Mercedes klasy A – test samochodu
Zdaniem eksperta

Mercedes klasy A – test samochodu

Mercedes klasy A w nowym wydaniu przeszedł duże zmiany. Czy wyszły mu na dobre? Zapraszamy na test!

udostępnij

Marcin KamińskiMarcin Kamiński / 18-10-2018

Wygląd

Klasa A zmieniła się w porównaniu do poprzedniej generacji. Świeży, jeszcze bardziej sportowy wygląd zrywa z dotychczasową stylizacją i oferuje coś zupełnie nowego. Nowych kształtów nabrały reflektory i tylne światła.

  1. światła przód
  2. światła tył
  1. światła przód
  2. światła tył

Z zewnątrz moją uwagę zwróciło wiele detali nadających autu sportowy charakter. Mam na myśli wloty powietrza w zderzaku, dyfuzor z tyłu, a także osłonę chłodnicy o strukturze przypominającej diamenty.

  1. dyfuzor
  2. grill
  3. wloty
  1. dyfuzor
  2. grill
  3. wloty

We wnętrzu nowy model Mercedesa klasy A bardzo przypomina… przedstawiciela terenowej i niebotycznie drogiej klasy G. Gruba, mięsista i świetnie leżąca w dłoniach kierownica oraz charakterystyczne okrągłe nawiewy nie dają zapomnieć, że siedzimy w najnowszej generacji Mercedesa.

  1. wnętrze
  2. kierownica
  3. nawiew
  1. wnętrze
  2. kierownica
  3. nawiew

Kokpit został wykończony najlepszej jakości materiałami – skóra na siedzeniach robi znakomite wrażenie, a dodatki na desce rozdzielczej czy boczkach drzwi są wykonane z zimnego w dotyku aluminium. Przyznam, że siedząc w tym najmniejszym przecież Mercedesie, czułem, że mam do czynienia z autem luksusowym. Całości dopełniają wygodne, regulowane w szerokim zakresie fotele oraz znakomicie grający zestaw audio Burmester.

  1. kierownica wielofunkcyjna
  2. audio
  3. fotele
  4. regulacja foteli
  1. kierownica wielofunkcyjna
  2. audio
  3. fotele
  4. regulacja foteli

Reaguje na dotyk

To, co denerwowało mnie dotychczas w Mercedesach, to konieczność obsługi systemu multimedialnego za pomocą gładzika znajdującego się pomiędzy fotelami. W innych samochodach w tym miejscu znajduje się lewarek skrzyni biegów. W Mercedesach jest on przy kierownicy, co wymaga przyzwyczajenia, ale po pewnym czasie okazuje się bardzo wygodnym rozwiązaniem. Wreszcie w modelu klasy A niemiecki producent przekonał się do tego, że ekrany dotykowe nie są takie złe, a ich obsługa jest po prostu wygodniejsza.

  1. ekran 1
  2. ekran 2
  1. ekran 1
  2. ekran 2

W nowym Mercedesie klasy A znajduje się duży ekran rozciągający od kierownicy aż do centralnej części deski rozdzielczej. Mercedes nazywa to „kokpitem szerokoekranowym”. Podzielono go na dwie strefy – za kierownicą są wyświetlane wirtualne zegary, pośrodku kokpitu widnieje menu oraz jego funkcje, takie jak radio, nawigacja i inne. Wygląda to efektownie, a jednocześnie jest bardzo przyjemne w obsłudze, tym bardziej że Mercedes rozpoznaje pismo ręczne. Możemy więc pisać po gładziku, a samochód to odczyta. Ale to nie wszystko…

Mercedes klasy A reaguje na głos

Jedną z ciekawszych nowinek technologicznych w nowym modelu klasy A jest możliwość „porozmawiania” z samochodem. I to po polsku! Ten nowy sposób obsługi auta działa świetnie. Co najważniejsze, mówienie do Mercedesa i wydawanie mu komend głosowych nie denerwuje, a to już pierwszy krok do sukcesu takiego rozwiązania.

Mercedes klasy A reaguje na głos dzięki systemowi LINGUATRONIC. Aby wydać komendę, nie musimy wciskać żadnego guzika – wystarczy w dowolnym momencie jazdy powiedzieć „Hej, Mercedes”. Wówczas samochód zaczyna słuchać naszego głosu i czeka na wydanie mu komendy. Zrobiło na mnie wrażenie to, że dyktuje się je naturalnie, bez konieczności uczenia się z góry określonych przez producenta kwestii. Auto rozumie, co mam na myśli, wypowiadając takie komunikaty jak „uruchom nawigację”, „włącz radio Eska” czy „wyłącz kinetykę fotela”. System nie działa oczywiście w 100% i zdarza się, że czegoś nie zrozumie, ale poziom zaawansowania tego rozwiązania pozytywnie mnie zaskoczył. Przyznaję, że to ciekawy kierunek obrany w nowym modelu samochodu.

Świetnie jeździ

Pod maską testowanego przeze mnie egzemplarza zamontowano nowy silnik o pojemności… 1,3 l. Tak, taka pojemność w Mercedesie! Motor dzięki wsparciu turbosprężarki generuje 163 KM i nie daje po sobie odczuć, że pod maską drzemie niewielki silnik. Osiągi są zadowalające, podobnie jak spalanie – średnią na poziomie 7 l na setkę w mieście uznaję za dobry wynik.

Testując nowy model Mercedesa klasy A, moje serce zdobyło szczególnie zawieszenie tego auta. Robi naprawdę świetne wrażenie, zapewniając jednocześnie komfort i dobre prowadzenie, sprawnie wybierając przy tym wszelkie nierówności na drogach.

  1. bok
  2. front
  3. tył
  1. bok
  2. front
  3. tył

Układ kierowniczy został skalibrowany pod kątem komfortu podróżowania – auto prowadzi się neutralnie i nie wymaga od kierowcy większej uwagi podczas pokonywania zakrętów.

Łyżką dziegciu w tej beczce miodu jest niestety skrzynia biegów. Dwusprzęgłowy automat o siedmiu przełożeniach działa dobrze podczas spokojnej jazdy. Jeśli zdecydujemy się poczuć nieco więcej emocji i zażądamy więcej dynamiki od silnika, skrzynia miewa momenty przestoju i zwyczajnie zbyt długo myśli nad tym, który bieg najlepiej byłoby w danym momencie wrzucić.

Dobry, ale drogi

Mercedes klasy A to znakomity samochód, wręcz naszpikowany technologią, ale niestety bardzo drogi. Wersja podstawowa tego modelu jest droższa o kilka, kilkanaście tysięcy złotych niż konkurencyjne Audi A3 czy BMW 1. Nie zmienia to jednak faktu, że to jeden z nowych liderów wśród małych aut segmentu premium.

ZALETY

  • Naszpikowany technologią
  • Znakomite zawieszenie
  • Komfort jazdy
  • Jakość wykonania

WADY

  • Skrzyni biegów zdarza się zawahanie
  • Wysoka cena
Czy ten artykuł był pomocny?
podziel się

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro