Najczęstsze błędy popełniane przy myciu auta

Najczęstsze błędy popełniane przy myciu auta

Mogłoby się wydawać, że mycie samochodu nie jest czynnością specjalnie skomplikowaną. Ale źle wykonane może spowodować, że samochód będzie nie tylko brudny, ale i uszkodzony. Sprawdź, jak uniknąć kilku częstych błędów i zaoszczędzić sobie pracy i pieniędzy.

udostępnij

Mikołaj AdamczukMikołaj Adamczuk / 13-03-2018

Gdy nadchodzi wiosna, wracają czasy częstszego mycia auta. Zabiegi pielęgnacyjne przy ukochanych czterech kółkach mogą być idealnym dopełnieniem słonecznego weekendu lub relaksem po ciężkim dniu pracy. Zdarza się jednak, że po długim i pracochłonnym myciu efekt jest słaby. Czasami – co gorsza – widać, że na lakierze pojawiły się nowe rysy i inne niedoskonałości. Dlaczego tak się dzieje? Jakie są najczęstsze błędy popełniane przy myciu auta?

Wycieranie zamiast mycia

Zacznę od błędu wołającego o pomstę do nieba. Chodzi o wycieranie brudnego auta na sucho. To zbrodnia na lakierze! Wycieranie kurzu czy błota „na szybko” szmatką to gwarancja powstania rys. Jeśli już auto się ubrudzi, musimy je umyć.

Mycie domowymi środkami

A jeśli już postanowiliśmy zmierzyć się z umyciem auta, zróbmy to porządnie. Po pierwsze, musimy się odpowiednio zaopatrzyć. Częstym błędem jest korzystanie z tych samych środków, których używamy w domu. Niestety, płyn do czyszczenia kominków nie zastąpi płynu do mycia felg – co prawda, felgi będą się wydawały czyste, ale razem z brudem pozbędziemy się też warstwy ochronnej. Zamiast tego lepiej zdecydować się na konkretny produkt takich firm jak np. ADBL czy K2.

Również szamponu do karoserii nie zastąpimy płynem do naczyń. Kto tak robi, szybko sprawi, że lakier jego auta stanie się matowy. I z całej oszczędności nici. Zwłaszcza że dobry szampon nie jest drogi i starcza na długo. Popularni producenci to na przykład Tenzi czy Shiny Garage.

Mycie twardą gąbką i szorowanie

Gąbka wydaje się stworzona do mycia auta… ale nie do końca tak jest. Po pierwsze, wiele gąbek ma bardzo twardą strukturę, która źle wpływa na lakier. Po drugie, w pory gąbki często wchodzi brud lub piasek, który może doprowadzić do zarysowań lub powstania kolistych śladów. A gdy gąbka upadnie, a mimo to jej użyjemy, problemy są gwarantowane. Receptą na to jest zastosowanie miękkiej rękawicy z mikrofibry. Jej dodatkowym plusem jest łatwość użycia i możliwość prania w pralce. Samą rękawicą nie warto szorować. Jeżeli jakiś brud nie schodzi – zamiast szorować, zastosujmy odpowiedni środek. Owady błyskawicznie zmyje płyn do usuwania owadów. Na rynku jest również wiele płynów do usuwania smoły, żywicy i resztek asfaltu.

Stosowanie tylko jednego wiadra

Powiedzmy to sobie wprost – mycie z użyciem jednego wiadra nie ma sensu. Po co moczyć rękawicę w roztworze z szamponu, wody i… brudu? Dlatego potrzebujemy dwóch wiader. W jednym będziemy moczyć rękawicę w wodzie i szamponie, a w drugim będziemy ją płukać w samej wodzie. Najlepiej, by to drugie wiadro miało separator brudu. Producenci takich wiader to na przykład wspomniany już Shiny Garage czy słynny w środowisku detailerów Meguiar’s.

Mycie „na gorąco”

To prawda, że samochód o wiele przyjemniej myje się w słoneczny dzień. Ale nie stawiajmy go na słońcu, gdyż wtedy wszystko o wiele szybciej zasycha na lakierze. Jest to niebezpieczne zwłaszcza w przypadku, gdy zdecydowaliśmy się na nałożenie wosku. Na rozgrzanym lakierze wosk za szybko zaschnie i pozostawi nieładne plamy. Będzie je później bardzo trudno doczyścić.

Nieostrożność w myjni bezdotykowej

Nie tylko podczas ręcznego mycia możemy narazić swoje auto na problemy. Mycie w myjni bezdotykowej lub z użyciem myjki ciśnieniowej sprawia, że nie musimy się martwić o stan gąbki czy wiadra, bo ich nie używamy. Ale duże ciśnienie wody też może być szkodliwe. Dlatego trzymajmy lancę przynajmniej 10–15 centymetrów od nadwozia, zwłaszcza w okolicy emblematów, które mogą się po prostu odkleić. Unikajmy też mycia podczas mrozów, a jeśli już musimy to zrobić, gdy jest zimno, przynajmniej przetrzyjmy po wszystkim uszczelki. Inaczej możemy mieć później problem z dostaniem się do auta.

Podsumowanie

Podsumowując: mycie auta nie jest trudne, o ile trzymamy się kilku podstawowych zasad. Pamiętajmy, że wszelkie oszczędności – na środkach czystości czy na sprzęcie – mogą się później zemścić. W najgorszym przypadku uszkodzimy auto, w najlepszym – po prostu zmarnujemy czas i wysiłek. A czas to pieniądz.

oferty sponsorowane

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro