Klimatyzacja – przygotuj ją zanim nadejdą upały

Ciężko w to uwierzyć, ale pierwsze auta wyposażone w systemy klimatyzacji zjechały z taśm produkcyjnych jeszcze przed II wojną światową. Od tego czasu „klima” stała się bardzo pożądanym i świadczącym o prestiżu elementem. Jak przygotować nasz system chłodzenia po zimie?

Aleksander Przytuła Aleksander Przytuła / 25-03-2016

Po pierwsze – używajcie cały rok

W dzisiejszych czasach klimatyzacja w samochodzie jest już tak popularna, że spotyka się ją w niemal każdym nowym lub kilkuletnim samochodzie bez względu na klasę i markę. Dzieje się tak głównie z powodu bezpieczeństwa, ponieważ chłodne i „świeże” powietrze w samochodzie podczas upalnego popołudnia w korku sprawia, że kierowca jest mniej zmęczony i senny.

Klimatyzacja nie tylko zdaje egzamin latem, gdy prędko potrzebujemy obniżyć temperaturę w nagrzanym aucie. Równie dobrze sprawdza się zimą, wspomagając pracę układu ogrzewania. Poza tym sporadyczne korzystanie z klimatyzacji w zimne dni jest na dłuższą metę bardziej opłacalne. Wiadomo, że zastane, nieużywane systemy są bardziej narażone na przyszłe kosztowne awarie.

Tak samo jest w przypadku klimatyzacji w aucie. Ponieważ czynnik chłodzący, będący kluczowym elementem układu, miesza się podczas pracy ze specjalnym olejem, który dzięki temu uszczelnia cały system oraz smaruje kompresor, warto sporadycznie korzystać z klimatyzacji również zimą – żeby nie doprowadzić do rozdzielenia się czynnika i oleju, gdyż narazi to kompresor na pracę na sucho. Poza tym zimne, wilgotne powietrze, którym przepełnione jest auto w okresie zimowym sprawia, że w zastanym układzie klimatyzacji w łatwiejszy sposób zagnieżdżają się grzyby, pleśń i stęchlizna, szczególnie w filtrze kabinowym.

Jak dbać o klimatyzację?

Nie wierzcie obiegowej opinii, która głosi, że skoro klimatyzacja działa, to można jej nie serwisować. Standardem powinna być coroczna wizyta w serwisie, choćby dla sprawdzenia stanu filtra kabinowego czy oceny ilości czynnika chłodzącego. Tym bardziej, że części do klimatyzacji są dość drogie, szczególnie kompresory (w zależności od modelu auta od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych) oraz niekiedy parowniki. Reszta elementów układu, takich jak osuszacze, zaworyczy czujniki, to elementy, których koszt zakupu już nie powinien przerażać.

Oprócz ceny części równie ważne powinno być nasze zdrowie, ponieważ nieserwisowana klimatyzacja to siedlisko bakterii i grzybów, które rozwijają się w układzie. Podstawowy serwis to w zasadzie sprawdzenie czynnika, który w ciągu roku z przyczyn naturalnych może zredukować się nawet o kilkanaście procent oraz filtra kabinowego. Filtr powstrzymuje pyłki, kurz oraz w niedużym stopniu bakterie i grzyby, dlatego jego wymiana powinna być pożądanym nawykiem każdego kierowcy.

Można podjąć się samodzielnej wymiany filtra, ponieważ instrukcje do tej czynności podawane są często na opakowaniu produktu. Jeśli po wymianie filtra, krótko po uruchomieniu klimatyzacji, czuć zapach stęchlizny, nie pozostaje nic innego jak użycie chemii i środków do odgrzybiania wnętrza. Gdy i to nie pomoże, poradzi sobie tylko serwis i ręczne czyszczenie układu.

Na koniec pamiętajmy, że układ klimatyzacji to skomplikowany system, który w dodatku pracuje pod maską samochodu, gdzie bez przerwy narażony jest na drgania, przeciążenia i zmiany temperatur. Dbajmy o niego i nie żałujmy mu przeglądów i szybkich interwencji, gdy zdradza pierwsze objawy zużycia, ponieważ dobrze serwisowane układy powinny wytrzymać cały okres eksploatacyjny auta.

oferty sponsorowane

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro