Kabel optyczny do przesyłania dźwięku – na co zwracać uwagę?
Zdaniem eksperta

Kabel optyczny do przesyłania dźwięku – na co zwracać uwagę?

Wiele urządzeń audio-video, jak np. telewizory, DVD, konsole do gier, amplitunery, w zestawie swoich złączy posiada także optyczne wyjście/wejście audio. W niniejszym poradniku postaram się Wam opowiedzieć, czy warto z tego złącza korzystać, a jeśli tak – to w jaki sposób wybrać najlepszy kabel optyczny?

udostępnij

Karol RykaKarol Ryka / 20-12-2014 / aktualizacja: 29-07-2019

Czy warto kupić kabel optyczny audio?

Pewnie wiele osób jest zdania, że nie ma sensu kupować kabla optycznego np. do telewizora, skoro za pomocą HDMI można przesyłać zarówno dźwięk, jak i obraz. I choć faktycznie łączność HDMI zapewnia wysoką jakość, to jednakże w wielu przypadkach nie jesteśmy w stanie z niej skorzystać. W sytuacji, gdy chcemy podłączyć źródło dźwięku, jak odtwarzacz Blu-ray albo konsolę do oddzielnego wzmacniacza albo przetwornika DAC, ratunkiem może się okazać właśnie połącznie przewodem optycznym standardu TOSLINK albo Mini-TOSLINK.

Historia optycznego przesyłania informacji sięga początku lat osiemdziesiątych XX wieku i rozpoczęła się wraz z rynkowym debiutem odtwarzaczy CD-Audio. Chociaż połączenia światłowodowy były już wcześniej znane, to na rynek konsumencki technologia ta trafiła właśnie przy okazji wprowadzania pierwszego w pełni cyfrowego formatu dźwiękowego. Standard połączenia opracowała japońska firma Toshiba, której to zawdzięczamy też nazwę standardu wtyczki tych przewodów – TOSLINK (TOS(hiba)LINK).

Co jest takiego niezwykłego w kablu optycznym? Przede wszystkim to, że potrafi on przesyłać skompresowany dźwięk surround 5.1/7.1 lub transmitować bezstratny dźwięk stereo PCM (ang. Pulse Code Modulation) o wartości nawet 192 kHz/24bit. I przede wszystkim – robi on to będąc praktycznie niewrażliwym na zakłócenia zewnętrzne. Niestety, ale TOSLINK ma również swoje wady, ponieważ ze względu na jego ograniczoną przepustowość (maksymalnie 125 Mbps), nie można za jego pośrednictwem strumieniować sygnału DTS-HD Master Audio oraz Dolby TrueHD. Jeśli będziemy chcieli skorzystać z tych nowych kodeków, konieczne będzie użycie kabla HDMI. Również długość skutecznego przesyłania sygnału audio jest ograniczona.

Kabel optyczny przesyła dźwięk cyfrowo (standard S/PDIF), za pomocą światła czerwonego o długości fali 660nm. Jeśli przyjrzymy się dobrze takiemu kablowi, to zobaczymy, że składa się on z gęsto utkanego włókna światłowodowego. O jakości kabla optycznego świadczy właśnie ilość włókien, z jakich powstała cała wiązka przewodu. Jako, że nie mamy tutaj do czynienia z impulsami elektrycznym, to kable optyczne nie są wrażliwe na zakłócenia elektromagnetyczne i radiowe, dzięki czemu na wyjściu podają one niemal zawsze taki sam dźwięk, jaki otrzymały od nadajnika na wyjściu ze źródła dźwięku. Oznacza to, że kable optyczne mają pod tym względem sporą przewagę w stosunku do kabli przewodzących sygnał elektrycznie (galwanicznie), takich jak chociażby 75-ohmowe przewody koaksjalne. Ponadto, użycie kabla optycznego przeciwdziała zwieraniu się mas dwóch połączonych ze sobą urządzeń, które mogą powodować powstawanie w słuchawkach i głośnikach nieprzyjemnego, stałego syczenia lub piszczenia.

Na co zwracać uwagę podczas zakupu?

Oczywiście podstawową kwestią jest długość przewodu, która według oficjalnej specyfikacji nie powinna przekraczać 5 metrów, chyba, że użyty został odpowiedni wzmacniacz sygnałowy. Zdania na temat maksymalnej długości przesyłania sygnału są podzielone, jednak najczęściej pojawiają się głosy, że bezstratny sygnał gwarantuje długość kabla nieprzekraczająca 50 metrów. Oznacza to, że nie powinniśmy się martwić, czy kupimy 5-metrowy, czy 30-metrowy TOSLINK. Pamiętajmy jednak, że jakość sygnału będzie w tym przypadku zależeć także od klasy urządzenia nadawczego oraz odbiorczego oraz klasy użytego wzmacniacza sygnałowego.

Warto także zwrócić uwagę na to, jakie pasmo obsługuje kupowany przez nas kabel. Optymalne pasmo wynosi od 9 MHz do 11 MHz (wyższe pasmo świadczy o lepszym tworzywie jakiego użyto do budowy kabla). Nie bez znaczenia jest tu więc materiał, z którego wykonano nasz TOSLINK. Najniżej klasyfikowane jest tworzywo sztuczne, a najwyżej szkło borokrzemowe. Ten ostatni materiał spotyka się jednak niemal wyłącznie w kablach klasy high-end audio. Cena 1m takiego kabla potrafi jednak przekroczyć pułap 1000 złotych. Plastikowe kable są zdecydowanie tańsze, jednakże okupują to gorszą jakością sygnału (w kablu nie wędrują zbiory zer i jedynek, jak sądzą niektórzy…), co wymusza na interfejsie urządzenia odbierającego taki sygnał wykorzystanie automatycznej korekcji błędów. To zaś w zasadzie zawsze wiąże się z obniżeniem jakości odtwarzanego dźwięku.

Jak instalować taki kabel w domu?

Niestety, ale optyczne kable audio nie są zwykłymi, metalowymi przewodami, którymi można bezkarnie rzucać o podłogę. Kabli TOSLINK pod żadnym pozorem nie wolno zaginać, wykręcać i rozciągać, ponieważ może to doprowadzić do przerwania światłowodu i jego bezpowrotnego uszkodzenia. Rzecz jasna przerwanego kabla optycznego nie naprawimy taśmą izolacyjną i lutownicą, więc po takim uszkodzeniu będziemy go mogli co najwyżej wyrzucić do śmietnika. Jeśli więc już gdzieś układamy przewód typu TOSLINK, róbmy to z wyczuciem, nie upychając go na siłę.

Podłączanie kabla do urządzenia jest z kolei dziecinnie proste. Wystarczy, że z końcówki zdejmiemy specjalną, plastikową osłonkę i podłączymy go do odpowiedniego złącza. W sprzęcie, z którego odtwarzamy, do optical out, natomiast we wzmacniaczu do optical in. Ale uwaga – plastikowa osłonka nie miała jedynie za zadanie chronić wtyczki przed uszkodzeniami fizycznymi. Bardzo ważnym czynnikiem wpływającym na użyteczność tego typu połączenia jest czystość. Nawet najmniejsza drobina kurzu, jeżeli osiądzie na styku wtyczki typu TOSLINK, może zakłócić albo całkowicie uniemożliwić przesłanie sygnału. To dlatego wejścia i wyjścia optyczne we wszelkiej maści urządzeniach audio i video posiadają plastikową zaślepkę, która uchyla się dopiero przy wetknięciu do niej kabla. Płynie stąd jeszcze jeden wniosek – często się zdarza, że powodem niedziałającego wejścia optycznego jest małe zabrudzenie, a nie wadliwość kabla. Najczęściej wystarczy wtedy delikatnie zdmuchnąć niechciany pyłek, aby wszystko wróciło do normy.

Jeśli już podłączymy naszym kablem np. odtwarzacz DVD albo konsolę z zestawem głośników – nie pozostaje nam nic innego, jak delektować się całkowicie czystym dźwiękiem. Musimy przy tym niestety pamiętać, że jeśli dysponujemy słabej jakości zestawem głośników lub kiepskim wzmacniaczem – nawet najlepszy kabel optyczny nie polepszy audio, jaki się z nich wydobywa. W takim przypadku nie warto kupować TOSLINK, tylko lepiej zaoszczędzić nieco pieniędzy i skusić się na zwykłe, miedziane przewody.

Pamiętajmy, że dobre kable optyczne pokażą pełnię swoich możliwości w towarzystwie dobrego odtwarzacza, wzmacniacza i zestawu głośników. Koniec końców Twój system zagra tak dobrze, jak jego najsłabsze ogniwo.

Zobacz również: Kable głośnikowe do 100 zł

oferty sponsorowane

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro