Najoszczędniejsze SUV-y
Zdaniem eksperta

Najoszczędniejsze SUV-y

Są duże, pojemne i bardzo modne. Tak można określić świeży segment aut terenowych, które tak naprawdę czasem nie mają nawet napędu 4x4. Mimo to popularność tych samochodów nie spada, więc warto przyjrzeć się, które z nich są najoszczędniejsze.

udostępnij

Konrad StopaKonrad Stopa / 24-09-2018

Dzięki raportom firmy Equa Index łatwo to sprawdzić. Rzeczywiste spalanie samochodów sprawdzone na tysiącach egzemplarzy z zachodnich rynków pozwala na przekazanie wiarygodnych wyników. Niestety dotyczą jedynie wersji ze standardowymi silnikami (benzynowe i wysokoprężne). Na hybrydy i inne rozwiązania będziemy musieli trochę poczekać.

Czas wrócić jednak do benzyniaków i ich spalania.

Audi Q3 1,4 (150 KM) – 6,89 l/100 km

Q3

Znów auto Premium, które jest mało rozsądne. Dobrze jednak, że ten silnik TFSI mało pali również w większych samochodach. Oferowana moc jest już wystarczająca, by dobrze napędzać nawet tak spory pojazd. Szkoda jednak, że jest to jedna z najsłabszych i najmniejszych jednostek w tym modelu, który nawet bazowo kosztuje sporo.

Seat Ateca 1.4 (150 KM) – 6,86 l/100 km

Ateca

Ten sam silnik, co w Audi, w Seacie jest jeszcze oszczędniejszy. Nie wiem jednak, jak traktować Atecę w tym zestawieniu, ponieważ ten model pojawił się też w grupie najoszczędniejszych crossoverów. Według mnie pasuje do SUV-ów, ponieważ to tutaj pojawiły się też konkurencyjne produkty bliźniaczych marek.

Peugeot 5008 1,2 (131 KM) - 6,66 l/100 km

5008

Kiedyś minivan, dziś SUV o bardzo pojemnym wnętrzu i dużym bagażniku. Co ważne może przewieźć nawet 7 pasażerów. Z małym silnikiem benzynowym Peugeot jest bardzo oszczędny, ale też ospały. Fizykę trudno oszukać i zdecydowanie do takiego nadwozia lepiej wybrać mocniejszy motor lub rozważyć jednostki wysokoprężne.

Peugeot 3008 1,2 (131 KM) – 6,55 l/100 km

3008

Niewielka różnica tego samego motoru w dużo mniejszym samochodzie. Peugeot 3008 to według mnie jeden z najlepszych małych SUV-ów. Zaskakuje designem karoserii i minimalizmem wnętrza. Poza tym świetnie się prowadzi, a także jest bardzo praktyczny i uniwersalny. Jak widać, potrafi być też bardzo oszczędny, więc argumentów za kupnem jest przynajmniej kilka.

Skoda Karoq 1.0 (115 KM) – 6,54 l/100 km

karoq

Silnik godny kosiarki może dziwić w tak sporym nadwoziu, ale, o dziwo, litrowa jednostka trzycylindrowa spokojnie radzi sobie z nową Skodą. Moc pozwala spokojnie podróżować po mieście, ale także wyjechać poza nie (nawet na autostradę). Jedynym zauważalnym minusem może być dźwięk silnika oraz duże załadowanie samochodu – wówczas trzeba umiejętnie korzystać ze skrzyni biegów.

Najoszczędniejsze SUV-y z silnikiem wysokoprężnym

Peugeot 5008 2.0 (150 KM) – 5,79 l/100 km

5008

Idealna jednostka do tak dużego auta, a przy tym bardzo ekonomiczna. 5008 może służyć spokojnie jako auto dla dużej rodziny. Pomieści wszystkich jej członków i w komfortowych warunkach przewiezie nawet z bardzo oddalonych punktów. W mieście mogą przeszkadzać jego wymiary, ale nowoczesne wyposażenie ułatwi manewrowanie sporym nadwoziem.

Skoda Karoq 1,6 (115 KM) – 5,70 l/100 km

karoq

Kolejny przykład na to, że staroświeckie motory dotrzymują tempa tym nowszym dowsizingowym konstrukcjom. Karoq z silnikiem wysokoprężnym idealnie sprawdzi się na dłuższe trasy oraz wielokilometrowe przebiegi. Mała awaryjność tego silnika będzie tylko kolejnym argumentem po oszczędności, który zachęca do kupna.

Peugeot 3008 1,6 (120 KM) oraz Mercedes GLA 2,1 (136 KM) – 5,62 l /100 km

3008

Znów dwa samochody na jednym miejscu podium. I to dość różne konstrukcje – nowoczesny Francuz oraz nowy przedstawiciel Niemiec z silnikiem wysokoprężnym starodawnym, a jednocześnie – najmocniejszym. Mimo wszystko oba samochody są tak samo oszczędne. Osobiście wybrałbym jednak Peugeota, ponieważ jego wykonanie oraz cena są dużo bardziej rozsądne niż podwyższona Klasa A z gwiazdą na masce.

Jeep Compass 1,6 (120 KM) – 5,41 l/100 km

Compass

Grupa Fiata zawsze słynęła z dobrych jednostek wysokoprężnych. Może nie krąży o nich tyle legend, co o 1,9 TDI z Volkswagena, ale również cieszą swoich właścicieli przez długie lata. Dlatego też nie dziwi wygrana pod względem oszczędności w nowym modelu Jeepa. Compass wypełnił lukę pomiędzy małym Renegade a większym Cherokee. To również najbardziej terenowe auto z tego zestawienia – w końcu to Jeep, nieważne, że miejski.

Nie powiedziałbym, że wyniki tego zestawienia zaskakują, chociaż dawno nie wygrało w nim auto, które nie było ani niemieckie, ani francuskie. Jak widać, nawet włosko-amerykański koncern potrafi pod względem oszczędzania zawalczyć o triumfy.

Zobacz też:

To już ostatnie zestawienie dotyczące najekonomiczniejszych samochodów. Raport Equa Index nie obejmuje minivanów ani też aut dostawczych lub limuzyn, których chyba nie warto mierzyć pod tym względem.

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro