Moto 360 2nd gen. – najlepszy smartwatch?

Moto 360 drugiej generacji to elegancki, wodoodporny zegarek z czterordzeniowym procesorem oraz 512 MB RAM-u. Jak spisuje się wersja z kopertą 42 mm?

Kamil Homziak Kamil Homziak / 02-02-2016

Specyfikacja Moto 360 2nd gen.

  • system operacyjny: Android Wear (wymagany w wersji co najmniej Android 4.3 lub iOS od wersji 8.2 wzwyż)
  • chipset: Qualcomm Snapdragon 410 (4x 1,2 GHz)
  • RAM: 512 MB
  • pamięć: 4 GB
  • wyświetlacz: 1,37” (42 mm), LCD 360 x 325 pikseli, Gorilla Glass 3
  • bateria: 320 mAh (42 mm), bezprzewodowe ładowanie
  • wodoodporność: (norma IP67)
  • Bluetooth 4.0 LE
  • krokomierz, optyczny czujnik pomiaru tętna, czujnik oświetlenia, żyroskop, alarm wibracyjny, dwukanałowy mikrofon, jeden fizyczny przycisk
  • wymienne paski: beżowy (damski), czarny (męski)
  • wymiary: 42 mm (średnica), 11,4 mm (grubość)

Konstrukcja

W stosunku do pierwszej generacji nie zmieniło się wiele (i dobrze). Producent ponownie postawił na klasyczną stylistykę oraz uniwersalną elegancję, której dodaje urządzeniu okrągła koperta. Moto 360 2nd gen. wykonano z materiałów bardzo wysokiej jakości: stali nierdzewnej, skóry i szkła Gorilla Glass 3. Męska wersja jest czarna i dostępna w rozmiarze koperty 42 lub 46 mm. Damski model smartwatcha od Motoroli ma 42 mm oraz beżowe paski.

2.jpg

Obudowa zegarka jest zrobiona z mocnej, gładkiej, precyzyjnie obrobionej stali. Ma ponad 11 mm grubości, ale dzięki klasycznej, okrągłej tarczy smartwatch wcale nie wydaje się duży. Na lewym boku, tuż przy dolnym mocowaniu widać szczelinę mikrofonu. Po drugiej stronie, tuż przy górnym mocowaniu paska ulokowano fizyczny przycisk, który wyraźnie odstaje i przypomina koronkę.

Pod spodem jest jednolita tafla szkła, dookoła niej wypisano funkcje zegarka. Na środku dostrzec można „oczko” sensorów, a czasami także zielone światło optycznego pomiaru tętna.

  1. 5.jpg
  2. 6.jpg
  1. 5.jpg
  2. 6.jpg

Mocowanie paska wykonano z metalu, zostało zintegrowane z obudową. Paski założone są za pomocą systemu łatwego wypinania. System to nic innego jak bolec ułatwiający rozpinanie. Z zewnątrz pasek jest czarny, matowy i gładki w dotyku, a od wewnętrznej strony skóra jest już bardziej surowa. Mechanizm zapinania wygląda identycznie jak w tradycyjnych zegarkach. Tak jak reszta urządzenia również i on jest metalowy i czarny.

Wyświetlacz jest jasny oraz bardzo przyjemny dla oka. Zagęszczenie pikseli wynosi 263 ppi (to całkiem sporo), dzięki temu czcionki są gładkie, a wskazówki proste. Bardzo dobrze wyglądają zdjęcia kontaktów, także jako tło powiadomień. Wyświetlacz nie zajmuje jednak całej objętości tarczy. Dolna krawędź jest delikatnie ścięta (znajdują się tam wspomniane wcześniej czujniki).

1.jpg

Zegarek wygląda świetnie. Motorola stworzyła piękny, atrakcyjny i klasyczny design, zdecydowanie wyróżniający się pośród nowoczesnych smartwatchów. Moto 360 jest na tyle uniwersalny, że powinien pasować na każdą rękę. Paski są wymienne, więc urządzenie da się jeszcze mocniej spersonalizować. Fani bardziej nowoczesnego designu mogą dostosować także tarczę zegarka. Są zarówno warianty bardziej rozbudowane, posiadające cyfrowe wzory, jak i modele z dużymi tapetami.

Nieźle prezentuje się stacja dokująca, wygląda jak czarny fotelik z małą diodą na dole. Ma zaokrąglone kształty oraz matową obudowę. Zegarek ładowany jest bezprzewodowo, a do stacji podłączona została ładowarka z długim kablem zasilającym (1,5 m).

13.jpg

Ergonomia

Pod względem ergonomii Moto 360 wypada dobrze. Materiały są lekko chłodne, ale bardzo przyjemne w dotyku. Zostały także świetnie obrobione. Szkła na tarczy smartwatcha aż chce się dotykać, a obsługa ekranu to sama przyjemność. Dzięki zastosowaniu warstwy oleofobowej prawie nie widać smug i odcisków palców. Zegarek nie nagrzewa się podczas użytkowania, jedynie przy pierwszej konfiguracji robi się lekko ciepły.

7.jpg

Pasek także zasługuje na pochwałę. Jest elastyczny, łatwo go naciągnąć, nie sprawia problemów przy zakładaniu. Bardzo dobrze stabilizuje smartwatcha, nie jest zbyt szeroki oraz nie uciska nadgarstka. Lekko marszczy się po założeniu, ale to przecież prawdziwa skóra.

Lokalizacja przycisku fizycznego jest poprawna. W porównaniu z pierwszym modelem Moto 360 przesunięto go bardziej do góry, dzięki temu idealnie pasuje pod palec środkowy lub wskazujący. Klawisz wyraźnie odstaje, ma precyzyjny skok ze słyszalnym klikiem. Nie wbija się w skórę przy zginaniu nadgarstka ani nie da się go wcisnąć przez przypadek. Co warto zaznaczyć, nie jest on niezbędny do obsługi zegarka. Wszystkie operacje można wykonać za pomocą ekranu dotykowego.

Moto 360 nie trzeba zdejmować do mycia rąk. Zegarek jest wodoodporny, spełnia normę IP67. Można go także zatopić, ale na głębokość nie większą niż 1 m przez 30 minut. Ponadto urządzenie jest pyłoszczelne. Charakteryzuje się więc nie tylko eleganckim designem, ale także trwałością.

Obsługa, możliwości, czas pracy

Motorola przyzwyczaiła do praktycznie czystych systemów Google’a. Moto 360 jest obsługiwany przez Android Wear, więc sterowanie jest bardzo intuicyjne oraz ładne pod względem wizualnym. To spójny styl Material Design, więc interfejs wygląda jak bezpośrednie przedłużenie czystego systemu Android Lollipop lub Marshmallow, a przy tym działa stabilnie, płynnie i bez przycięć.

  1. 9.jpg
  2. 10.jpg
  3. 11.jpg
  1. 9.jpg
  2. 10.jpg
  3. 11.jpg

Ekran nie wyłącza się w pełni podczas korzystania z zegarka, o ile nie ustawi się odpowiedniej opcji w menu. Domyślnie lekko się przygasza, wyłączając interfejs powiadomień, liczbę kroków, a także minutnik. To cały czas aktywnie działające urządzenie, nie ma się zatem wrażenia obcowania z małym komputerkiem. Urządzenia Motoroli znane są także z obsługi gestów. I tak obrót nadgarstka obudzi wyświetlacz Moto 360, szybki obrót przewija listę powiadomień do dołu, zaś wolny ją zwinie. W efekcie z podstawowych funkcji zegarka można skorzystać bez dotykania ekranu.

Interfejs dotykowy nie sprawia problemów, wygodnie rozwija się górną belkę z profilami powiadomień, skrótem do ustawień i trybem „kinowym” (wyłączającym wyświetlacz). Od spodu pojawia się lista powiadomień (nierozwinięta nie zasłania zegarka). Lista ma postać czytelnych nagłówków, którym towarzyszy wyraźnie wyczuwalna i nieirytująca wibracja.

Z prawej strony rozwija się szufladę aplikacji. To aktywna lista zawierająca najczęściej używane programy. Znajdziemy na niej: Hangouts, kalendarz, minutnik i stoper, translator, Endomondo, pogodę itp. Duże wrażenie robi obsługiwany głosowo tłumacz. Przy pokazywaniu tłumaczenia danego wyrazu rozmówcy wystarczy przechylić zegarek w jego stronę, a słowo zostanie poprawnie obrócone.

Kolejne przerzucenie ekranu w prawo rozwija listę kontaktów z okrągłymi miniaturkami. Wybór jednej z nich pozwala napisać SMS-a lub nawiązać połączenie głosowe.

Następny ekran zawiera aplikacje: Google Now, notatki głosowe, przypomnienia, opcje fitness, a także tworzenie e-maili, obsługę nawigacji i wiele innych. Moto 360 może właściwie zastąpić smartfona. Funkcjonalność robi duże wrażenie, ale także budzi pewne wątpliwości. Listy do przewijania są długie i aby sprawnie obsługiwać zegarek, trzeba nauczyć się poruszać po interfejsie. Początkowo 360 może przytłaczać ilością możliwości.

Nowością jest obecność Wi-Fi. Opcja wydaje się być niepotrzebna, ale pozwala korzystać z zegarka i otrzymywać powiadomienia, nawet gdy jest się daleko od smartfona, poza zasięgiem modułu Bluetooth.

Zegarek działa dwa dni na jednym ładowaniu, a przy mniej intensywnym korzystaniu z wyłączanym ekranem można ten wynik jeszcze wydłużyć. Na czas pracy nie można narzekać. Na noc po prostu odkłada się smartwatcha do stacji dokującej. Wtedy zegar wyświetla się poziomo z obwódką sygnalizującą poziom naładowania baterii.

Niestety interfejs nie jest dostępny w języku polskim. Niektóre aplikacje są po polsku, ale trzeba raczej nastawić się na obsługę po angielsku. Jest ona prosta i nie wymaga zaawansowanej znajomości języka.

Oprogramowanie

Zegarek korzysta z Android Wear, więc można używać na nim pakietu aplikacji Google’a. Funkcje fitness dostępne są w Google Fit. To świetny interfejs, powiadomienia oraz szczegółowe statystyki.

Motorola udostępnia swoje opcjonalne aplikacje. Moto Body to bardzo dobra alternatywa dla Google Fit. Ma podobną funkcjonalność, interfejs jest równie czytelny i estetyczny. Drugą aplikacją jest Moto Connect. Oferuje podobne możliwości do Android Wear, ale pozwala zmienić kolor ekranu ładowania i daje dostęp do sklepu Motorola.

Podsumowanie

Jestem pełen podziwu dla Moto 360 2nd gen. Motorola stworzyła świetny zegarek. Trudno znaleźć jakieś poważniejsze wady. To piękne, proste, wzorowo wykonane, wygodne i bardzo funkcjonalne urządzenie. Posiada mnóstwo opcji i możliwości konfiguracji. To realne przedłużenie smartfona, które przy podstawowych zastosowaniach pozwala go praktycznie zastąpić. Zegarek jest cały czas włączony, czas pracy na baterii zadowala, a samo ładowanie jest wygodne. Cieszą także dodatkowe funkcje, takie jak Wi-Fi i pełne wsparcie Android Wear. Ta ostatnia z pewnością przypadnie do gustu fanom czystego Androida.

Można się przyczepić do pewnego nadmiaru opcji. Listy są długie i czasami trzeba szukać pożądanej funkcji, której nie można wywołać za pomocą OK, Google. Zegarek nie jest też tani. Kosztuje około 1300 zł za wersję 42 mm i 1500 zł za 46 mm. Kusząca jest również pierwsza wersja Moto 360 w rozmiarze 46 mm, dostępna już za około 700 zł. Działa krócej na baterii, nie jest tak wydajna i nie ma Wi-Fi. To też trochę gorszy wyświetlacz, ale równie dobra jakość wykonania oraz wodoodporność.

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

 

Allegro