Najfajniejsze zdalnie sterowane roboty

Jeszcze do niedawna posiadanie własnego zdalnie sterowanego robota mogło być jedynie marzeniem zaczerpniętym ze świata fantasy. Co prawda, jeszcze trochę czasu upłynie, zanim roboty będą za nas sprzątać i gotować, jednak ich zabawkowa oferta nie ma sobie równych. Roboty tańczą, mówią, naśladują dźwięki, bawią i edukują. Poznaj najfajniejsze propozycje.

Blanka Jarębska Blanka Jarębska  / 31-10-2016

Już od najmłodszych lat dzieciaki fascynują się wszelkimi nowościami z dziedziny technologii i elektroniki. Obowiązkowym gadżetem dla takich pasjonatów są zdalnie sterowane roboty. Zabawki te coraz mniej przypominają proste konstrukcje z kilkoma funkcjami, a blisko im do naszpikowanych rozmaitymi czujnikami, kablami i podzespołami, skomplikowanych maszyn obliczeniowych. Zabawkowe roboty potrafią mówić, chodzić, a czasem nawet latać, mają funkcje uczenia się i przybierają dowolne kształty. W ofercie znajdziemy metaliczne, błyszczące, futurystyczne postaci, merdające elektronicznym ogonem pieski, przerażające dinozaury czy samochody przyszłości. Każdy mały odkrywca znajdzie coś dla siebie.

Dla wielbicieli samochodów i robotów

Znaczna część miłośników robotów to fani serii Transformers, opowiadającej o przybyłych z planety Cybertron potężnych maszynach przekształcających się w szybkie samochody. Filmy, bajki i komiksy opowiadają o starciach dwóch frakcji, przyjaznych ludziom Autobotów i próbujących przejąć władzę nad światem Decepticonów. Przedstawicieli obu z nich znajdziemy wśród propozycji zdalnie sterowanych robotów. Stojącego na czele pierwszych Optimusa Prime kupimy za 123–285 zł. Wersje różnią się wielkością i liczbą funkcji. Każda z nich ma pilota służącego do kierowania zabawką, wydaje charakterystyczne dźwięki oraz oczywiście błyskawicznie przekształca się w ciężarówkę. Droższe modele mają wbudowane lampki LED, dające dodatkowe efekty wizualne podczas zabawy. W ofercie znajdziemy również Megatrona (za niecałe 50 zł). Robot ma podświetlane oczy, porusza się do przodu i do tyłu, obraca się w dwóch kierunkach, odtwarza wgrane dźwięki, tańczy i strzela z broni. Inne propozycje jeżdżących robotów to np. androidyz wbudowanymi w podstawę kółeczkami do przemieszczania się. Roboty, które kosztują około 30 zł, mają zestaw podstawowych funkcji – przemieszczanie, odgrywanie dźwięków, strzelanie – co z pewnością zadowoli ich najmłodszych miłośników.

Początkujący inżynierowie

Propozycją dla starszych (od 8. roku życia) jest natomiast mBot, czyli wymarzona zabawka dla wszystkich, którzy chcą rozpocząć przygodę z programowaniem i robotyką. W zestawie znajduje się komplet elementów niezbędnych do budowy robota. Po jego skonstruowaniu można przystąpić do programowania funkcji. Do tego celu służy specjalnie stworzone do tego graficzne środowisko mBlock, które pozwala dopasowywać właściwości robota niczym puzzle. Oczywiście zabawka może być dalej rozbudowywana i modyfikowana, również przy użyciu profesjonalnych języków programowania, np. C++. Do zarządzania opcjami robota i sterowania nim niezbędny jest tablet lub smartfon z zainstalowaną aplikacją. Zabawka pozwoli na stawianie pierwszych samodzielnych kroków w programowaniu i konstruowaniu robotów, co może się przerodzić w prawdziwą pasję.

Interaktywna zabawa

Dostępne na rynku roboty mają rozmaite funkcje, które oferują nieskończenie wiele opcji zabawy. Wielbiciele dinozaurówz chęcią powiększą swoją kolekcję np. o przerażającego T-Rexa (60–120 zł), który chodzi, kręci podświetlaną głową, wydając zatrważający ryk. Poszukujący nieco milszych przyjaciół z pewnością zachwycą się interaktywnymi pieskami(26–300 zł). Mimo że przeważająca większość nie ma miękkiego futerka, z powodzeniem potrafi skraść serca najmłodszych dzięki fantastycznym funkcjom. Pieski podskakują, szczekają, ruszają ogonkiem, a niektóre potrafią nawet zadawać swoim właścicielom matematyczne zagadki.

Oferta zdalnie sterowanych robotów jest ogromna, a każdy z modeli ma wyjątkowy wygląd lub funkcje, dzięki którym bawi i fascynuje. Niektórym z nich coraz bliżej jest do futurystycznych robotów ze sztuczną inteligencją, jak np. mierzącemu 33 cm Knabo, potrafiącemu już nie tylko się poruszać, ale także rozmawiać po polsku, wykonywać polecenia przekazywane głosem i odczytywać temperaturę otoczenia. Taki przyjaciel to absolutne must have każdego małego geeka.

Czytaj więcej o interaktywnych robotach dla dziec i

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro