Lampy rowerowe z USB

Lampy rowerowe z USB

autor: Anna Dąbrowska, data aktualizacji: 01-09-2017, data publikacji: 30-05-2016

Światło nie bierze się znikąd. Lampkę rowerową trzeba czymś zasilić. Baterią, akumulatorkiem? Owszem. Ale warto postawić na taką, którą można zasilać z alternatywnego źródła. Jeśli w baterii zabraknie prądu, naładujesz ją z powerbanku lub laptopa przez gniazdko USB.

Bezpieczeństwo na rowerze to podstawa. Niezależnie od tego, jak znakomite są twoje umiejętności kolarskie, nie masz wpływu na zachowanie innych użytkowników drogi. W dodatku czasami kierowca samochodu, nawet przy największej dozie dobrej woli, nie jest w stanie nocą na czas zauważyć ubranego na czarno rowerzysty poruszającego się bez żadnego światełka. Oczywiście nie namawiamy do obwieszenia się LED-ami jak choinka, ale o działanie z sensem i możliwie małym kosztem. Pozwól się zobaczyć!

Ile lampek?

  • Z przodu: białe

Oświetlenie przednie ma dwa zadania: doświetlać drogę oraz sygnalizować obecność rowerzysty innym jej użytkownikom. Do celów sygnalizacyjnych zwykle stosowane są małe lampki LED, mocowane do roweru elastycznymi gumkami. Ich zaletą jest łatwość montażu i niska cena. Możesz je przekładać z miejsca na miejsce wedle potrzeby. Zawsze sprawdź, czy światło jest widoczne i nie zasłania go np. koszyk lub wystające z niego przedmioty.

  • Z tyłu: czerwone

Jest mocowane np. do sztycy podsiodłowej lub widełek tylnego trójkąta. Wybierając lampki, zwróć uwagę, żeby miały dwie opcje działania: ciągłą i migającą. Da ci to możliwość lepszego dostosowania oświetlenia do warunków panujących na drodze. Małe lampki LED są tanie i bardzo wygodne, np. łatwo je zdjąć, co może być ważne, jeżeli często zostawiasz rower bez opieki.

  • Na ubraniu

Dodatkowe oświetlenie możesz zamocować także na ubraniu lub plecaku. Bywa ono przydatne w trudnych warunkach, jako dodatkowy element poprawiający twoją widoczność.

  • Na głowie

W niektórych sytuacjach rowerzyści korzystają z tzw. czołówki. W mieście raczej nie będzie ci potrzebna, ale jeżeli planujesz nocny rajd po lesie, zaopatrz się w lampkę mocowaną na głowie lub kasku. Oświetlenie z przodu roweru nie daje takiego bezpieczeństwa, bo ustawione jest na stałe i działa punktowo. Czołówka pozwala oświetlić większy rejon drogi i wypatrzyć na trasie przeszkody typu korzenie.

Dodatkowo możesz rozważyć użycie elementów odblaskowych, a w razie bardzo kiepskiej widoczności – kamizelki odblaskowej.

Wytrzymałość

Zadaj sobie pytanie, jak długo będziesz jeździć. To określa, jak długo powinna świecić lampka. Jeśli wybierasz się na wielogodzinne wycieczki lub kilkudniowe rajdy, długi czas świecenia jest ważny. Pamiętaj również, że im mocniejsze jest światło, tym więcej energii lampka zużywa. Osoba jeżdżąca po mieście nie musi stawiać na produkt o mocy 500 lumenów. Uwaga: sprawdź czas świecenia przy wykorzystaniu najmocniejszego światła, jakie może dawać lampka.

Źródło zasilania

  • Bateria: przydatna przy bardzo intensywnym używaniu. Zapas można zabrać w podróż, w czasie której nie będziesz mieć dostępu do prądu. Im bardziej uniwersalna bateria, tym lepiej, bo jeśli lampka wymaga rzadko spotykanego modelu, co chwila będziesz szukać zegarmistrza, który go dla ciebie sprowadzi (dotyczy to małych lampek zasilanych bateryjkami stosowanymi w zegarkach).
  • Akumulatorki: to wygodna i ekonomiczna opcja, ale na początek dolicz do nich koszt ładowarki.
  • Dynamo: montowane przy kole. Jest relatywnie tanie, a w dodatku nie wymaga źródła zasilania. Dynama często bywają stosowane w modelach retro.
  • USB: czas ładowania lampki przez USB to zwykle około 2 godz. Przed zakupem sprawdź, jak zabezpieczone jest gniazdo USB w lampce. Powinno być odporne na deszcz i błoto. Lampki te zwykle mają też inne źródła zasilania. Niektóre mogą służyć również jako latarki.

Wybierając lampkę do roweru, przede wszystkim postaw na swoje bezpieczeństwo i ekonomię użytkowania. Najpierw zastanów się, gdzie i jak zamierzasz jeździć, a potem łatwiej ci będzie dobrać odpowiedni model.