Luksus po polsku: polskie kosmetyki selektywne

Piękne opakowania, skuteczne formuły, estetyczne reklamy, bajeczne zapachy i konsystencje – kosmetyki luksusowe obiecują coś więcej niż tylko nawilżanie skóry czy trwały makijaż. Luksus to symbol statusu i spełnionych marzeń. Wysoka cena jest obietnicą przyjemności stosowania i spektakularnych efektów. Od kilku lat ten segment rynku, dotychczas zaniedbany, prężnie rozwija się nad Wisłą. Czy polskie kosmetyki selektywne różnią się od tych zachodnich? I czy jesteśmy świadome tego, że stosujemy kosmetyki made in Poland?

Ilona Pawłowska-Nawrot Ilona Pawłowska-Nawrot / 22-09-2015

Pionierka luksusu: Dr Irena Eris

Jeszcze kilkanaście lat temu pojęcie luksusowych kosmetyków made in Poland praktycznie nie istniało. Jedynie Dr Irena Eris tworzyła selektywne linie pielęgnacyjne do twarzy i ciała, przeznaczone do pielęgnacji domowej oraz gabinetowej w sieci firmowych SPA. Marka jest zresztą jedyną polską firmą stowarzyszoną w Comite Colbert – klubie najbardziej luksusowych brandów światowych – a także jedyną, która produkuje selektywne kosmetyki do makijażu (linia Provoke). Jednak potencjał rynku marek luksusowych dostrzegli także inni producenci, oferując klientkom kosmetyki o jakości porównywalnej do tej, jaką otrzymamy, wybierając zachodnie koncerny kosmetyczne.

Warszawski La Mer?

Jaki jest synonim luksusu w pielęgnacji i makijażu? Czy to Dior, Guerlain, a może Chanel? Co prawda w Polsce nie są jeszcze tworzone kosmetyki superekskluzywne, pokroju La Praire czy La Mer, mamy jednak grupę kilkunastu marek, które starają się oferować produkty selektywne w cenach dostosowanych do realiów polskiego portfela. Dla nich sukces marki Eris jest dowodem na to, iż funkcjonowanie na rynku dóbr luksusowych z polskim produktem jest możliwe i opłacalne. Dobra reklama i jakość oferowanego produktu sprawia, że klientki przyzwyczajone do kojarzenia luksusu z towarami zagranicznymi, z biegiem lat zmieniają zakupowe przyzwyczajenia. Jak wskazują dane sprzedaży największej sieci perfumeryjnej w Polsce, przez ostatnich kilka miesięcy niezmiennie w czołówce bestsellerów pielęgnacyjnych znajdują się kremy i maski Yonelle.

Nie wszyscy wiedzą, że Yonelle to rodzima firma, mająca swoją siedzibę w Warszawie. Jej założycielką jest Jolanta Zwolińska, twórczyni Sorai i Dermiki, jednych z najpopularniejszych krajowych marek kosmetyków drogeryjnych. Yonelle jest skierowana do kobiet dojrzałych, kosmetyki stworzono przede wszystkim, by przeciwdziałać starzeniu się skóry, nawilżać i wzmacniać ją przed czynnikami zewnętrznymi. W portfolio marki znajduje się już ponad 20 różnych kosmetyków, produkowanych w ramach trzech linii: przeciwzmarszczkowej (różowa), regenerującej (czerwona), wzmacniającej (zielono-niebieska – także dla cery wrażliwej). Kremy kosztują od 129 do 199 zł, podobne ceny osiągają maski do twarzy.

Yonelle to zdecydowanie najpiękniej opakowane polskie kosmetyki. Charakterystyczny słoiczek z motylkową nakrętką pakowany w satynowy woreczek to znak rozpoznawczy marki.

yonelle-recenzja14-940x529.jpg

Provoke. Luksusowy makijaż po polsku

Wspomniana już Dr Irena Eris jako pierwsza odważyła się (2 lata temu) zaprezentować klientkom selektywne kosmetyki do makijażu. Provoke to kompletna linia makijażowa – znajdują się w niej podkłady do twarzy, pomadki, cienie do powiek, róże do policzków, linery i tusze. Wzorem zachodnich marek Dr Eris wprowadziła także limitowane edycje kosmetyków rozświetlających i brązujących w formie kolorowych pryzm. Ceny Provoke są nieco niższe niż makijażu selektywnego od francuskich czy amerykańskich marek, jednak wyższe niż produkty drogeryjne. Za podkład trzeba zapłacić ok. 90 zł, podobnie za puder rozświetlający, róże do policzków kosztują ok. 60 zł.

provoke-eris-podklad-lift-liner-szminka11-940x624.jpg

Pat&Rub: ekokosmetyki Kingi Rusin

Dziennikarka i prezenterka od kilku lat z powodzeniem łączy karierę medialną ze współprowadzeniem marki kosmetyków ekologicznych z wyższej półki. Pat&Rub to uznany producent kosmetyków naturalnych wysokiej jakości. Dzięki konsekwentnej strategii marketingowej i idei rozwijania świadomości konsumenckiej Pat&Rub stała się symbolem kosmetyków złożonym z najlepszej jakości naturalnych składników, za które warto zapłacić więcej. I choć ową jakość opakowano w proste, czasem wręcz minimalistyczne tubki i flakony, zyskuje ona duże grono odbiorców.

Kosmetyki Pat&Rub to specyfiki do: pielęgnacji twarzy (kremy i serum przeciwzmarszczkowe, kremy pod oczy – ceny od ok. 100 zł), oczyszczania i demakijażu (mleczka, płyny micelarne, żele do mycia twarzy, destylaty kwiatowe), kąpieli (olejki, sole kąpielowe, żele), włosów (szampony, odżywki, maski), naturalnych peelingów do ciała. Są także kosmetyki dla dzieci i niemowląt, kobiet w ciąży, mężczyzn, a nawet akcesoria zapachowe dla domu.

sole-pat-rub-balsamy3-tile.jpg

Yasumi: luksus z gabinetu kosmetycznego

Sieć wyspecjalizowanych gabinetów kosmetycznych, gabinetów do fotodepilacji i wyszczuplania, kilkanaście linii produktowych, w tym wiele produktów, jakich nie ma w portfolio żadna inna polska marka (np. gąbeczki konjac, maski w shakerach, maski na noc, a nawet... pachnące bransoletki). Wybór jest ogromny, a linie kosmetyczne są zaprojektowane tak, aby zaspokoić każdą potrzebę skóry twarzy i ciała. Kosmetyki Yasumi to kremy, serum, maseczki, peelingi, ampułki, kwasy, balsamy, a nawet urządzenia do domowego i profesjonalnego użytku. Ceny produktów z linii profesjonalnych przekraczają 150 zł, natomiast kosmetyki pielęgnacyjne do użytku domowego mają bardzo różne ceny, od 18,50 zł za jednorazową maseczkę, po 179 zł za kremy z drobinkami złota (seria Gold).

dsc_0792-horz-vert.jpg

Shedor: receptury Heleny Rubinstein

Jedna z najmłodszych polskich (a właściwie polsko-francuskich) marek kosmetycznych nawiązuje do dorobku Heleny Rubinstein i jej uczennicy, wrocławianki, Wandy Zwoździak. Obie panie spotykały się w latach 50. ubiegłego wieku (Rubinstein była przyjaciółką rodziny Zwoździaków), a rezultatem ich wspólnych spotkań była receptura kremu odmładzającego i zmniejszającego przebarwienia, przechowywana przez Zwoździak przez kolejnych 50 lat. Następnie receptura została odnowiona i udoskonalona przez zespół naukowców pracujących dla marki Perfect Pharm. W gamie kosmetyków Shedor znajdują się produkty przeciwzmarszczkowe, nawilżające, poprawiające napięcie skóry i dodające jej blasku. Innowacyjne, bo kremy do twarzy sprzedawane są w kuracji z suplementem diety, który wzmacnia wewnętrzne warstwy skóry.

Ideą Shedor jest nie tylko tworzenie skutecznych receptur pielęgnacyjnych, ale także dbałość o piękno w zgodzie z naturą, stąd w składzie ich produktów znajdziemy wyłącznie naturalne, przebadane składniki. Marka charakteryzuje się również luksusowymi szklanymi opakowaniami oraz zapachem makowych pól, stworzonym na południu Francji. Kosmetyki kosztują w granicach 70 do 170 zł, można je kupić w sieci lub partnerskich salonach kosmetycznych. Ich ambasadorką w Polsce jest aktorka Magda Kumorek.

_dsc0498-horz.jpg

Clochee – ekologicznie i z rozmachem!

Ekologiczne kosmetyki mogą być piękne i zachwycać designem opakowań! Etykiety nawiązujące do starych, angielskich tubek, granatowe, ręcznie barwione szklane flakony, a przy tym w 100% naturalny skład. Odpowiednie dla wegetarian i wegan, nagradzane przez czytelniczki magazynu Glamour oraz redakcję Elle. Obecne w wielu magazynach modowych i urodowych. Clochee wyznacza nowe standardy na rynku ekokosmetyków i udowodnia, że dbałość o jakość i proekologiczne podejście do pielęgnacji nie wyklucza estetycznych doznań. Misją marki jest też edukacja konsumentek i inspirowanie do bardziej świadomych wyborów zakupowych – w ramach Akademii Clochee analizowane są składy kosmetyków oraz ich ceny. Marka uczy, jak czytać etykiety i ile warto wydać na dany produkt.

Clochee proponuje kosmetyki pielęgnacyjne i oczyszczające do twarzy (serum, kremy, produkty do demakijażu i toniki) oraz kosmetyki do ciała (balsamy i peelingi) w cenach od 55 (tonik) do 125 zł (krem na noc).

Ile kosztuje luksus?

Polskie kosmetyki selektywne są zwykle nieco tańsze od swoich zachodnich odpowiedników. Co ciekawe, mają zwykle bardziej naturalny, często roślinny skład. W Polsce dynamicznie rozwijają się szczególnie te marki, które stawiają na zrównoważone podejście do pielęgnacji i są zgodne z podejściem proekologicznym. Czy Polska wyznaczy nowy standard jakości wśród światowych kosmetyków selektywnych? Luksus zgodny z naturą i rozsądkiem, może stać się ich znakiem rozpoznawczym.

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro