Nawigacja na rower
Zdaniem eksperta

Nawigacja na rower

Jeszcze kilka lat temu rowerowe urządzenia nawigacyjne były luksusowym dodatkiem, na który mogli pozwolić sobie jedynie nieliczni. Jednak z czasem nowinki technologiczne powszednieją i tanieją, nie inaczej jest i w tym przypadku – licznik rowerowy z nawigacją kupimy już za 300 złotych, podobną kwotę wydamy na bardzo podstawowego smartfona. Oczywiście nic nie zastąpi starej, dobrej papierowej mapy, jednak nie oszukujmy się – nawigacja GPS jest dużo wygodniejsza.

udostępnij

Łukasz PrzechodzeńŁukasz Przechodzeń / 24-08-2017 / aktualizacja: 25-07-2019

Funkcje liczników rowerowych z GPS

Aby korzystanie z takiej nawigacji było przyjemne i bezproblemowe, urządzenie, które nabędziemy, powinno posiadać kilka istotnych funkcji:

Rodzaj nawigacji – w przypadku telefonu sprawa jest prosta, ponieważ wystarczy zainstalować aplikację nawigacyjną, która będzie spełniała wszystkie nasze wymagania. Natomiast dedykowane liczniki rowerowe z GPS nie zawsze oferują możliwość nawigacji, część z nich to jedynie proste rejestratory naszych przejazdów. W przypadku modeli z nawigacją, istnieje kilka jej typów (wymieniamy od najprostszego do najbardziej złożonego):

  • strzałka wskazująca kierunek do kolejnego punktu trasy – traktowałbym to jako ciekawostkę, a nie pełnoprawną nawigację;
  • prowadzenie po wgranej trasie – na ekranie wyświetla się ślad trasy (sam lub naniesiony na mapkę okolicy) oraz strzałka wskazująca naszą pozycję;
  • turn-by-turn – do prowadzenia po ustalonej trasie dochodzą wyświetlane komunikaty o nadchodzących skrętach, np. „za 500 metrów skręć w lewo w ulicę Mickiewicza”;
  • pełna nawigacja – oferuje możliwość wprowadzenia adresu, pod który chcemy dojechać, bez potrzeby wgrywania trasy z komputera – licznik sam wyznaczy trasę i przeliczy ją, gdy z niej zjedziemy.

Odporność na deszcz – wszystkie markowe urządzenia nawigacyjne spełniają normę IPX5 (wytrzymają ulewny deszcz) lub IPX7 (wytrzymają zanurzenie w wodzie). Warto zwrócić na to uwagę, zwłaszcza w przypadku tanich nawigacji mniej znanych producentów. W przypadku telefonów w wielu modelach potrzebne będzie wodoodporne etui.

Dokładne mapy – jest to konieczne, zwłaszcza gdy chcemy poruszać się poza asfaltowymi drogami. Tutaj przewagę mają telefony z dostępem do dziesiątek aplikacji z mapami. W przypadku dedykowanych rowerowych nawigacji, jesteśmy zwykle skazani na mapy zainstalowane przez producenta. Warto przed zakupem upewnić się, czy oferowane mapy będą nam odpowiadać.

Aktualizacja map – nie zawsze jest to oczywiste, a przecież drogi cały czas się zmieniają. Gruntowe drogi pokrywane są asfaltem, powstają nowe szlaki rowerowe itd. Najlepiej, by producent oferował aktualizację map.

Wytrzymała bateria – w przeciwieństwie do zwykłych liczników rowerowych modele z odbiornikiem GPS działają stosunkowo krótko bez ładowania. O pracy przez rok na jednej baterii pastylkowej możemy tylko pomarzyć. Deklarowany czas pracy, w zależności od modelu, waha się od 8 do ponad 30 godzin. Jeżeli planujemy dłuższe wycieczki, dobrze jest zwrócić uwagę na możliwość ładowania urządzenia podczas jazdy z powerbanku lub rowerowego dynama. W przypadku telefonu komórkowego sprawa jest bardzo prosta – dodatkowe zasilanie na całodniowej przejażdżce będzie niezbędne, zwłaszcza gdy ekran będzie przez cały czas włączony.

Możliwość podłączenia zewnętrznych czujników – trochę droższe modele dają możliwość podłączenia pulsometru, czujnika prędkości i kadencji, pomiaru mocy i innych czujników. Możemy również połączyć się z telefonem, by np. otrzymywać powiadomienia o połączeniach i SMS-ach. Nie są to niezbędne funkcje, niemniej wielu osobom bardzo się przydadzą.

Podświetlany ekran – w przypadku smartfonów jest to oczywistość. Licznik rowerowy z GPS także musi mieć taką funkcję, inaczej będzie bezużyteczny wieczorem i w nocy.

Zapisywanie przejechanych tras – większość urządzeń nawigacyjnych zapisuje w wewnętrznej pamięci przejechaną trasę. Dzięki temu możemy je archiwizować i dzielić się nimi w sportowych serwisach społecznościowych typu Endomondo czy Strava. Przydatną opcją jest możliwość synchronizacji danych przez sieć Wi-Fi, ewentualnie przez Bluetooth do telefonu. Część liczników pozwala jedynie na łączność przez kabel USB – jeżeli zamierzamy często synchronizować trasy lub zmieniać ustawienia, będzie to bardzo niewygodne.

Korzystając z telefonu jako nawigacji, zwykle da się wszystko ustawić tak, aby nie trzeba było w ogóle podłączać go do komputera.

Smartfon czy osobne urządzenie do nawigacji?

Wybór pomiędzy telefonem a dedykowanym urządzeniem do nawigacji GPS nie jest wcale taki łatwy. Smartfon oferuje duży ekran, mnogość aplikacji nawigacyjnych oraz główną zaletę finansową – nie trzeba wydawać pieniędzy na zakup dodatkowego urządzenia. Niestety ma też swoje wady – krótszy czas pracy bez ładowania, często brak odporności na deszcz i upadki, a także ryzyko zawieszania się aplikacji.

Największe plusy licznika rowerowego z GPS obejmują w zasadzie to, co wadliwe w telefonach – mamy tu długi czas pracy na baterii i odporność na warunki atmosferyczne, do tego dochodzi większa stabilność oprogramowania, ponieważ jest ono dedykowane do konkretnego licznika, a nie do tysięcy różnych urządzeń, jak w przypadku smartfonów. Licznik ma oczywiście też swoje minusy i ograniczenia – nie wgramy tu dowolnych map, ekran zwykle jest nieduży (co dla wielu osób jest zaletą) i trzeba na niego wydać dodatkowe pieniądze.

Polecane liczniki rowerowe z nawigacją

Na rynku dostępnych jest sporo liczników z GPS kosztujących od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych. Trudno jest wymienić kilka polecanych modeli, bo każdy z nas ma różne potrzeby i warto dostosować do nich swój zakup. Przed dokonaniem wyboru, przejrzałbym ofertę najpopularniejszych firm produkujących liczniki z nawigacją: Garmin, Wahoo, Sigma, Mio.

oferty sponsorowane

Czy ten artykuł był pomocny?
podziel się

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro