„Krótka wymiana ognia” Zyta Rudzka — recenzja

„Krótka wymiana ognia” Zyta Rudzka — recenzja

Na tę powieść autorka kazała czekać swoim czytelnikom ponad dekadę. Czy było warto ? Zdecydowanie tak! „Krótka wymiana ognia” Zyty Rudzkiej to książka niewielkiego formatu, ale pełna ciekawych spostrzeżeń, emocji , a język, jakim pisze autora, po prostu uwodzi.

udostępnij

Ocena użytkowników Allegro

zamknij

Powrót po trzynastu latach

Zyta Rudzka zadebiutowała w 1993 roku powieścią „Białe klisze”. Później pojawiło się pięć innych książek i… zapadła cisza. Trzynaście lat czytelnicy czekali na „Krótką wymianę ognia”. Ta niewielkiej objętości powieść zyskała uznanie czytelników, a także krytyków literackich. Otrzymała Nagrodę Literacką Gdynia i znalazła się na liście siedmiu książek nominowanych do Nagrody Literackiej Nike.

Czy to dziwi? Absolutnie nie. „Krótka wymiana ognia” Zyty Rudzkiej to powieść, która nie pozostawia obojętnym. Powieść przepięknie napisana, z dbałością o każdą frazę. Powieść pełna niełatwych emocji.

Córka i matka

Ta historia ma dwie ważne bohaterki. Pierwszą z nich jest Roma. Roma ma około siedmiu dych na karku. Jest poetką. Ma za sobą młodość i nieudane małżeństwa. Wciąż tęskni za córką, która opuściła ją przed laty, nie dając znaku życia. Wiele w Romie nostalgii. Rozgląda się za młodymi mężczyznami, wspomina niegdysiejsze damsko-męskie relacje i boleje nad swym starzejącym się ciałem. Nie ma w niej zgody na starość.

Drugą bohaterką jest matka Romy. Między kobietami nigdy nie było takiej bliskości, jaka winna łączyć matkę i córkę. Matkę Romy, z pochodzenia Niemkę, spotkać można przy studni, gdzie snuje swe monologi pełne trudnych wspomnień. Wśród nich są te o kobietach, które wolały śmierć od tego, co przynieść mogło spotkanie z czerwonoarmistami.

Powieść do nieśpiesznego czytania

„Krótka wymiana ognia” to jedna z tych lektur, którą czyta się bez pośpiechu. Pełno w niej wspomnień, tęsknot, trudnych emocji, ale i akapitów przesyconych erotyzmem. Roma zadaje kłam stwierdzeniu, że w pewnym wieku kobietę przestaje interesować seks. Wprawdzie nie mówi o swych fantazjach głośno, ale i nie tłumi ich w sobie. Na życiorysy bohaterek składa się wiele niedopowiedzeń i przemilczeń. Brak między nimi ciepła, zrozumienia. I ten brak kładzie się cieniem na kolejne pokolenia.

Powieść Zyty Rudzkiej można odczytać na kilka sposobów i myślę, że w zależności od własnych doświadczeń różni czytelnicy różnie tę historię odbiorą.

Pewna jestem tego, że przeczytać ją warto. Dla samej historii, dla towarzyszących jej emocji i dla pięknego języka.

Źródło okładki: gwfoksal.pl

oferty sponsorowane

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro