Jerzy Zięba, Ukryte terapie, czyli czego lekarz ci nie powie – recenzja

Jerzy Zięba, Ukryte terapie, czyli czego lekarz ci nie powie – recenzja

autor: Emilia Seweryn, data publikacji: 29-09-2015

Mitów na temat zdrowia, właściwego odżywiania się, chorób cywilizacyjnych jest bez liku. Jednak okazuje się, że nie zawsze to, co proponuje lekarz jest dla naszego zdrowia najlepsze. Po przeczytaniu rewolucyjnej książki Jerzego Zięby pacjenci, którzy do tej pory bezgranicznie ufali tylko medycynie konwencjonalnej i cudownej mocy leków, mogą być w szoku, gdyż byli leczeni bez końca, a nigdy nie zostali wyleczeni. Oto kontrowersyjna książka, która obala mity i otwiera oczy na to, co najważniejsze: zdrowie. Na czym polega fenomen książki Zięby?

Wszyscy znamy takie przypadki: pacjent cierpi na chorobę przewlekłą, leczy się latami, zażywając przepisane przez lekarza leki i suplementy diety, a jego stan zamiast się poprawiać – pozostaje bez zmian. A nawet się pogarsza, gdyż przewód pokarmowy nie toleruje już więcej syntetycznych leków. Lekarze są bezradni, pacjent gaśnie w oczach… Czy na pewno powinniśmy bezgranicznie ufać współczesnej medycynie? Medycyna tzw. akademicka, czyli konwencjonalna, znana każdemu z nas z przychodni czy ze szpitala, to system proponujący chorym przede wszystkim leki. Przeróżne chemiczne specyfiki na wszystkie choroby świata. Jerzy Zięba, autor cieszącej się ogromną popularnością książki Ukryte terapie, obala ten mit. Tak naprawdę nie leków, ale powrotu do natury potrzebujemy, by cieszyć się długim zdrowiem!

Autor – miłośnik naturoterapii

Jerzy Zięba zainteresował się naturoterapią, gdy mieszkał w Australii. Od tej pory stosuje naturalne sposoby leczenia i zapobiegania chorobom przewlekłym i nowotworom. Dla lepszego zobrazowania sposobu działania naturoterapii podaje swój przykład sprzed lat. Gdy mieszkał w Australii, miał – jak spora część ludzkości – podwyższony poziom cholesterolu. Lekarz, oczywiście, zaproponował odpowiednie leki, jednak Zięba wybrał inną drogę. Na własną rękę zaczął szukać alternatywnych metod obniżenia cholesterolu. Zamiast zażywać syntetyczne leki, a zatem wprowadzać chemię do swojego organizmu i postępować wbrew fizjologii, wybrał metody naturalne. Przez kilka miesięcy, tydzień w tydzień, spożywał około 40 żółtek jaj kurzych. Efekt? Po kilku miesiącach trójglicerydy nie były już problemem!

Jeśli potrzebujemy więcej argumentów, by sięgnąć po tę odważną książkę, radzę zapoznać się z Jerzym Ziębą poprzez choćby jego wykłady na YouTube. Tam autor niezwykle ciekawie opowiada o przeróżnych chorobach i najczęstszych problemach ze zdrowiem, m.in. o wspomnianym cholesterolu. Zięba nie tylko przybliża temat terapii, opisanych w książce, ale także szokuje słuchaczy kolejnymi rewelacjami z przemysłu medycznego. Wykłady są prowadzone prostym, ale bardzo obrazowym językiem. Tak też napisana jest książka.

Autor ma solidne podstawy do głoszenia swoich rewolucyjnych teorii na temat chociażby witamin. Ukryte Terapie to owoc wielu lat prac badawczych prowadzonych i zebranych w różnych zakątkach świata oraz analiz badań medycznych czy innych publikacji, które nawet w środowisku lekarzy są zupełnie nieznane. Zięba niezwykle zaangażował się w popularyzację naturoterapii: publikuje artykuły w prasie, prowadzi spotkania autorskie i wykłady dotyczące prostych i skutecznych metod leczenia i zapobiegania chorobom – bez stosowania środków sztucznie syntetyzowanych.

Książka otwierająca oczy

Kto powinien zajrzeć do tej pozycji? Książka Jerzego Zięby to przewodnik dla aktywnych pacjentów, którzy szukają skuteczniejszych metod leczenia od tych, które proponują lekarze i przemysł farmaceutyczny z ogromną machiną marketingową. Autor zachęca do odejścia od bezgranicznej wiary w cudowną moc reklamowanych „leków na wszystko”. Skutki uboczne leków są często groźniejsze od chorób, przeciwko którym leki te zostały zastosowane.

Zięba zaleca też więcej nonkonformizmu w odniesieniu choćby do norm dotyczących białek czy tłuszczów. Autor szokuje odkryciem, że obecni lekarze leczą wyniki, a nie pacjenta. Kierują się wynikami i normami, a nie tym, co jest zgodne z fizjologią człowieka i rzeczywiście potrzebne konkretnemu pacjentowi. Podaje porażające przykłady. Chociażby norma stężenia cholesterolu całkowitego we krwi na poziomie 200 mg/dl została kiedyś wprowadzona sztucznie – wbrew fizjologii człowieka – tylko po to, by przemysł farmaceutyczny mógł zbić fortunę na lekach obniżających cholesterol. A z uwagi na to, że spora część ludzkości ma przekroczoną tę normę, leki obniżające cholesterol są najbardziej profitowymi w całym przemyśle farmaceutycznym!

Autor, podpierając się licznymi wynikami badań, używając bardzo przystępnego języka, tłumaczy, jak zbawienny wpływ mają substancje naturalne na życie człowieka. Przy okazji podkreśla, że współczesna medycyna zapomniała o skutecznych środkach leczniczych pochodzących z natury.

Pozycja dla dociekliwych pacjentów

Ukryte terapie odmieniają życie i sposób żywienia, a przede wszystkim zmieniają spojrzenie na współczesną medycynę. Ta pozycja zachęca pacjentów do odpowiedzialnego podejścia do tematu zdrowia, a także do zadawania pytań, poszukiwania, mądrego kwestionowania tego, co słyszymy w gabinecie lekarskim. Autor radzi, by spojrzeć na organizm całościowo i dostarczać tego, czego naprawdę nam potrzeba, poprzez sięganie do naturalnych produktów żywnościowych, a także rozsądną, nową dietę, a tym samym zmianę nawyków żywieniowych. To leczenie witaminami i minerałami powinno być podstawą! Syntetyczne leki, suplementy, chemioterapie są mało skuteczne, kosztowne i wbrew naturze. Zgodnie ze swoim podtytułem, ta odważna, mądra książka rzeczywiście uświadamia nam to, czego nie usłyszymy od lekarza.

Medycyna naturalna istnieje od setek tysięcy lat – ta akademicka od około wieku. A pomimo to, to właśnie tej drugiej ufamy bezgranicznie, a specjalistom od medycyny komplementarnej często przyklejana jest pogardliwa łatka „szamanów”. Jednak warto zadać sobie pytanie, czy medycyna, którą znamy, pomaga, czy szkodzi? Książkę warto przeczytać, bo pozwala inaczej spojrzeć na znane i nieznane fakty dotyczące zdrowia. Może być impulsem do poszukiwania zdrowych i naturalnych sposobów radzenia sobie z chorobami, a nawet zapobiegania ich powstawaniu. To my sami musimy pomóc organizmowi funkcjonować w sposób właściwy, czyli dostarczać tego, czego aktualnie mu potrzeba. Tylko wtedy możemy dożyć nawet 140 lal!