K. Follett, Filary ziemi – recenzja

K. Follett, Filary ziemi – recenzja

Średniowiecze – mroczna, nudna epoka zacofania. Wielu wzdryga się na samą myśl o czytaniu o tym okresie. Zupełnie niesłusznie. To nie tylko czas dominacji Kościoła, ale także ludzkich namiętności, rozterek, rozpaczy, siły, ambicji, walki o władzę i wpływy. Filary ziemi dają obraz średniowiecza jako czasu niezwykle barwnego, a po przeczytaniu całości wiemy jedno – ludzka natura jest niezmienna od wieków. Zmieniają się tylko okoliczności.

Marta Maćkiewicz Marta Maćkiewicz / 28-01-2016

Szpieg taki jak… nikt

Akcja książki rozgrywa się w czasie II wojny światowej, w przeddzień lądowania aliantów w Normandii. Miejscem wydarzeń jest Wielka Brytania, gdzie przebywa zakonspirowany niemiecki szpieg – Die Nadel, człowiek o nieprzeciętnej inteligencji i sprycie. I choć w Anglii znajduje się wielu niemieckich szpiegów, większość z nich to amatorzy i brytyjski wywiad łatwo ich wyłapuje, ale także używa do własnych celów, podsuwając im mylne wiadomości, które mogą przesyłać do nazistowskich Niemiec. W ten sposób kontrolując szpiegów, może przygotowywać własny plan mający na celu zwycięskie zakończenie wojny.

Smaczku pracy wywiadu dodaje obnażenie jego sposobów działania, a podziw wzbudza to, jak bez pomocy urządzeń namierzających czy nawet telefonów komórkowych udaje im się wpaść na trop agenta.

Wróćmy jednak do Die Nadel – jego obecność w Wielkiej Brytanii zaznacza się wyłącznie nadawanymi radiowo informacjami, które są przechwytywane. Istnienie tak dobrego szpiega bez kontroli kontrwywiadu może spowodować bardzo poważne konsekwencje, takie jak przegranie wojny. Dzięki bystrości umysłu rozpracowujących ten wątek ludzi akcja nabiera tempa i zmienia się w pościg, a my jesteśmy skonfundowani, gdyż ciężko pojąć, dlaczego kibicujemy Igle.

Wśród dramatycznych wydarzeń odbywają się przygotowania do ślubu Lucy z narzeczonym, który jest pilotem i lada moment będzie wysłany do walki. Niestety, sprawy nie idą w obranym kierunku i zamiast walczyć na froncie, Lucy z mężem przeprowadzają się na wyspę, na której rozpoczynają niemal samotne życie, jeśli nie liczyć człowieka, który na stałe tam mieszka, pełniąc rolę „nadzorcy”. Co może mieć wspólnego niemiecki szpieg i młode małżeństwo z opuszczonej wyspy?

Alternatywna wersja historii

Zastanawialiście się może, jak to się stało, że Niemcy, pomimo – jak mniemamy – posiadania szpiegów, także w Wielkiej Brytanii, nie wiedzieli, że alianci wylądują na plażach Normandii? Follett sugeruje, że z przeprowadzonych przez niego poszukiwań wynika, że taka akcja, jak opisana w książce, musiała się zdarzyć. Oczywiście nie ma na myśli dokładnie takich wydarzeń, jednak wszelkie ścieżki analizujące sytuację w tamtym okresie prowadzą do wniosków, że z działaniem ówczesnych szpiegów wiąże się jakaś tajemnica.

Być może wywiad brytyjski był tak doskonale zorganizowany, że rzeczywiście manipulował niemieckimi szpiegami. Czy jednak nie znalazł się choć jeden, którego by nie odkryli, a który przekazałby informacje do Niemiec? Być może istniał. I o tym jest ta książka.

Suspens, zwroty akcji, napięcie, wątek miłosny – jest tu wszystko. Po raz kolejny Follett pokazuje, że doskonale porusza się w gąszczu charakterów i natury ludzkiej, choć trzeba przyznać, że zaskakująca wydaje się metamorfoza profesora Godlimana, dla którego wojna stała się motorem napędowym do życia, a propozycja pracy dla wywiadu – wyrwaniem z marazmu. Drugoplanowe, a nawet trzecioplanowe postacie są opisane w realistyczny sposób, a hołd oddany kobietom z czasów wojny aż wzrusza.

Mamy także przewrotny i dramatyczny wątek miłosny, którego ocena nas konfuduje. Z jednej strony kibicujemy parze, z drugiej – mamy świadomość, że nie powinniśmy. Jest tu bowiem coś, co sprawia, że czujemy sympatię do hitlerowskiego szpiega, a co doskonale wyraża zdanie: „szkoda, że on nie walczy po naszej stronie”.

Książka kończy się i nie kończy się happy endem, ale co to oznacza, musicie sprawdzić sami.

Zobacz także inne książki Kena Folletta.

Źródło okładki: www.wydawnictwoalbatros.com/
Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro