„Kajko i Kokosz. Szkoła latania" Janusz Christa – recenzja

„Kajko i Kokosz. Szkoła latania

Janusz Christa to obok Papcia Chmiela legenda dla pokolenia dzisiejszych 30-, 40- czy 50-latków. Nawet ci, którzy nigdy w życiu potem nie sięgnęli po komiksy, z „Kajkiem i Kokoszem” zetknęli się na pewno.

udostępnij

Robert FrączekRobert Frączek / 09-02-2018

Nasze, swojskie i wcale nie gorsze

Miłość do serii komiksów o dzielnych mieszkańcach Mirmiłowa zmagających się z bandą zbójcerzy nie wynika jedynie z tego, że był to okres, gdy nie mieliśmy dostępu do zeszytów z zagranicy. Nawet jeżeli ktoś dostrzega podobieństwa dwóch dzielnych wojów do przygód Asterixa i Obelixa, nie może odmówić tego, że nie jest to bezmyślna kalka. Twórczość Christy jest przesiąknięta nawiązaniami do naszej historii, współczesności oraz legend i nawet humor jest tu jakiś bardziej swojski, nasz, przaśny. Pierwsza obrazkowa historia z przygodami Kajka i Kokosza to właśnie „Szkoła latania".

Co jest potrzebne do latania?

Historia zaczyna się od fortelu przywódcy zbójcerzy, Hegemona, który nie mogąc podbić grodu Mirmiła w normalny sposób, namawia go do tego, by ten spróbował latania. Jeżeli uda mu się go przekonać do opuszczenia wioski i udania się wraz z przyjaciółmi do słynnej szkoły latania na Łysej Górze, bez trudu pod ich nieobecność przejmie władzę nad grodem. Mimo protestów małżonki i początkowych niepowodzeń Mirmił uprze się przy realizacji swojego marzenia. Ech, kto by nie chciał polatać. No, może nie od razu na szybkiej miotle, bo z tej łatwo zlecieć, ale gdyby tak udało się na czymś wygodniejszym…

Żal nie mieć na półce

Nauka nie jest prosta, ale upór i pomoc przyjaciół pomoże w zdobyciu dyplomu akademii. Ich powrót zbójcerze zapamiętają sobie na bardzo długo. „Szkoła latania" nie jest jednak prostą, jednowątkową historyjką, w której wszystko kręci się wokół kilku postaci. Oprócz dzielnego i rozważnego Kajka oraz żarłocznego Kokosza znajduje się tu cała masa ciekawych bohaterów, a każdego z nich Janusz Christa obdarzył intrygującymi cechami – melodramatyzujący Mirmił, jego apodyktyczna małżonka, Łamignat, który ma pilnować porządku na drogach, a jednocześnie dbać o sprawiedliwszy podział dóbr (odbierając bogatym i rozdając biednym), jego żona Jaga, ziołami i czarami nieraz ratująca im skórę, Hegemon czy jego charyzmatyczny Kapral. Każdy z nich ma tu na kolorowych planszach jakąś rolę, tworzy fragment większej, zabawnej całości. „Szkoła latania" to absolutna klasyka. Ten komiks bawi kolejne pokolenia od lat 70., gdy ukazywał się w odcinkach w "Świecie Młodych", i dobrze, że wciąż jest wznawiany. Młodsi odkrywają, że w Polsce również powstawały świetne obrazkowe historie, a starsi powracają do tego z wielkim sentymentem. Scenariusz Christy i jego rysunki to świetne połączenie humoru i przygody. Żal nie mieć na półce.

Źródło okładki: www.egmont.pl

oferty sponsorowane

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro