Na pierwsze chłody – parasole grzewcze do 1000 zł

Letnie czy jesienne wieczory w naszej strefie klimatycznej zwykle bywają chłodne. Aby móc w pełni cieszyć się relaksem na świeżym powietrzu i nie zmarznąć, koniecznie należy się zaopatrzyć w parasol grzewczy, który niczym kaloryfer albo kominek zapewni nam komfortowe spędzanie czasu w ogrodzie lub na tarasie.

udostępnij

Parasole grzewcze, zwane także promiennikami, wyglądem przypominają tradycyjne parasole lub designerskie lampy. Nie tylko zapewniają ciepło, ale również ze względu na swój kształt są ciekawą dekoracją ogrodu. Stawia się je na balkonie, tarasie, w kawiarnianych i restauracyjnych ogródkach, altanach, halach, warsztatach samochodowych i wszędzie tam, gdzie chcemy, by było ciepło i przyjemnie. Doskonale sprawdzą się też podczas większych przyjęć na powietrzu, np. wesel czy bankietów organizowanych w większych namiotach. Gwarantują utrzymanie wokół nich stałej temperatury 18–20 stopni, podczas gdy na dworze może być całkiem chłodno, a nawet mroźnie.

Ciepło jak na słońcu

Zasada działania tych urządzeń jest prosta. Dostarczone do nich paliwo – ciekły gaz – zostaje zamienione w promieniowanie podczerwone, które nie ogrzewa powietrza, ale przenika przez nie tak, jak promieniowanie słoneczne, a napotykając przeszkody, zamienia się w energię cieplną. Aby sprawnie działało, należy się zaopatrzyć w mającą gwarancję i atesty butlę gazową. Umieszcza się ją w dolnej części promiennika, tak by nie była widoczna, dzięki czemu urządzenie nie traci walorów estetycznych. Zwykle promienniki można dowolnie przemieszczać, ponieważ większość modeli ma wmontowane kółka. Nad palnikiem znajduje się daszek, chroniący urządzenie przed deszczem jak parasol. Niektóre modele mają uchylny reflektor, umożliwiający sterowanie strumieniem ciepła. Parasole grzewcze mogą być wykonane z aluminium albo ze stali – nierdzewnej lub malowanej proszkowo. Zwykle mają ponad 2 metry wysokości i ważą kilkanaście kilogramów.

Bezpieczne i łatwe w użyciu

Parasole grzewcze włącza się piezoelektrycznym zapalnikiem. Wytwarzają ciepło już po 30 sekundach od uruchomienia. Mają także wmontowany regulator przepływu gazu, który pozwala dostosować moc promieniowania do temperatury zewnętrznej. Są urządzeniami całkowicie bezpiecznymi – w razie awarii czujniki odcinają dopływ gazu – mają też zabezpieczenia przeciwdziałające przechyleniu się parasola. Poza tym, aby zapewnić im większą stabilność, można je przymocować do podłoża. Na zimę lub gdy nie są używane można je przykryć odpowiednim pokrowcem.

Jaki model wybrać?

Na rynku jest ogromny wybór modeli o różnej mocy, kształtach i kolorach – najczęściej czarnym, białym, srebrnym i brązowym – kosztujące od ok. 450 zł do kilkunastu tysięcy. Promienniki do domowego czy publicznego użytku, o dużej mocy grzewczej, można kupić już w cenie poniżej 1000 zł. Ogrzewają od 25 m2 do 75 m2, jak model Eurom TGH 1200, który kupimy już za ok. 500 zł. Warte uwagi są promienniki składane, łatwe do przechowywania, np. parasol Landmann Sirius w cenie ok. 900 zł czy parasol grzewczy Activia ze składaną osłoną, pozwalający na regulowanie wysokości. Niezwykle ciekawy efekt zapewni promiennik Flame firmy Eurom czy Maltec Flame Heater z widocznym w hartowanej, szklanej tubie płomieniem, który zapewnia nie tylko ciepło, ale również światło rozjaśniające otoczenie i tworzące nastrojowy klimat.

Parasole grzewcze są innowacyjnymi urządzeniami gazowym, niezastąpionymi w każdym ogrodzie czy na tarasie. Są przy tym energooszczędne, a gazu w jednej butli starczy na 12– 24 godzin użytkowania. Warto się zaopatrzyć w ten sprzęt i dłużej cieszyć się grillowaniem i relaksem na świeżym powietrzu.

oferty sponsorowane

Czy ten artykuł był pomocny?