Książki, które pomogą ci w trudnych rozmowach z dzieckiem

Kiedy zostaje się rodzicem, świat staje na głowie. W większości będą to zmiany pozytywne i humorystyczne. Czasem jednak spotkamy się z pewnym potężnym i nieposkromionym zjawiskiem. Dzieci zaczynają zadawać pytania. A te z kolei mają tendencję do wprawiania nas w zakłopotanie lub w głębszy namysł. Młode umysły nie poprzestają jednak na jednym pytaniu i zasypują nas całymi seriami. Ich intensywność i powtarzalność mogłyby osłabić niejednego rodzica.

Kamil Świątkowski Kamil Świątkowski  / 03-08-2015

Tu dopiero mogą zacząć się schody

Na rynku możemy obecnie znaleźć wiele książek poświęconych temu, jak postępować z dziećmi i jak być wspaniałym rodzicem. Czasem będą to uznane zachodnie autorytety – „Smart Love”, innym razem możemy napotkać na książkę kogoś znanego z całkowicie innej strony – „Pomocy, jestem tatą!”. Miewają one jednak podstawową wadę. O ile przygotują nas na to, że dzieci będą zadawać dużo trudnych pytań, o tyle nie zawsze ułatwiają nam odpowiadanie na nie. Dość często bowiem dostajemy w nich wskazówki proste, ale bardzo dorosłe. Tymczasem musimy się liczyć z tym, że nasz odbiorca – czyli dziecko – ma zupełnie inny sposób postrzegania problemów i rozwiązań. Zupełnie inaczej też obrazują sobie odpowiedzi, które otrzymują. Właśnie dlatego warto sięgnąć po radę do innych „podręczników”.

Książki dla dzieci dla rodziców

Mowa o książkach dla dzieci. Ale nie o każdym ich rodzaju. Chodzi o te, które wymagają od rodziców czegoś więcej niż tylko czytania. Można oczekiwać od dziecka, że będzie mogło sobie samo doczytać informacje na temat wszystkiego, co go interesuje – jeśli mamy pociechę, która potrafi już sama czytać. Ale nie możemy oczekiwać, że dziecko sobie te informacje odpowiednio zinterpretuje. Nie wspominając już o tym, że niektóre wieści wymagają rodzicielskiego ciepła.Również i tych książek znajdziemy w księgarniach całkiem dużo. Wybór tytułów, z których skorzystamy, należy tylko do nas. Oto kilka – całkowicie subiektywnych – przykładów książek pomocnych przy rodzicielskich trudnych momentach.

Pytania trudne i trudniejsze

Przede wszystkim powinniśmy przypomnieć, że trudność pytania jest oczywiście względna. Dla jednych będzie to pytanie o bociany i znaleziska w kapuście, a dla innych praca domowa z matematyki. Większość pytań dotyczących biologii człowieka można „załatwić” za jednym razem. Bardzo przydatne będą tu książki w stylu „Twoje ciało bez tajemnic”. Albumy tego rodzaju są ciekawymi kompendiami, z których skorzystają oba pokolenia. Większość tematów jest tu wyjaśniona w sposób prosty, ale wystarczająco dokładny, by móc uniknąć odpowiedzi „nie wiem”. Oczywiście warto, by taką pozycję najpierw przejrzała osoba dorosła. Po pierwsze – dzięki temu sama nie będzie zaskoczona przyszłą wiedzą dziecka, a po drugie – gdyby się okazało, że są jakieś naprawdę trudne momenty, to zdąży się przygotować. Ale pytania o to, skąd się biorą dzidziusie, naprawdę nie są najtrudniejsze. Zdarzają się takie, przy których każdy rodzic może poczuć się bezsilnie. Na przykład pierwsze wakacje poza domem – kiedy dziecko na dłużej niż zwykle pozostaje w oddaleniu od rodziców. Niejeden dziadek i niejedna babcia usłyszała już pytanie: „Dlaczego rodzice mnie zostawili?”.

Podobne obawy towarzyszą dzieciom, gdy pierwszy raz idą do przedszkola. Opiekunowie przekazują te pytania rodzicom, a ci powinni wiedzieć, co wtedy powiedzieć. Niezastąpiona może się wtedy okazać cała seria „Tupcia Chrupcia”. To historia niewielkiej i sympatycznej mysiej rodziny, która doświadcza zupełnie zwyczajnych i człowieczych problemów. Bez trudu znajdziemy tu odpowiedź, w jaki sposób można poradzić sobie z lękami separacyjnymi u dziecka.

Konkurencja u bram

Kiedy dziecko zauważy rosnący brzuszek, na pewno nie pozostawi tematu bez reakcji. Początkowo mogą to być całkiem ciepłe i przyjazne zachowania – oczywiście uzupełnione o zdrową dawkę pytań. W pewnym momencie jednak przychodzi zrozumienie, że teraz wiele rzeczy ulegnie zmianie. Będzie trzeba się dzielić zabawkami, przestrzenią i – co najważniejsze – rodzicami. Niejednokrotnie pojawia się wtedy pytanie o to, które dziecko kocha się bardziej.

Warto wtedy sięgnąć po serię z Kubusiem (np. „Kubuś ma siostrzyczkę”, „Kubuś będzie miał braciszka”). Ten krótki cykl to doskonały przykład książki dla dzieci dla rodziców – czyli takiej, przy której należy współpracować z pociechą. Każdy tom zawiera w sobie krótką opowieść i przedstawienie trudności, z jaką zmaga się dziecko. Ta część może uświadomić dziecku, że jego sytuacja nie jest wyjątkowa, lecz przydarza się również innym, a tym samym wcale nie stanowi zagrożenia. W drugiej części zaś możemy odnaleźć kilka zagadnień i pytań, które możemy zadać sobie i dzieciom, by w ten sposób spróbować złagodzić niepokój maluchów. Ilość pytań wydaje się nieskończona. Nie na wszystkie można znaleźć łatwą i przyjazną odpowiedź. Zawsze warto jednak wyciszyć niepokoje dziecka. Więc kiedy następnym razem pociecha powie, że się boi, przeczytajmy mu bajkę o duchu („O duchu, który się bał”).

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro