Kreatywny maluch: mały street art

Sztukę uliczną kojarzymy zazwyczaj jedynie z mniej lub bardziej udanym graffiti. Co więcej, takie „zdobienie” przestrzeni publicznej łączy się najczęściej z wandalizmem i brakiem poszanowania wspólnego mienia. Ale przecież może być inaczej! Odrobina street artu w wersji dziecięcej może dodać światu nieco kolorów i być swego rodzaju wyrazem troski o przestrzeń, w której razem żyjemy. Wystarczy tylko podsunąć naszemu maleństwu odpowiednie materiały i dobre inspiracje. Jak może wyglądać dziecięcy street art?

Katarzyna Lipska Katarzyna Lipska / 09-12-2016

Gdzie?

To pytanie, które wydaje się kluczowe. Choć nazwa „sztuka uliczna” nakazywałaby wychodzić na ulice miasta, street art w wydaniu dziecięcym i warsztatowym przenosi się raczej do ogrodu, na plac zabaw, na zielony skwerek bądź park. W uprzywilejowanej sytuacji są tutaj mieszkańcy domów jednorodzinnych – pierwsze wprawki mogą bowiem mieć miejsce w przydomowym ogródku, bez ryzyka jakichkolwiek obiekcji osób postronnych. W przypadku mieszkania w bloku grzeczność nakazuje spytać sąsiadów, czy nie będzie im przeszkadzała odrobina dziecięcej twórczości pod oknem. Zazwyczaj są na tak. Można też poszaleć w publicznym parku, ale i tu trzeba uważać, by przy okazji nie naruszyć mienia publicznego.

Co?

Przez zakorzenione w naszych głowach od lat skojarzenia może się wydawać, że wszystko, co ze street artem związane, jest bardzo surowe, buntownicze i zaburza porządek w codziennej przestrzeni. Przede wszystkim do głowy przychodzi nam graffiti. Tymczasem mówiąc o sztuce ulicznej dzieci, mamy na myśli zgoła inne działania.

„Bombardowanie włóczką”

Najprzyjemniejsze i jesienią chyba najbardziej odpowiednie wydaje się „bombardowanie włóczką” lub kolorowymi sznureczkami. Na czym polega? To po prostu fantazyjne „ubieranie” drzew i krzewów w wielobarwne plecionki. Nadadzą się do tego przeróżne rodzaje włóczek i sznureczków, ale najlepsze będą te bardziej odporne na warunki atmosferyczne – inne mogą się bardzo szybko sfilcować. Warto więc rozejrzeć się za czymś porządniejszym – grube sznurki bawełniane (od 5 mm w górę) będą w sam raz. Co da się z nich stworzyć? Można owinąć drzewo w swego rodzaju szaliczek czy sweterek, można utkać pajęczą sieć, można pleść warkoczyki. Ogranicza was tylko wyobraźnia!

„Styropianowy manifest”

Jeden ze sznurków można zawiesić tak, jak do wieszania prania – a na nim stworzyć miejsce dla wiadomości, którą nasze pociechy chcą przekazać światu. W tym celu przydadzą sięstyropianowe literki – ich zestawy są dość spore i niezbyt drogie. Mają różną wielkość, w niektórych zestawach może nie być polskich znaków diakrytycznych. Wersja podstawowa to literki białe – tak, by można było łatwo pomalować je farbkami plakatowymi na dowolny kolor. Przed pomalowaniem radzimy jednak do każdej literki przywiązać cienką żyłkę. Po co? Otóż pozwólmy naszym dzieciom się wyrazić – pomalowane literki zawiesimy na sznurki jak pranie, tworząc pożądane przez nas wyrazy. I jak sąsiedzi mogliby nie docenić radosnego napisu „UŚMIECHNIJ SIĘ” zawieszonego przy bloku, w drodze na parking? Dzień od razu staje się lepszy.

„Kredowe szaleństwo”

Hitem wśród wszystkich kreatywnych akcesoriów dla najmłodszych okazuje się… kreda w sprayu. Wygląda jak zwyczajna puszka z farbą, ale w środku ma tylko skroploną kredę, która, jak wiadomo, jest niezbyt trwała. Można więc malować nią, co tylko przyjdzie nam do głowy – na każdej powierzchni utrzyma się najwyżej kilka dni. Nie wszyscy jednak o tym wiedzą – by nie narażać się na międzysąsiedzkie konflikty, polecamy malować kredą po prostu po chodniku, a nie po wspólnych ścianach. Możecie za jej pomocą stworzyć przepiękne, wielkie kompozycje albo po prostu narysować planszę do gry w klasy. Warto mieć jednak na uwadze, że zazwyczaj kreda w sprayu nie jest zbyt wydajna – jeśli chcemy namalować coś większego, dobrze będzie zaopatrzyć się w dodatkowe opakowania.

Głównym celem street artu jest uświadomienie dzieciom, że piękna i zadbana wspólna przestrzeń to efekt współpracy mieszkańców i zależy także od nich. Poza tym to kreatywna zabawa na świeżym powietrzu – czego chcieć więcej?

oferty sponsorowane

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro