Kobiety wyzwolone – biografie dam, które sprzeciwiały się konwenansom

Kobiety wyzwolone – biografie dam, które sprzeciwiały się konwenansom

autor: Joanna Weremijewicz, data: 20-04-2017

Nawet dziś, w dobie równouprawnienia, kobiety często spotykają się z podwójnymi standardami zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Jeszcze 100 lat temu każde odstępstwo od roli, jaką wyznaczało im społeczeństwo, równało się oburzeniu i potępieniu. Oto biografie 5 kobiet, które za nic miały konwenanse i żyły po swojemu.

„Księżna Margaret. XVII-wieczna skandalistka i celebrytka” Danielle Dutton

Margaret Cavendish była prawdziwym wolnym duchem w dobie sztywnych norm obyczajowych XVII wieku. Arystokratka została damą dworu angielskiej królowej Henrietty Marii Burbońskiej i wraz z nią udała się na wygnanie do Francji. Tam poznała swojego przyszłego męża Williama Cavendisha, który okazał się lojalnym partnerem, wspierając ją w kolejnych przedsięwzięciach. Dlaczego Margaret była skandalistką? Ponieważ zajmowała się… pisarstwem. Dziś taka ocena wydaje się nieprawdopodobna i śmieszna, ale w jej czasach kobiety publikowały jeszcze anonimowo z obawy przed publicznym potępieniem.

Margaret Cavendish, nie licząc się z wymysłami współczesnych, pisała jednak i publikowała poezję, eseje filozoficzne, scenariusze feministycznych sztuk teatralnych (!) i utopijne opowieści, które można zakwalifikować jako science fiction. Prawdziwa celebrytka, słynna w Anglii, a nawet okryta złą sławą w niektórych kręgach, została pierwszą kobietą, która dołączyła do towarzystwa naukowego The Royal Society.

„Szkło i brylanty. Gabriela Zapolska na tle epoki” Arael Zurli

Gabriela Zapolska tworzyła w czasach, kiedy pisarki nie spotykały się już z taką niechęcią kręgów konserwatywnych jak w XVII wieku, ale mimo to jej twórczość spotykała się z gwałtowną krytyką tych środowisk. Utworom Zapolskiej zarzucano niemoralność, eksponowanie problemów ciała i poruszanie tematów tabu. Pisarka zaciekle piętnowała filisterstwo, czyli zakłamaną moralność i ograniczenie społeczeństwa, a głównie mieszczaństwa. Popularności nie przysporzył jej też na pewno trudny charakter i kłótnie ze współpracownikami teatralnymi (karierę zaczynała jako aktorka), przez które zaczęto nazywać ją „sufrażystką”. Również jej życie prywatne odbiegało od ścieżki wyznaczonej jej przez społeczeństwo: zmuszona do poślubienia oficera rosyjskiego przez rodzinę, związała się z innym mężczyzną i zaszła z nim w ciążę, porzucając męża i rodzinę.

„Szkło i brylanty…” to również portret Zapolskiej jako kobiety niegardzącej pięknymi strojami oraz młodszymi adoratorami, ale także orędowniczki najbiedniejszych i obrończyni praw kobiet.

„Maria Skłodowska-Curie. Złodziejka mężów. Życie i miłości” Iwona Kienzler

Maria Skłodowska-Curie, starając się realizować zawodowo i podążając za głosem serca w życiu prywatnym, wielokrotnie zderzyła się z tradycyjnymi oczekiwaniami społecznymi wobec kobiety. Wybitna osobowość świata nauki musiała mocno walczyć o swoją pozycję i uznanie. Iwona Kienzler opisuje klimat uczelni wyższych i towarzystw naukowych, gdzie obecność kobiety budziła nierzadko kontrowersje i sprzeciw. Skandal w związku z jej romansem z Paulem Langevinem sprawił, że nazwisko Skłodowskiej pojawiło się na pierwszych stronach brukowców.

„Porywaczka mężów” z dnia na dzień stała się we Francji wrogiem publicznym. Jednym z najciekawszych elementów książki Kienzler jest właśnie osadzenie poczynań Skłodowskiej w kontekście norm obyczajowych epoki.

„Wyznania gorszycielki” Irena Krzywicka

Irena Krzywicka była zdecydowanie jedną z barwniejszych postaci międzywojennej Polski. Przez długie lata związana z Tadeuszem Boyem-Żeleńskim, działała na rzecz praw kobiet, co budziło kontrowersje. Krzywicka dążyła wraz z Boyem do upowszechnienia edukacji seksualnej, dostępu do antykoncepcji i aborcji, a także starała się uświadamiać społeczeństwo na temat seksualności kobiet i homoseksualizmu. Feministkę atakowały środowiska prawicowe, zarzucając jej „szkodzenie narodowi”. Również pisarze liberalni nie byli fanami jej twórczości – zdaniem Marii Dąbrowskiej, Jarosława Iwaszkiewicza i Jana Lechonia jej utwory były zdominowane przez seks. Krzywicka wiodła wraz ze swym mężem otwarte małżeństwo, zmieniając kochanków i głośno sprzeciwiając się monogamii. „Wyznania gorszycielki” dziś raczej już nie gorszą, ale zdecydowanie bawią anegdotkami.

„Coco Chanel. Legenda i życie” Justine Picardie

Choć dziś Coco Chanel jest symbolem elegancji, to jej nowoczesne koncepcje mody damskiej nie spotkały się z natychmiastowym aplauzem. Projektantka wyzwoliła kobiety z gorsetów i wprowadziła do ich garderoby materiały zarezerwowane dotąd dla mężczyzn, dając im tym samym większą swobodę i komfort. Chanel dzięki licznym romansom często znajdowała się w centrum plotek, także tych o jej biseksualizmie i domniemanym nieślubnym dziecku. Z książki Picardie wyjawia się sprzeczny portret niezależnej bizneswoman, kobiety, która miała wielu kochanków, i antysemitki przyjaźniącej się z Żydami.

„Wyzwolenie” kobiet w każdej epoce przejawiało się inaczej, zawsze było jednak przekraczaniem niewidzialnych granic norm obyczajowych. Jeśli intrygują cię postacie słynnych buntowniczek i skrajnych indywidualistek, każda z powyższych książek z pewnością przypadnie ci do gustu.


podziel się

może Cię również zainteresować