Najlepsze rowery elektryczne 2019
Zdaniem eksperta

Najlepsze rowery elektryczne 2019

Jeszcze kilka lat temu rowery elektryczne były nowinką, ciekawostką, dziś mnóstwo osób może sobie pozwolić na zakup takiego roweru. Elektryki ułatwiają jazdę pod wiatr czy pod górę, ale także zachęcają do pozostawienia w domu samochodu tych, którzy nie chcą się spocić w drodze do pracy.

udostępnij

Monika PrzechodzeńMonika Przechodzeń / 02-10-2018 / aktualizacja: 08-06-2019

Prosty rower elektryczny z akumulatorem litowo-jonowym (unikałabym baterii żelowych – są bardzo ciężkie) kupimy już za 2,5 do 3 tysięcy złotych. Już taki rower pozwoli bez grama potu na plecach dojechać do pracy czy na zakupy, a także wybrać się na wycieczkę, na której jazda pod wiatr nie będzie żadnym wyzwaniem. W tym artykule chciałabym jednak skupić się nie na tych najtańszych modelach Jeżeli szukamy roweru ze wspomaganiem elektrycznym, który pozwoli nam pojeździć w każdych warunkach, lub chcielibyśmy aby był możliwie jak najlżejszy, a być może, żeby miał jak największy zasięg – trzeba będzie sięgnąć głębiej do kieszeni. Topowe rowery elektryczne potrafią kosztować ponad 30 tysięcy złotych! Ale w takim przypadku dostajemy wszystko, co najlepszego może nam zaoferować technologia.

Batavus Wayz Active Plus

Jednym z ciekawszych rowerów miejskich wyposażonych we wspomaganie elektryczne, jest Batavus Wayz Active Plus. Ten holenderski rower zbudowano na aluminiowej ramie oraz kołach o średnicy 28 cali. Jego sercem jest zgrabny, centralnie umieszczony silnik Bosch Active Plus o mocy 250 Watów, wspomagający jazdę do 25 km/h i zasilany przez schowany na bagażniku akumulator litowo-jonowy o pojemności 396 Wh. Na jednym ładowaniu przejedziemy od 60 do 140 kilometrów, w zależności od naszej wagi (oraz wagi bagażu), siły i kierunku wiatru, a także stopnia wspomagania. Moc silnika możemy regulować manetką na kierownicy; do wyboru są cztery tryby jazdy, a także opcja Walk ułatwiająca prowadzenie roweru. Batavus został wyposażony w kompletny miejski osprzęt – błotniki, bagażnik, oświetlenie, antykradzieżową blokadę tylnego koła, pełną osłonę łańcucha, a także stopkę. Rower kosztuje około 12.000 złotych.

Cube Stereo Hybrid

Gdy jeździmy po górskich trasach, rowery z pełnym zawieszeniem pozwalają na najwięcej. A gdy do tego dołożymy silnik elektryczny, który będzie wspomagał nas na stromych podjazdach – stworzy się mieszanka wybuchowa! Cube Stereo Hybrid to właśnie taki rower. A w zasadzie cała rodzina rowerów, różniąca się materiałem ramy (aluminium lub włókno węglowe), osprzętem oraz wielkością skoku amortyzatorów. Podstawowy (co nie znaczy, że słaby) model to Cube Stereo Hybrid 120 Pro 500. Liczby w nazwie zdradzają skok zawieszenia (120 mm z przodu i z tyłu) oraz pojemność akumulatora (500 Wh). Silnik o przepisowej mocy 250 W oraz dużym momencie obrotowym 75 Nm daje możliwość podjechania pod naprawdę strome wzniesienia. Na pytanie o zasięg trudno odpowiedzieć, na płaskiej powierzchni pewnie uda się nam przejechać nawet ponad 100 kilometrów. Ale w realnych, górskich warunkach dystans ten, zwłaszcza przy wielu podjazdach, może być znacznie mniejszy.

W jeździe po korzeniach i kamieniach pomagają w tym elektrycznym fullu powietrzne amortyzatory: Rock Shox Judy z przodu oraz Rock Shox Monarch RL z tyłu. Powietrzne amortyzatory to zdecydowanie dobry wybór, bo używając pompki, możemy ustawić je do naszej wagi oraz preferencji. Cube Stereo Hybrid w tej wersji waży ok. 24 kilogramów, a biorąc pod uwagę wyposażenie, nie jest to wygórowana waga. Te rowery kosztują od kilkunastu do prawie trzydziestu tysięcy złotych.

Cannondale Synapse Neo

Rower szosowy z silnikiem elektrycznym? Przyznam szczerze, że w pierwszej chwili też mnie to zdziwiło. Ale szosówka ze wspomaganiem może być świetną okazją, aby ci o słabszej kondycji mogli wybrać się w wysokie góry i zaliczać asfaltowe podjazdy znane z wielkich wyścigów. Dostępne są cztery modele Synapse Neo różniące się wyposażeniem, ale rama, silnik i akumulator pozostają te same. Co ciekawe, zastosowano tu baterię o dokładnie tej samej pojemności (500 Wh), co w opisywanym wcześniej rowerze górskim. A z racji tego, że rower szosowy jest dużo lżejszy i stawia mniejsze opory toczenia, deklarowany zasięg przy maksymalnym wspomaganiu to ok. 90 km, natomiast przy użyciu słabszych trybów – wiele więcej. Co ciekawe, akumulator i silnik świetnie wkomponowano w ramę – wiele osób nawet nie zauważy, że poruszamy się rowerem ze wspomaganiem.

Każdy z tych rowerów wyposażono w hamulce tarczowe, które przy większej masie całego zestawu bardzo się przydają. Zarówno w ramie, jak i w widelcu, zastosowano sztywne osie piast, co usztywnia całą konstrukcję. Według mnie najciekawszym wyborem z całej gamy jest drugi od góry Synapse Neo 2 – wyposażony w napęd 2x11 Shimano 105, hydrauliczne hamulce tarczowe i karbonowy wspornik siodełka (znacznie poprawia komfort jazdy).

Rowery elektryczne dla każdego

Wymienione wyżej rowery z silnikiem elektrycznym to topowe, dobrze wyposażone modele. Ale dzięki coraz większej popularności ich ceny spadają i każdy zainteresowany znajdzie coś na swoją kieszeń. Nawet jeżeli uważasz, że nie potrzebujesz roweru elektrycznego, to warto przy nadarzającej się okazji spróbować, jak się na nim jeździ.

Czy ten artykuł był pomocny?
podziel się

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro