Na ratunek skórze po świątecznej diecie
Zdaniem eksperta

Na ratunek skórze po świątecznej diecie

Dieta to jeden z głównych czynników wpływających na kondycję skóry. W święta folgujemy sobie na polu zdrowego odżywania. Jedzenie pierożków, kapusty z grochem czy pysznych ciast to przyjemności, których nie możemy sobie odmówić. Po orgii smaków musimy jednak pomóc organizmowi pozbyć się nadmiaru toksyn.

udostępnij

Katarzyna KołbuśKatarzyna Kołbuś / 03-12-2018

Skóra – ten największy organ ludzkiego ciała – reaguje w pierwszej kolejności na szkodliwe substancje, nie tylko dostarczane z zewnątrz, ale też aplikowane wraz z pożywieniem. Olbrzymia dawka tłuszczów i cukrów dostarczona w świątecznych potrawach sprawia, że po świętach na twarzy i ciele pojawiają się plamy i wypryski, często swędzące. Na szczęście możemy sobie z tym poradzić, poprawiając jakość diety, nawilżając organizm i używając peelingów oraz kremów z naturalnymi anatyoksydantami.

Poświąteczny detoks

Zbyt duża dawka cukrów, za dużo nabiału, sztucznych barwników lub konserwantów powoduje swędzenie, wysypki, wypryski, a jeśli źle zbilansowana dieta staje się codziennością, to problemy skórne także są na porządku dziennym i przeradzają się w grzybice czy zakażenia bakteryjne. Dlatego bardzo ważne jest dostarczanie organizmowi kompleksu witamin i minerałów ze zróżnicowanego pożywienia. Jeśli już wpadliśmy w pułapkę niezdrowej, świątecznej diety, dajmy sobie dzień na oczyszczenie układu pokarmowego.

Co warto robić podczas jednodniowego detoxu?

  1. Pijmy duże ilości wody, także z cytryną, odstawmy kawę, herbatę oraz napoje słodzone.
  2. Na śniadanie możemy zjeść owsiankę na wodzie, która ułatwi oczyszczenie jelit.
  3. Obiad powinien być lekkostrawny, np. przygotowane na parze indyk lub ryba z dzikim ryżem albo kaszą bulgur, na kolację koktajl na bazie szpinaku i marchwi.

Taki jednodniowy detoks to podstawa powrotu do równowagi. W następnych dniach możemy już jeść wszystko, ale nigdy w nadmiarze, i zawsze zachowując równowagę potrzebnych składników. Nie zapominajmy też o codziennej dawce 1,5–2 litrów wody, która jest niezbędna do zdrowego funkcjonowania skóry.

W odtruwaniu organizmu pomogą też kosmetyki na bazie substancji zwalczających wolne rodniki. Kawa, cynamon, imbir czy kurkuma mają zdolność naprawiania komórek, które uległy degradacji pod wpływem toksyn z pożywienia czy też nadmiaru niektórych składników, z których przetwarzaniem organizm sobie nie poradził. Substancje przeciwutleniające usuwają też te komórki, które zostały kompletnie zniszczone, dzięki czemu nie zarażają kolejnych i nie obciążają zdrowej tkanki.

Pierwszym krokiem przy zabiegach kosmetycznych w przypadku zatrucia skóry, wynikającego ze stosowania nieodpowiedniej diety, jest wykonanie peelingu. Detoks skóry można wykonać przy użyciu peelingu z kawą. Kawa ma dużą zawartość lignanów i polifenoli, związków organicznych o niezwykle silnym działaniu antyoksydacyjnym (4–5 razy silniejsze od witaminy E, która jest uznawana za bardzo mocny przeciwutleniacz). Ma dzięki temu zdolność neutralizowania produktów ubocznych przemiany materii uszkadzających komórki. Podobne działanie ma peeling z cynamonem, który jednak częściej niż kawowy wykazuje działanie podrażniające skórę. Jeśli jednak zrobimy test skórny i okaże się, że nie mamy na niego reakcji uczuleniowej, warto po niego sięgnąć, bo pozytywne efekty mogą pojawić się natychmiast. Pamiętajmy też, aby używać mocniejszych scrubów do ciała, a nieco mniej intensywnych do cery, która jest cieńsza i bardziej wrażliwa niż skóra np. pleców.

Najpopularniejsze peelingi kawowe

Wzmocnienie skóry – witaminy, zielona herbata i dzika róża

Po peelingu ciała kontynuujemy oczyszczanie i włączamy na dłużej substancje wzmacniające barierę ochronną skóry, a także uspokajające, odżywiające i nawilżające. Jest to ważne, bo poza tym, że walczymy ze skutkami złej diety, to wychodząc też na mróz i wiatr dodatkowo podrażniamy wrażliwy organ. Sięgnijmy po kremy z witaminami. Najważniejsze dla zdrowia skóry są zwalczające wolne rodniki witaminy A, C i E. Nie bez powodu są nazywane witaminami młodości. Mają bardzo szerokie działanie: hamują procesy starzenia, przyspieszają procesy tworzenia kolagenu i elastyny, co poprawia jędrność skóry, ponadto chronią przez szkodliwym promieniowaniem, regenerują i nawilżają, a przy tym kosmetyki witaminowe są zazwyczaj niedrogie. W szafce z kosmetykami możesz też mieć krem z zieloną herbatą, która zawiera dużą dawkę antyoksydacyjnych polifenoli i flawanoidów.

Dzięki bogatemu składowi substancji czynnych biologicznie zielona herbata wspomaga proces detoksykacji, a także dotlenia komórki i reguluje wydzielanie sebum. Naturalnych antyoksydantów, które pomogą poprawić wygląd po świątecznym objadaniu się, jest bardzo dużo. Przyjrzyjmy się jeszcze jednemu: dzikiej róży. Jej owoc jest surowcem witaminowym opartym na witaminie C i kwasie L-askorbowym – składnikach niezwykle przydatnych skórze. Oprócz nich w róży znajdziemy także witaminy: B1, B2, B3 (PP), A, E i K, oraz przeciwutleniające polifenole. Krem z dziką różą wzmocni barierę naskórkową i zregeneruje głębsze warstwy skóry. Witamina C wspomoże proces powstawania kolagenu, którego niedobór sprawia, że skóra staje się wiotka, zmęczona i łatwiej ulega zanieczyszczeniu.

Kto z nas może się oprzeć pysznemu sernikowi lub świątecznej babce? Przez te kilka dni w roku możemy nieco poszaleć z dietą. Nastawmy się jednak na to, że rezultat szaleństwa będzie widoczny w pogorszonym stanie skóry. Po świętach zrezygnujemy z niezdrowej diety i pomóżmy oczyścić się organizmowi, stosując peelingi i kremy detoksykujące, a także wzmacniające i odżywiające.

oferty sponsorowane

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro