Komunikacja na drodze – jakie CB-radio kupić do osobówki?

Każdy, kto oglądał kiedyś Konwój, marzył o tym, by móc w prosty sposób komunikować się z innymi i być jak kierowcy tirów – bohaterowie tego filmu. I nawet teraz, gdy bliżej nam już bardziej do roku 2020 niż 2000, a rozwój technologii pozwala niemal każdemu na korzystanie w trasie z takich nowinek, jak GPS, komunikatory i aplikacje typu Yanosik, klasyczne CB-radio ma ogromne rzesze fanów. Nic w tym dziwnego, w końcu często bywa tak, że najprostszy pomysł okazuje się najlepszy.

Aleksander Przytuła Aleksander Przytuła / 30-03-2016

Może właśnie prostota użytkowania i efektywność sprawiły, że pomysł komunikowania się pomiędzy kierowcami za pomocą fal radiowych bardzo spodobał się polskim kierowcom. I to nie tylko tym, którzy prowadzą kilkunastotonowe molochy, ale również i przeciętnym Kowalskim. Komunikacja przez CB-radio jest szybka, miarodajna i nie służy tylko, wbrew opiniom, uzyskiwaniu informacji, „gdzie suszą miśki”. Wielu zawodowych kierowców korzysta z CB w mieście, a informacje, którymi się wymieniają, pozwalają im omijać korki, miejsca niebezpieczne oraz znajdować szybkie objazdy lub skróty.

Kieruj się nie tylko niską ceną, ważna jest też marka

Najlepsze z tego wszystkiego jest to, że aby przystąpić do tej ogólnopolskiej rodziny CB, wystarczy nabyć prosty odbiornik, który połączy nas ze światem drogowych informacji na żywo. Zestawy podstawowe możemy dostać już za około 200–250 zł. Te z górnej półki to wydatek od 500 zł wzwyż.

W świecie CB-radia jest kilka marek, które zdobyły zaufanie klientów. Są to między innymi radia President, które kosztują co prawda około 400–500 zł, ale często są sprzedawane w zestawie z anteną i wieloma dodatkowymi funkcjami. To dobre rozwiązanie dla kogoś, kto na poważnie podchodzi do tematu komunikacji przez CB i chciałby zaczynać na dobrym, markowym sprzęcie.

Odrobinę niższą ceną przy podobnej renomie i funkcjonalności mogą pochwalić się odbiorniki firmy Midland/Alan lub M-TECH. To nowoczesne konstrukcje, które łączą przystępną cenę z dobrą jakością. Nieco mniej mogą zaoferować radia marek Sunker i Cobra, lecz mimo to często figurują w spisach najlepszych odbiorników na rynku.

CB-radiowe must have – garść informacji o funkcjach

Nie tylko zaufana marka powinna być wyznacznikiem, gdy szukamy radia. Jest kilka czynników, które wpływają na wybór. Koniecznie trzeba upewnić się, że radio które nas interesuje ma automatyczną redukcję szumów ASQ/ASC. Jest to w tej chwili prawie niezbędna opcja, która pozwala na wygodne użytkowanie (bez konieczności majstrowania przy falach co chwilę) i czysty dźwięk bez zbędnych zakłóceń.

Warto też sprawdzić, czy radio ma funkcję RF Grain, która eliminuje zakłócenia w zatłoczonych miejscach oraz odsiewa rozmowy, które są prowadzone daleko od nas. Te ważne z punktu widzenia użytkownika funkcje znajdziemy w radiach z każdej półki cenowej. Na przykład stosunkowo niedrogie radio firmy M-TECH Legend III ma funkcję ASQ i wcale nie kosztuje majątku, bo możemy je mieć już za 350 zł.

Natomiast dokładając do tej kwoty około 200 zł, możemy nabyć bardziej profesjonalne radio Johnny III od Presidenta, posiadające obie wymienione wyżej funkcje. Odrobinę niższą ceną może pochwalić się radio Cobra 29 LX, które oprócz ASC i RF Grain ma duży, zmieniający kolory wyświetlacz LCD i o wiele ciekawszy design niż inne radia.

Dobra antena równa się dobry odbiór

Ostatnia, lecz równie ważna jest odpowiednia antena. Najczęściej spotykane anteny mają około 30–50 cm długości, co pozwala na bezproblemowe korzystanie z radia zarówno na trasie, jak i w mieście. Jeżeli jednak chcemy prowadzić bardziej rozwinięte rozmowy z innymi użytkownikami, lepiej sprawdzą się anteny o długości od 1 metra.

Podstawowa antena mocowana jest przeważnie za pomocą magnesu, a kabel pomiędzy nią a radiem jest „puszczony” przez bagażnik do wnętrza auta. Niestety, antena mocowana w ten sposób może niekiedy przyczynić się do rysowania lakieru dookoła niej. Można wtedy poszukać specjalnych bezbarwnych okrągłych podkładek, które będą buforem pomiędzy lakierem a ciężkim, twardym magnesem.

Gdy stawiamy na estetykę i nie chcemy ryzykować zniszczenia lakieru, warto rozejrzeć się za antenami, które można zamienić z anteną radiową w naszym aucie, wkleić do szyby (najładniejsza i najdroższa opcja) lub zamontować na specjalnym uchwycie (haku), który przykręca się do klapy lub relingu na dachu. W tej kwestii ważne jest również to, czy często będziemy korzystać z radia i gdzie parkujemy, bo antena CB to wciąż łakomy kąsek dla złodziei, a ciągłe jej odkręcanie czy odczepianie jest uciążliwe i przyspiesza proces psucia się anteny.

Korzystając z CB-radia, pamiętajmy o specyficznym żargonie i etykiecie oraz o tym, że nikt nie jest nieomylny. Informacje pozyskane z eteru traktujmy jako wskazówki i weryfikujmy je na bieżąco, by były pomocne innym kierowcom. Korzystając z CB-radia, przestajemy być anonimowi. Stajemy się częścią motoryzacyjnej społeczności.

oferty sponsorowane

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro