Wpisz czego szukasz

Znajdziemy sprzedawców, którzy mają wszystko czego szukasz.

Wprowadź frazę

Kreatywne sposoby przemycania zdrowych produktów do diety dziecka

W diecie dziecka warzywa i owoce dziecka stanowią bardzo ważny element prawidłowych nawyków żywieniowych. Zalecenia mówią o konieczności spożywania co najmniej 400 g różnorodnych warzyw i owoców dziennie (5 porcji) przy czym należy pamiętać, że to warzywa powinny stanowić większość. Dzieci zazwyczaj lubią owoce i chętnie po nie sięgają. Problematyczne są natomiast warzywa. W dzisiejszym artykule poznasz sprytne triki, dzięki którym przemycisz więcej warzyw do diety dziecka.

Viola Urban
Viola Urban  05-08-2019

Czas czytania: 8 min

FacebookTwitter
zamknij

Kreatywne sposoby przemycania zdrowych produktów do diety dziecka

Twoje dziecko nie chce jeść warzyw? Odmawia spróbowania nowych smaków i buntuje się przeciwko brokułom leżącym na talerzu? No cóż, dzieci potrafią postawić na swoim, ale zapotrzebowanie na warzywa trzeba jakoś spełnić. Przedstawimy Ci zatem 10 kreatywnych sposobów na nieinwazyjne przemycenie do diety dziecka większej ilości warzyw.

1. Spróbuj nie przemycać

Niektóre dzieci lubią mieć pełną kontrolę nad swoimi wyborami i uwielbiają proste potrawy. Zjedzą różyczkę brokuła w całości i spróbują listków szpinaku, ale kiedy pojawi się przed nimi bezkształtna warzywna masa, nagle tracą apetyt. Niektóre dzieci mają też awersję na wszelkiego rodzaju połączenia. Dla nas groszek i marchewka podane w jednym daniu mogą być wyjątkowo smaczne, ale dla dziecka niekoniecznie. Warto zatem spróbować podawać warzywa osobno, w jak najmniej przetworzonej formie. Kiedy na talerzu pojawi się kawałek gotowanego lub duszonego mięsa, ziemniaczek i kilka różnych warzyw do spróbowania, dziecko prawdopodobnie wybierze sobie coś dla siebie. Warto docenić każdy mały krok i pod żadnym pozorem nie zmuszać do jedzenia wszystkiego, co zostało nałożone na talerzyk. Wiem, że to nie klei się z ideą „zero waste”, ale nie ma nic gorszego niż presja nad talerzem. To właśnie w ten sposób bardzo mocno ukorzeniają się awersje pokarmowe. Ponieważ presja wywołuje silne emocje, a te z kolei powodują negatywne skojarzenia z produktami, możemy tylko pogłębić problem. Dajmy dzieciom swobodę w wyborze i nie zniechęcajmy się przy pierwszej odmowie. Może pewnego dnia smak się zmieni, ochota na coś zielonego sama się pojawi, albo po prostu wygra ciekawość.

2. Spaghetti nie tylko z pomidorami

Większość dzieci uwielbia makaron. Wiedzą to restauratorzy, którzy w menu dla dzieci chętnie umieszczają spaghetti z pomidorami. Już sama obecność pomidorów na talerzu dziecka to powód do radości, ale sos do spaghetti możemy też wzbogacić o inne warzywa. Drobno starta marchewka lub korzeń pietruszki, drobniutko posiekany seler naciowy lub odrobina ugotowanej soczewicy czerwonej w bardzo aromatycznym sosie bolońskim prawdopodobnie nawet nie zostaną zauważone. Innym patentem na przemycenie warzyw do spaghetti jest zrobienie makaronu z marchewki lub dyni. Wystarczy zaopatrzyć się w tzw. temperówkę do warzyw i stworzyć zakręcone pomarańczowe lub zielone spaghetti.

3. Frytki nie tylko z ziemniaków

Kolejna potrawa lubiana przez dzieci to frytki. Zazwyczaj robi się je ze zwykłych ziemniaków smażonych na niskiej jakości oleju, a do tego posypuje sporą ilością soli. A gdyby tak przygotować frytki także z innych produktów? Pokrojone w słupki warzywa takie jak seler korzeniowy, batat, marchewka czy pietruszka po upieczeniu z odrobiną oliwy z oliwek smakują wyśmienicie. Do tego porcja dobrej jakości ketchupu i jest szansa, że kolejna porcja warzyw niepostrzeżenie trafi do diety twojego dziecka.

4. Placuszki, których nikt nie podejrzewa o zawartość warzyw

Puszyste pancakes polane syropem klonowym lub czekoladą to śniadanie, na które nie trzeba nikogo namawiać. Problem polega jednak na tym, że takie zwykłe placuszki składają się głównie z białej mąki pszennej, cukru i masła. Można je jednak trochę podrasować, aby były nie tylko smaczne, ale też odżywcze. Jeśli dodamy do placuszków startą dynię, marchewkę lub cukinię, nabiorą one dodatkowej wartości odżywczej. Niewielki dodatek wanilii, cynamonu lub kakao sprawi, że smak warzyw całkowicie zniknie.

5. Słodkie muffiny i ciasta na bazie warzyw

Podobnie jest w przypadku deserów muffiny i ciasta można przygotować na bazie puree lub starych warzyw. Flagowy przykład to ciasto marchewkowe, ale tak naprawdę ciasto można wzbogacić także innym dodatkiem. Starta cukinia, burak, dynia czy korzeń pietruszki mogą stworzyć bazę ciasta. Sprawdzi się też dyniowe puree i mielony szpinak. Szpinakowe ciasto przypominające murawę boiska lub leśny mech zazwyczaj wywiera na dzieciach pozytywne wrażenie. Należy jednak pamiętać, że takie ciasto dostarcza obok warzyw także sporo cukru, więc nie należy sięgać tego typu rozwiązania na co dzień.

6. Kolorowe naleśniki

Naleśniki to jedno z bardziej lubianych dziecięcych potraw. A gdyby tak dodać naleśnikom trochę więcej wartości odżywczej, a przy okazji więcej koloru? Różowe naleśniki na bazie buraka i intensywnie zielone naleśniki szpinakowe wyglądają na talerzu wręcz bajecznie. Można je przygotować zarówno na słodko, jak i na słono, z różnymi dodatkami i na bazie różnych rodzajów mąk.

7. Łagodne zupy krem

Jeśli zupa z mnóstwem pływających w niej warzyw stanowi problem, spróbuj ją zmiksować. Kremowe zupy są dla wielu dzieci łatwiejsze do przełknięcia i można w nich schować najróżniejsze składniki. Być może seler pływający w zupie nie należy do lubianych warzyw, ale w wersji zmiksowanej nie będzie stanowił problemu. Warto wypróbować najróżniejsze połączenia smaków i przypraw, zaczynając od tych najbardziej klasycznych jak krem z pomidorów czy marchewki i stopniowo rozszerzać asortyment tolerowanych zup o te bardziej nietypowe.

8. Warzywna pizza

Pizza to kolejna potrawa, którą można wykorzystać na swoją korzyść. Spód z batatów, kalafiora lub brokuła posmarowany sosem pomidorowym zapiekany mozzarellą ma szansę wejść do menu dziecka. Podobnie można przygotować plasterki cukinii. Takie mini pizze smakują bardzo atrakcyjnie i można je jeść rękoma.

9. Pasty kanapkowe i pasztety warzywne

Pieczywo to świetne miejsce na włączenie dodatkowych warzyw. Najłatwiej zrobić to, układając plasterki lubianych warzyw na kanapkach, ale tak naprawdę warzywa wcale nie muszą być bardzo widoczne. Na przykład do twarożku można dodać trochę startego ogórka lub rzodkiewki. Kanapki można też cienko posmarować pastą z awokado zamiast masła. Warto wypróbować różne przepisy. Być może twojemu dziecku będzie smakował intensywny w smaku wegański smalec bazujący na fasoli, może sprawdzi się pasta z kaszy jaglanej i pieczonej papryki, a może nawet hummus. Warto serwować różne dania i nie ograniczać kanapkowych wyborów do szynki, sera, dżemu i kremu czekoladowego. Niech na stole pojawiają się także warzywne pasztety, pasty, twarożki i inne wartościowe produkty.

10. Koktajle owocowo-warzywne

Kolejny pomysł na dodatkową porcję warzyw w diecie dziecka? Smoothie! Owocowy koktajl można wzbogacić kilkoma listkami szpinaku, jarmużu, natki pietruszki, surowym buraczkiem, marchewką, dynią lub niewielką ilością selera naciowego. Jeśli zaczniemy od mało inwazyjnych proporcji, będziemy mogli stopniowo zwiększać udział warzyw w koktajlu, a co za tym idzie adaptować smak dziecka.

Tak naprawdę jedną z najbardziej kluczowych zasad w dążeniu do tego, aby dziecko polubiło warzywa, jest unikanie produktów, które bardzo rozregulowują smak. Dziecko, które żywi się głównie słodyczami i słonymi przekąskami ma zazwyczaj tak silnie stymulowane kubki smakowe, że trudno się dziwić, iż warzywne posiłki postrzegane są jako mdłe, nudne i niezbyt atrakcyjne. Jeśli zatem dieta opierała się do tej pory na naleśnikach z dżemem, kanapkach z kremem czekoladowym, tostach z żółtym serem i ketchupem albo frytkach, naprawdę łatwo zrozumieć, że warzywa dziecku nie smakują. Między intensywnym smakiem wymienionych potraw a delikatnym smakiem warzyw istnieje prawdziwa przepaść. Aby odbudować normalną wrażliwość kubków smakowych, należy po prostu zmienić dietę na bardziej naturalną, łagodną w smaku i powoli małymi krokami wprowadzać warzywa w najróżniejszych formach. Musisz bowiem wiedzieć, że to, że dziecku nie smakuje marchewka gotowana, nie oznacza, że nie będzie jadło marchewkowych placuszków albo smoothie brzoskwiniowo-marchewkowego. Warto szukać alternatywnych rozwiązań.

Czy ten artykuł był pomocny?
FacebookTwitter
FacebookTwitter

Zobacz, co inni regularnie kupują na Allegro


Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro