„Mgła” Kaja Malanowska – recenzja

„Mgła” Kaja Malanowska – recenzja

Kaja Malanowska ma wyjątkowy talent do wzbudzania kontrowersji. Najpierw poskarżyła się publicznie na to, jak mało pieniędzy dostała za swoją książkę, wywołując dyskusję o tym, czy wypada narzekać na materialną stronę zawodu pisarza, potem zaś dostała stypendium Ministerstwa Kultury, które wykorzystała, by napisać komercyjny kryminał. Czy warto się z nim zapoznać?

Paulina Surniak Paulina Surniak / 04-12-2015

Oczywistym jest, że wykorzystanie publicznych pieniędzy w celu napisania książki z założenia komercyjnej, w dodatku będącej przykładem tzw. literatury gatunkowej, przez wielu postrzeganej za mniej wartościową, na wielu zadziało niczym płachta na byka. Wiadomo też, że takie dyskusje jeszcze bardziej przyczyniają się do rozreklamowania książki, o której mowa. Może jednak nie ma w tym nic złego?

Warszawski kryminał

Literatura kryminalna stoi przecież w Polsce całkiem mocno. Mamy naprawdę świetnych twórców, którzy coraz częściej doceniani są także za granicą. Przykładają się oni solidnie do pracy, wykonują badania, sprawdzają dane – słowem, pracują niczym detektywi, by ich powieści były nie tylko wciągające, ale też wiarygodne. Malanowska od nich niczym nie odstaje. Aby napisać powieść osadzoną wśród warszawskich policjantów, musiała dowiedzieć się sporo na temat ich pracy, i sama przyznaje w jednym z wywiadów, że pisanie kryminału było przez to trudniejsze niż pisanie wcześniejszych powieści.Trud się jednak opłacił, jedną z najmocniejszych stron „Mgły” jest bowiem właśnie obraz pracy w warszawskiej komendzie. Główna bohaterka, Ada, zostaje przeniesiona z Wrocławia do stolicy, a jej przeszłość skrywa jakąś tajemnicę. Coś się musiało wydarzyć we Wrocławiu, a Ada jest skrytą osobą i nikomu się nie zwierza. Poznaje specyfikę pracy w Warszawie, a my razem z nią, i jest to bardzo przyjemny aspekt lektury, choć nie dlatego, że podnosi polskiego czytelnika na duchu. U Malanowskiej policjanci nie są superbohaterami. Błądzą w tytułowej mgle, nie dostrzegają ważnych tropów, bywają niekompetentni albo po prostu przemęczeni. Dzięki temu nie można im jednak odmówić wiarygodności.

Zagadka

Zbrodnią, której sprawcę próbują wykryć Ada i jej koledzy, jest morderstwo niejakiej Zofii Wagner. Denatka umówiła się we własnym mieszkaniu z byłym kochankiem, z którym uczęszczała na zajęcia terapii grupowej. Kochanek jednak nie dociera na czas – Zofia zostaje zamordowana chwilę wcześniej, a wkrótce staje się jasne, że ona także skrywała jakieś sekrety. Rozwiązanie zagadki będzie wymagało czegoś więcej niż skrupulatnego zbadania okoliczności samego morderstwa. Trzeba będzie rozplątać skomplikowaną sieć powiązań, wejść głębiej w otoczenie, poznać ludzi zamieszkujących ten kawałek Warszawy.Nie jest to może kryminał doskonały, jednak na pewno warto po niego sięgnąć. „Mgła” to solidna i nieźle napisana powieść, gwarantująca dobrą rozrywkę.

Źródło okładki: www.znak.com.pl
Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro