaną ekspansję na rynek europejski. Dodatkowo robi to w rozsądny i efektywny sposób. Dowodem na to może być trzecia generacja Hyundai’a i30, który może zrewolucjonizować rynek kompaktów, a także podbić serca flotowców. Pełna gama tego modelu oprócz hatchbacka składa się również z nadwozia kombi i sedan o wdzięcznej nazwie Fastback.

udostępnij

Konrad StopaKonrad Stopa / 05-06-2018

Wygląd zewnętrzny Hyundai i30

Nowa generacja zmieniła się znacznie w porównaniu do poprzednika, czyniąc z azjatyckiego kompaktu bardzo europejski samochód. Zastąpienie obłych linii ostrzejszą kreską wpisało się w nowoczesny design projektowania samochodów. Agresywny przód auta z dynamicznymi reflektorami i dużą atrapą chłodnicy może spodobać się wielu osobom. Kontrowersyjnie wyglądają jedynie chromowane listwy oraz pionowe światła do jazdy dziennej.

Egzemplarz ze zdjęć może szokować kolorem, ponieważ czerwony lakier dobrze komponuje się z dużymi kołami oraz czarną lotką przy tylnej szybie. Zapewne niewiele egzemplarzy sprzedanych w Polsce będzie mogło pochwalić się taką barwą, a szkoda, bo dzięki temu ten popularny samochód na pewno się wyróżnia. Biorąc pod uwagę konkurencję i30, Koreańczycy nie wyłamali się zbytnio projektem nadwozia, ale też nie powielili powtarzalnych schematów, przez co auto wygląda ciekawiej niż Golf, Auris lub Focus.

  1. linia samochodu
  2. przód
  3. reflektor
  4. tył
  1. linia samochodu
  2. przód
  3. reflektor
  4. tył

Wnętrze Hyundai i30

Słowa uznania Hyundai’owi należą się również za wykonanie wnętrza i30. Mimo że dominują w nim ciemne barwy i wszelkiego rodzaju plastiki, to nie jest tu nudno. Miłe, niebieskie podświetlenie oraz parę srebrnych wstawek sprawiają, że projekt jest bardzo uporządkowany. Żaden z materiałów nie trzeszczał podczas jazdy, a do tego nie wyglądały one tanio. Były również odporne na zarysowania i codzienne użytkowanie.

W przyjemnym korzystaniu z pojazdu pomagają na pewno: automatyczna klimatyzacja, radio z RDS i 5” kolorowym ekranem dotykowym, a także kamera cofania z czujnikami parkowania, pakiet bezpieczeństwa z systemem LKAS i system utrzymania poziomu uwagi kierowcy, światła do jazdy dziennej LED oraz światła przeciwmgielne. Szkoda, że zabrakło niestety nawigacji, która dostępna jest z wyższym systemem multimedialnym wymagającym dopłaty.

Samochód kompaktowy obecnie często służy za samochód rodzinny. Pięciodrzwiowe nadwozie w i30 ułatwia korzystanie z tylnej kanapy, która pomieści trójkę pasażerów – także tych najmniejszych, ponieważ posiada mocowania ISOFIX. Fotele zapewniają odpowiedni komfort podróży, chociaż słabo trzymają podczas zarzucania na boki przy pokonywaniu szybszych zakrętów.

Wielość schowków oraz 395-litrowy bagażnik pozwalają odpowiednio cały bagaż rodzinki ulokować. Bagaż mieści sporo walizek, ale konkurencja potrafi pochwalić się większą możliwością załadunkową, chociaż pod tym względem Hyundai i30 nie zamyka stawki. Obszerniejsze kufry można znaleźć w Skodzie Octavii lub Citroenie C4.

  1. wnętrze
  2. kierownica
  3. zegary
  4. wyświetlacz
  5. dźwignia zmiany biegów
  1. wnętrze
  2. kierownica
  3. zegary
  4. wyświetlacz
  5. dźwignia zmiany biegów

Silnik

Gama silnikowa producentów z Azji nie zawsze obfituje w dużą ilość jednostek. Hyundai poszedł w trend downsizingu oraz turbosprężarek, dzięki czemu w testowanym egzemplarzu pojawił się litrowy silnik trzycylindrowy o mocy 120 KM i maksymalnym momencie obrotowym wynoszącym jedynie 171 NM. Tak marne wyniki na papierze na szczęście nie rozczarowały w rzeczywistości, chociaż sprint do setki w 11,1 s oraz 190 km/h prędkości maksymalnej może na chwilę przestraszyć.

Silnik ten jest też bardzo głośny, aczkolwiek przy pustym samochodzie i miejskich prędkościach radzi sobie wyśmienicie. Kłopoty zaczynają się przy większej liczbie pasażerów oraz przy wyższej prędkości, gdzie brakuje temu motorowi ciągu, mimo utrzymywania wysokich obrotów. Taka jazda jest też mało ekonomiczna – średnie spalanie samochodu to ponad 8 litrów benzyny na sto kilometrów.

Na szczęście producent oferuje w tym modelu bardzo ekonomiczne i dość dynamiczne diesle, które nawet z mniejszą mocą potrafią być bardziej przyjemne w użytkowaniu oraz mocniejszego benzyniaka z mocą 140 KM. Wolnossące, stukonne 1,4 nadaje się tylko do montażu instalacji gazowej i to jedyna zaleta tego motoru

Jak jeździ Hyundai i30?

Za kierownicą i30 miałem całkiem dobrą pozycję, a zdecydowaną większość pokręteł i przycisków miałem w zasięgu ręki. Martwiłem się trochę o właściwości jezdne nowej i30, ale i tu moje obawy ustąpiły bardzo szybko. W porównaniu z poprzednią generacją, którą czasem jeździłem, obecna ma twardsze zawieszenie, co osobiście bardzo mi odpowiada. Nie gwarantowało to jednak możliwości przejazdu zakrętów z szybszymi prędkościami.

Układ kierowniczy oraz manualna skrzynia biegów z sześcioma przełożeniami w Hyundai’u działały bardzo lekko i przyjemnie. Opór był znikomy, a miękkie sprzęgło na pewno przypadnie do gustu paniom. Powyższe aspekty powodują, że jazdę i30 można polubić – szkoda jednak, że efekt psuł ten konkretny silnik.

Warto czy nie warto?

Wydaje mi się że nowy Hyundai i30 ma bardzo duże ambicje i predyspozycje by być samochodem dla ludzi poszukujących normalnego auta za przystępne pieniądze, ale póki co nie zagrozi za bardzo swoim rynkowym rywalom. A ile kosztuje? Aktualnie od ok. 60 tysięcy złotych.

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro