Wpisz czego szukasz

Znajdziemy sprzedawców, którzy mają wszystko czego szukasz.

Wprowadź frazę
Zdaniem eksperta

Lonely Planet. Najlepszy przewodnik dla podróżujących z plecakiem

Lonely Planet to już pozycja kultowa. Bez tego niebieskiego przewodnika nie rusza się żaden „backpackers”. Jak zapewnia wydawca to „paszport do świata” i nie można się z tym nie zgodzić. Część słynnych przewodników dostępna jest również w języku polskim.

Katarzyna Dumińska
Katarzyna Dumińska 05-03-2020

Czas czytania: 7 min

FacebookTwitter

Lonely Planet. Najlepszy przewodnik dla podróżujących z plecakiem

W przewodniku Lonely Planet próżno szukać ładnych zdjęć (w nowszych edycjach znajdzie się kilka). Przeciętnie wydany, gruby, nieporęczny, sprawia wrażenie nieintuicyjnego – więc dlaczego jest tak popularny? Dlatego, że to pierwszy przewodnik stworzony z myślą o niskobudżetowych podróżach na własną rękę. Wysłużony, złachany, pełen osobistych zapisków na marginesach – wierny towarzysz każdego podróżnika z plecakiem. Więcej o historii jego powstania i późniejszych sukcesach przeczytasz w artykule: „Dlaczego podróżnicy najbardziej cenią wydawnictwo Lonely Planet? Kilka słów o kultowych przewodnikach”.

Przewodniki Lonely Planet dostępne są zarówno w wersji papierowej, jak i elektronicznej (możesz kupić całe wydanie lub poszczególne rozdziały).

O sile tych niebieskich przewodników stanowi ich przeznaczenie. Nigdy nie były i nie są pisane dla wszystkich. Kolejne edycje powstają z myślą o podróżujących na własną rękę, którzy sami układają plan wyprawy, wyszukują noclegów i dokonują niezbędnych rezerwacji. Od samego początku przewodnik wspiera w organizacji, służąc dobrą radą, sprawdzonym miejscem czy ciekawym pomysłem. Obok garści praktycznych informacji oraz krótkiego zarysu historyczno-kulturowego znajdziemy w nich przede wszystkim zachętę do zejścia z utartych ścieżek, spróbowania czegoś nowego. Autorzy główną treść dzielą kolejno na kraje, regiony, miasta i dzielnice, w każdym z przypadków starając się przedstawić jak najszersze spektrum możliwości na każdą kieszeń. Czytelnik wybiera z tego rogu obfitości najciekawsze elementy, składając z nich własną idealną podróż. Lonely Planet traktować należy bowiem bardziej jak drogowskaz niż gotowy scenariusz (choć kilka umieszczonych zostało na początku każdej książki).

Co znajdziesz w przewodniku Lonely Planet?

  • mapy miast i dzielnic z naniesionymi polecanymi miejscami;
  • najważniejsze informacje, niezbędne do przygotowania dobrego planu podróży;
  • praktyczne wskazówki od doświadczonych podróżników i mieszkańców;
  • adresy sprawdzonych miejsc noclegowych, restauracji, barów o różnym przedziale cenowym;
  • ciekawostki i polecenia, dzięki którym wyniesiesz z podróży jeszcze więcej.

2

Gruzja, Armenia, Azerbejdżan – Zakaukazie wrze i buzuje, dostarczając odwiedzającym niezapomnianych wrażeń, spektakularnych krajobrazów, porządną dawkę historii oraz doskonałej kuchni. Tutaj odpoczniesz w malowniczych górach Swanetii oraz pospacerujesz ulicami romantycznego Erywania. Podczas wieczornych biesiad pośpiewasz z lokalsami i usłyszysz niejedną wciągającą opowieść (lub przydługi toast). A jeżeli myślisz o podróżowaniu autostopem, nie ma lepszego miejsca niż Gruzja.

Grecja – złap falę w Prasonisi, zjedz kolację z widokiem na Akropol, obejrzyj zachód słońca na Santorini i odwiedź najpiękniejsze miasto w kraju – Nauplion. Nawet miesiąc w podróży nie wystarczy, aby nasycić się Grecją, ale warto przyjechać tu chociaż na chwilę.

Tajlandia – Kraina Uśmiechu to doskonały kierunek na pierwszą wyprawę do dalekiej Azji. Przyjaźni mieszkańcy, doskonałe uliczne jedzenie oraz wspaniała kultura nikogo nie pozostawią wobec sobie obojętnym. Zwiedź Bangkok bez mapy, przenocuj w hostelu przy Khao San Road, wyskocz na rajską plażę Kho Chang i odwiedź ośrodek rehabilitacji słoni. Lista rzeczy do zrobienia w Tajlandii jest o wiele dłuższa. Na miejscu przekonasz się, jak trudno się zdecydować. Gwarantujemy, że wrócisz tu nie raz.

Jak się spakować, by potem nie żałować? 5 rzeczy, o których warto pamiętać

Maksymalistom oraz wielbicielom tzw. „przydasi” podróże z plecakiem mogą wydawać się wręcz niemożliwe. No, bo jak tu spakować się na dwa tygodnie w jeden, nieduży plecak? Szczególnie na początku nie jest to łatwe, ale kilka praktycznych porad (i gadżetów) znacznie to ułatwi.

Plecak turystyczny – musi być solidny, wytrzymały i przede wszystkim odpowiednio dobrany do Twoich potrzeb oraz charakteru podróży. Dla początkujących: na początek wybierz tańszy model. Dopiero po kilku wyprawach będziesz wiedzieć, jakich funkcji po nim oczekujesz i będziesz mógł wybrać droższy, bardziej wyspecjalizowany plecak. Poniżej kilka propozycji:

Przewodnik Lonely Planet – bez niego ani rusz! Już wiesz dlaczego.

Komplet praktycznych organizerów – szukanie rzeczy w dużym, wąskim plecaku potrafi doprowadzić do szewskiej pasji. Zbędnej frustracji unikniesz, dzieląc swój bagaż na kategorie (T-shirty, bielizna, buty itd.) i pakując go w saszetki i torebki. Dla początkujących: zwróć uwagę, czy plecak otwiera się z obu końców. Takie rozwiązanie również ułatwi Ci dostęp do rzeczy.

Rozwijana kosmetyczka z uchwytem – pomieści wszystkie kosmetyki i bez problemu zawiesisz ją na drzwiach hostelowego prysznica lub obok umywalki w lotniskowej toalecie. Czysta wygoda!

Powerbank – oj, nie raz (i nie dwa) przekonasz się o jego kluczowej roli. To mały wybawca, który uratuje nasz wyładowany telefon w każdej sytuacji (oczywiście pod warunkiem, że sam jest naładowany). Niezbędny podczas podróży na własną rękę.

Wiesz już wszystko, a jak nie, to tylko lepiej – podróż będzie jeszcze bardziej emocjonująca. Wybierz kierunek, zapakuj do plecaka swój Lonely Planet i w drogę! Jeżeli wcześniej tego nie próbowałeś, będzie to prawdopodobnie Twoja najlepsza z dotychczasowych podróży.

Czy ten artykuł był pomocny?
FacebookTwitter
FacebookTwitter

Artykuły z kategorii Kultura i rozrywka


Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro