Kruger&Matz Edge 1161 – tańszy zamiennik Surface'a

Hybrydowe tablety szturmem zdobywają rynek. Edge 1161 jest urządzeniem podobnym do tabletów Surface. To sprzęt z mocnym procesorem Intel Core M oraz ekranem Full HD.

Kamil Homziak Kamil Homziak / 02-02-2016

Specyfikacja Kruger&Matz Edge 1161

  • wyświetlacz: 11,6”, 1920 x 1080 pikseli, IPS, dotykowy
  • procesor: Intel Core M-5Y10c (dwa rdzenie, cztery wątki) 2 GHz
  • grafika: Intel HD Graphics 5300
  • RAM: 4 GB
  • pamięć: 64 GB pamięci + slot na karty microSD
  • obsługa karta w formacie nanoSIM
  • łączność: Wi-Fi a/b/g/n, Bluetooth 4.0
  • system operacyjny: Windows 10 Home 64-bit
  • aparaty: przód 2 Mpix, tył 5 Mpix
  • złącza: USB 3.0, microUSB, jack 3.5 mm, miniHDMI
  • zintegrowana podstawka, opcjonalna klawiatura-etui (kupowana osobno)
  • bateria: 9500 mAh
  • wymiary: 303 x 179 x 10,3 mm
  • waga: 838 g (bez klawiatury)

Specyfikacja robi wrażenie. Procesor to wydajna i energooszczędna jednostka, a zintegrowany układ graficzny również zapewnia niezłe osiągi. Cieszą także 4 GB RAM-u oraz sporo wbudowanej pamięci flash (64 GB), z możliwością rozszerzenia o kartę microSD. W modem LTE trzeba się wyposażyć samemu, brakuje również modułu GPS. Szkoda, że klawiatura nie jest dołączana do zestawu, lecz trzeba dokupić ją za 159 zł.

Konstrukcja tabletu

Design tabletu można określić jako klasyczny, mimo że sprzęt został zintegrowany ze stojakiem. Aluminiowa obudowa jest czarna i matowa. Edge 1161 to już całkiem spory tablet, ale nadal wygląda poręcznie i zgrabnie. Jego grubość tylko nieznacznie przekracza 1 cm, co przy przekątnej 11,6” oraz zintegrowanym stojaku jest dobrym wynikiem.

  1. 3.jpg
  2. 6.jpg
  1. 3.jpg
  2. 6.jpg

Front to jednolita tafla szkła, która praktycznie nie ugina się pod naciskiem, jest gładka oraz przyjemna w dotyku. Ekran otaczają dosyć szerokie, czarne ramki. Mają po około 1,5 cm od góry i dołu oraz około 2,3 cm od lewej i prawej. Z prawej strony umieszczono logo Windows, będące jednocześnie przyciskiem dotykowym, a nad ekranem widać również niewielki obiektyw przedniego aparatu.

Lewy krótszy bok zawiera dwa głośniki stereo. Na szczycie prawego rogu ulokowano włącznik oraz regulację głośności. Prawy bok to panel gniazd: gniazdo słuchawkowe 3,5 mm (tzw. combo, czyli gniazdo słuchawkowo-mikrofonowe), USB 3.0 typu A, microUSB typu B, gniazdo zasilania, mikrofon, microHDMI oraz slot na kartę microSD z zaślepką. Na dolnej krawędzi ulokowano złącze magnetyczne klawiatury oraz wcięcia do podważania zaślepki.

Z tyłu widać duże logo producenta oraz oznaczenie modelu. Nad nimi dostrzec można ulokowany blisko krawędzi obiektyw tylnej kamery. Wszystkie gniazda i przyciski mają opisy wykonane białymi czcionkami.

Około połowę tabletu stanowi stojak, jest podważany od dołu oraz wyposażony w solidne zawiasy. Wykonano go z metalu, przyciąga się magnetycznie w obu rogach. Jego zakres ruchu to 90°. Po złożeniu dobrze przylega do obudowy, zaś po rozłożeniu jest lekko wygięty.

  1. 4.jpg
  2. 5.jpg
  1. 4.jpg
  2. 5.jpg

Wykonanie tabletu robi dobre wrażenie. Urządzenie jest dosyć ciężkie, ale za to mocne i masywne. Elementy spasowane są precyzyjnie, a ich obróbka nie daje powodów do narzekań. Edge 1161 pod względem estetycznym również prezentuje się dobrze, jest bardzo podobny do tabletów z serii Microsoft Surface.

Konstrukcja klawiatury

Opcjonalna klawiatura to jednocześnie etui, a właściwie bardziej okładka na ekran. Dostępna jest w dwóch kolorach: czarnym i turkusowym. Pokryta została matowym, szorstkim materiałem przypominającym mikrozamsz, który nie dość, że świetnie wygląda, to na dodatek jest przyjemny w dotyku.

8.jpg

Klawiatura mieści pełny układ QWERTY US bez bloku numerycznego. Klawisze są typu wyspowego, a płytka dotykowa (touchpad) jest wąska, zintegrowano ją z dwoma przyciskami. Złącze umieszczone zostało na magnetycznym pasku, a elastyczne mocowanie pozwala zamknąć tablet niczym książkę. Magnesy są mocne. Tablet trzyma się także spodniej części ekranu, przez co lekko unosi klawiaturę. Dzięki temu pisanie jest bardziej ergonomiczne, gdyż klawiatura znajduje się pod niewielkim skosem. Po rozłożeniu nie należy przenosić samego tabletu, ponieważ istnieje ryzyko, że klawiatura może się wypiąć. Na szczęście po zamknięciu mechanizm magnetyczny spisuje się świetnie i tablet można przestawiać bez żadnych obaw.

Klawiaturę, podobnie jak tablet, wykonano solidnie. Matowe przyciski mają wyraźne nadruki, które nie powinny się zetrzeć. Urządzenie jest jednak bardzo cienkie, więc lekko się ugina.

Ergonomia i użytkowanie

Tablet jest dosyć ciężki, ale trzyma się go wygodnie. Matowy materiał nie ślizga się w dłoniach. Niestety zostają na nim wyraźne smugi, na szczęście dosyć łatwo je usunąć. Smugi i odciski widać także na ekranie, który łatwo się brudzi.

Proporcje wyświetlacza to 16:9, więc przy prawie 12” powierzchni domyślnym chwytem będzie ten poziomy (tryb pionowy przyda się podczas czytania plików doc lub pdf). Głośniki rozstawiono na tyle szeroko, że trudno przysłonić je dłońmi. Oba znajdują się na jednej krawędzi, więc efekt stereo jest niesłyszalny. Głośność jest dobra, ale jakość dźwięku przeciętna.

Przy uchwycie poziomym przydatny bywa klawisz dotykowy odpowiedzialny za uruchamianie menu start. Włącznik i regulację głośności łatwo wyczuć pod palcem, zostały odpowiednio rozmieszczone i mają poprawny skok. Gniazda ulokowano na jednej krawędzi, wiec nie trzeba ich szukać po wszystkich ściankach. Szkoda jednak, że gniazdo ładowania to osobne wyjście 3.5 mm, które łatwo pomylić z wyjściem słuchawkowym.

Stopkę łatwo podważyć, pozwala to na wygodne dostosowanie kąta ekranu. Szkoda jednak, że nie wyposażano jej w gumowane nóżki, na śliskiej powierzchni tablet nie jest ustabilizowany. Na szczęście klawiatura stoi stabilnie. Pisze się na niej wygodnie, mimo że lekko się ugina. Praca na tablecie z podpiętą klawiaturą rzeczywiście przypomina trochę korzystanie z ultrabooka. Niestety gładzik jest zbyt mały i brakuje mu precyzji. Czasem kursor dziwnie spowalnia, a zintegrowane z nim przyciski można wcisnąć właściwie w każdym miejscu. Cóż, lepiej, o ile można, skorzystać z małej myszki bezprzewodowej.

Podczas mocnego obciążenia tablet nagrzewa się, ale wszystko w granicach normy. Temperatura obudowy z prawej strony wynosiła około 40°C , lecz pozostała jej część pozostawała stosunkowo chłodna.

Wyświetlacz

2.jpg

Edge 1161 wyposażony został w ekran IPS o rozdzielczości Full HD (1920 x 1080), co daje zagęszczenie pikseli na poziomie 190 ppi. Obraz jest ostry, czytelny i szczegółowy. Czcionki wyglądają bardzo dobrze, podobnie jak grafika. Trzeba mieć jednak na uwadze, że system automatycznie ustawia skalowanie na 150%, przez co psuje stronę wizualną i zmniejsza obszar roboczy (skalowanie do 125% sprawdza się równie dobrze). Ekran jest jasny, ale w granicach normy, nie przesadzono z podświetleniem. W słoneczny dzień, z uwagi na połyskującą matrycę, praca na zewnątrz może nie być przyjemna.

Nie ma za to problemów z interfejsem dotykowym. Obsługiwany jest 10-puntkowy wielodotyk, który działa precyzyjnie. Nawet przy mniejszym skalowaniu interfejsu Windowsa można wygodnie korzystać z aplikacji, zamykać okna czy wykonywać gesty.

System operacyjny i wydajność

Tablet napędzany jest przez najnowszego Windowsa 10 w wersji Home (64-bit). To więc pełnoprawny system, jak z laptopa czy stacjonarnego komputera, który będzie dobrze służył zarówno do pracy, jak i rozrywki. Można korzystać z pełnego pakietu Office, wybrać swoją ulubioną przeglądarkę lub wgrać podstawowe, windowsowe gry. Korzystanie z Netflixa lub serwisów streamujących muzykę również nie sprawia najmniejszych problemów. Windowsa można obsługiwać w dwóch trybach: trybie pulpitu oraz trybie tabletu. Ten ostatni oferuje widok zbliżony do Windowsa 8.1. Aplikacje są pełnoekranowe, a pulpit zastępują kafelki. Niewątpliwą zaletą jest fakt, że da się pracować na dwóch aplikacjach jednocześnie, swobodnie dzieląc ekran.

W obu trybach tablet działa szybko i stabilnie. Czuć świetną wydajność procesora Intel Core M, aplikacje uruchamiane są błyskawicznie, a korzystanie z Internetu to sama przyjemność. Urządzenie zachowuje się jak pasywnie chłodzony ultrabook. Procesor jest wyraźnie mocniejszy niż Intel Atom z dużo droższego Microsoft Surface 3. Wydajność to jednak nie tylko zasługa procesora, ale także szybkiej pamięci flash. Zapis oscyluje na poziomie 80 MB/s, ale odczyt to już ponad 500 MB/s. Edge 1161 to zatem sprzęt, który można stosować do bardziej profesjonalnych zastosowań. Trzeba mieć jednak na uwadze, że procesor potrafi nagrzać się aż do 90°C, więc przy ciągłym obciążeniu wydajność spada do około 1300 MHz na rdzeń.

Bateria

Czas pracy na baterii nie zachwyca. Edge 1161 nie należy do długodystansowców, to raczej urządzenie do pracy w drodze. W domu lepiej używać go z podłączonym zasilaczem. Czas pracy przy normalnym użytkowaniu (multimedia, teksty, Internet) wynosi około 5–6 godzin (można go nieco wydłużyć, oszczędzając na podświetleniu). W trybie uśpienia urządzenie wytrzymuje już bardzo długo i spokojnie może leżeć 3-4 dni, jeśli nie będzie nadmiernie eksploatowane. W praktyce więc da się rozłożyć czas pracy na kilka dni sporadycznego użytkowania. Dużo lepiej jest w przypadku pracy biurowej, przy której nie trzeba się specjalnie przejmować ogniwem. Na tablecie można czytać i pisać przez około 8 godzin bez przerwy.

Multimedia – gry, aparat, audio

Zintegrowany układ graficzny radzi sobie nieźle. Nie ma co liczyć na bezproblemową obsługę najnowszych gier, trzeba pamiętać, że pomimo obecności Windowsa 10 oraz całkiem mocnych podzespołów wciąż mamy się do czynienia z przenośnym tabletem. Nie straszne mu jednak gry platformowe w stylu Braid, Rayman: Legends czy małe gry z niezależnych wytwórni. Tablet poradzi sobie także z prostszymi grami RPG, także tymi sieciowymi, oraz grami strategicznymi. Starsze, mniej wymagające gry 3D również będą dawały sporo satysfakcji. W większości przypadków konieczne będzie jednak obniżenie rozdzielczości. Już 1600 x 900 zdecydowanie zwiększa wydajność, a grafika pozostaje na dobrym poziomie. Na tablecie da się nawet grać w Counter-Strike Globall Offensive. Edge 1162 na 1600 x 900 z grafiką na niskich ustawieniach utrzymywał około 40 klatek na sekundę. Portal 2 w rozdzielczości Full HD i średnimi ustawieniami graficznymi również zapewniał około 40 fps-ów, a niższa rozdzielczość gwarantowała płynne 60 klatek na sekundę. Możliwości w grach robią wrażenie, szczególnie po podłączeniu dobrej myszki lub kontrolera od Xboxa.

Temat aparatu właściwie można pominąć. Zdjęcia są niskiej jakości, bardzo rozmyte, ciemne i nieszczegółowe. Przedni obiektyw jako kamera również nie będzie satysfakcjonujący, nawet w rozmowach wideo.

Głośniki nie zachwycają, ale na słuchawkach jest już dużo lepiej. Mocy jest sporo, można napędzić nawet duże, stacjonarne słuchawki. Wyjście słuchawkowe nie szumi, a bas jest lekko podkreślony, słychać też sporo szczegółów.

Podsumowanie

Jestem pozytywnie zaskoczony tabletem Edge 1161. Pomimo kilku wad, to udane urządzenie. Ekran Full HD oferuje wysokie zagęszczanie pikseli. Gładzik klawiatury trzeba zastąpić myszką, ale same klawisze są dobre. Solidne wykonanie to również mocna strona opisywanego Krugera. Najważniejszy jest jednak procesor – Intel Core M zapewnia wysoką wydajność, przez co sprzęt sprawuje się niczym pasywny ultrabook z opcją tabletu. W połączeniu z Windowsem 10 to już wydajna maszyna do pracy i multimediów, a także wielu gier, choć raczej tych starszych. Można narzekać na czas pracy, ale trzeba pamiętać, że to urządzenie zdecydowanie tańsze od Surface’a 3 wyposażonego w gorszy procesor.

Aktualnie Edge 1161 można nabyć za około 1900 zł, ale należy pamiętać o doliczeniu kosztu klawiatury (159 zł). W ofercie producenta znajduje się także bliźniaczy model Edge 1160, wyposażony w zdecydowanie gorszy procesor Intel Atom Z3736F, ale wyceniany na 1200 zł.

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro