Wpisz czego szukasz

Znajdziemy sprzedawców, którzy mają wszystko czego szukasz.

Wprowadź frazę

Leksykon światła i mroku – Simon Stranger – recenzja książki

Od dawna wiadomo, że literatura skandynawska to nie tylko mroczne kryminały. Jednakże oryginalna w formie powieść norweskiego pisarza potrafi zadziwić i oszołomić, jednocześnie dowodząc, że o II wojnie światowej wciąż można pisać ważne i dobre książki.

Leksykon światła i mroku – Simon Stranger – recenzja książki

Ocena użytkowników Allegro

Pochodzący z Oslo Simon Stranger jest znany w Norwegii przede wszystkim jako autor książek dla dzieci i młodzieży. Może właśnie dzięki pisaniu dla najmłodszych wpadł na tak nietypowy pomysł, jakim jest zmierzenie się zarówno z historią własnej rodziny, jak i z wciąż bolesnym tematem sytuacji w Norwegii podczas II wojny światowej.

Jego powieść składająca się z alfabetycznie ułożonych haseł słownika bądź leksykonu stała się prawdziwym wydarzeniem, zdobywając nie tylko prestiżową Norweską Nagrodę Księgarzy 2018 i Riksmål Society Literature Prize, ale także, a raczej przede wszystkim, uznanie rzesz czytelników.

Przeczytaj także: Nie tylko kryminały. 5 najciekawszych nowych powieści ze Skandynawii

Literatura norweska jest w Polsce bardzo popularna, częściowo za sprawą Serii Skandynawskiej i takich książek jak „Niewidzialni” Roya Jacobsena. Powieść Strangera z pewnością powinna trafić do rąk miłośników dobrej prozy.

Zobacz też: „Niewidzialni” Roy Jacobsen – recenzja

Jak zrozumieć niemożliwe

„Leksykon światła i mroku” to próba opowiedzenia o tym, jak młody mężczyzna, zwykły mechanik, został katem, jednym z największych zbrodniarzy wojennych. To historia zła, bez prób tłumaczenia, wybielania i tuszowania. Stranger pisze o wojnie inaczej niż wielu naszych pisarzy. Beznamiętnie rozkłada emocje na czynniki pierwsze, przygląda im się z bliska, nie oskarża. Próbuje zrozumieć, a nie tłumaczyć. Ubiera w słowa zarówno mrok, jak i światło, splatające w swojej opowieści losy człowieka, który czynił zło, z historiami ofiar. Przy okazji odkrywa historię własnej rodziny, próbując ocalić od niepamięci ludzi, którzy kiedyś żyli w miejscach, po których chodzi. Pisze, że człowiek umiera dwa razy – ostateczną śmiercią jest chwila, w której ktoś po raz ostatni wymawia jego imię. Ratuje więc swoich bohaterów przed zapomnieniem, tłumacząc jednocześnie swoim dzieciom to, czego wytłumaczyć właściwie nie sposób.

Od A do Z

Nietypowa forma leksykonu pozwala autorowi na nielinearne prowadzenie opowieści. Wydaje się skakać między tematami, szeregując je według alfabetu. Zaczyna od A jak aresztowanie, kończy na Ż jak życie, które dobiega końca. Między jednym a drugim opowieść jednak meandruje, zmienia bohaterów, przybiera nowych odcieni. Przewijające się co jakiś czas hasła stanowią swoiste przypomnienie o tym, że wraz z autorem rekonstruujemy prawdę ze skrawków, jednocześnie pozwalając na uwypuklenie tego, co ważne. Wyjaśniając dziecku, dlaczego jego dziadek zginął, jako że odpowiedź „bo był Żydem” nie jest wystarczająca, Stranger zagłębia się coraz dalej w mrok historii. Nie pozwala jednak, by pochłonęła go rozpacz. Bada, sprawdza, poszukuje. Odtwarzając ludzkie losy, opowiada o historii kraju. Od szczegółu przechodzi do ogółu, jednocześnie nie tracąc z oczu tego, co najważniejsze.

Pod jednym dachem

Najbardziej zaskakującym odkryciem, poczynionym na samym początku, był fakt, iż jego rodzina zamieszkała w willi, która wcześniej należała do szefa bandy zdrajców i zbrodniarzy. Babcia autora stawiała pierwsze kroki pod tym samym dachem, pod którym dokonywano straszliwych czynów. Dzieje herszta bandy, Henry’ego Rinnana, stanowią najważniejszą część „Leksykonu światła i mroku”. Człowiek, który torturował i mordował rodaków, budzi odrazę. Stranger odtwarza jego losy, próbując dotrzeć do prawdy o genezie zła.

Pochwały norweskich krytyków i księgarzy okazały się w pełni zasłużone. Powieść Strangera to kawałek znakomitej literatury, a zarazem dowód na to, że o II wojnie światowej nadal można pisać dobrze i niebanalnie. Nie wszystko jeszcze powiedziano, a pamięć i sposób jej odtwarzania to temat ważny i fascynujący. Warto przeczytać.

Wspomnieć należy także o znakomitym przekładzie, którego autorką jest Katarzyna Tunkiel – forma leksykonu musiała przysporzyć jej sporo problemów, z których jednak wybrnęła znakomicie.

Źródło okładki: wydawnictwoliterackie.pl
Czy ten artykuł był pomocny?
FacebookTwitter
FacebookTwitter

oferty sponsorowane

Artykuły z kategorii Kultura i rozrywka


Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro