Jak zabezpieczyć auto przed zimą?

Jak zabezpieczyć auto przed zimą?

Zima to bez wątpienia najtrudniejszy okres dla aut. Nagromadzenie wilgoci w połączeniu z solą, którą są posypywane drogi, nie wróży nic dobrego dla pojazdu. Jeśli do tego dodamy mróz, który negatywnie wpływa na silnik, jego podzespoły czy akumulator, przyszłość nie maluje się w jasnych barwach. Aby bezstresowo przetrwać zimę, trzeba odpowiednio przygotować do niej samochód.

udostępnij

Łukasz ŻyłaŁukasz Żyła / 20-12-2016 / aktualizacja: 22-10-2018

Zima to wymagający okres zarówno dla pojazdów, jak i ich właścicieli. Choć zdarzają się sympatycy jazdy o tej porze roku, to raczej większość kierowców jest w tej kwestii zgodna i nie przepada za mrozem. I to nie dziwi. Drogi są śliskie, zmrok zapada szybciej, prawie stale pada śnieg. W takich warunkach jazda samochodem często przestaje być dla kierowcy przyjemnością. Zima bardzo często nie wróży też nic dobrego dla czterech kółek. To właśnie podczas ujemnych temperatur wychodzi na jaw najwięcej usterek, które często mocno obciążają portfel właściciela. Zanim przyjdą pierwsze mrozy, trzeba więc wykonać przegląd pojazdu i zabezpieczyć go przed zimą.

Zabezpieczamy miejsca ubytków

Karoseria to element auta, które zimą jest wystawione na pierwszą linię. Często okazuje się, że po umyciu zimowego brudu na karoserii widać ślady rdzy. Jak to możliwe, że tak szybko tam się pojawiły? Rdza powstaje za sprawą dużej ilości wilgoci, która w połączeniu z obecną na drogach solą przyspiesza rozwój korozji. Bardzo często z niewielkiego ogniska rozwija się, obejmując znaczny obszar. Zanim więc zima zawita na dobre, zabezpieczmy karoserię. Na początek porządnie umyjmy samochód. Na czystej karoserii łatwiej zauważyć wszelkie niedoskonałości, które trzeba będzie zabezpieczyć. Jeśli zauważymy przebłyski rdzy, nie omijajmy tego miejsca.

Szczególną uwagę zwróćmy na maskę, nadkola i klapę bagażnika. Nie chcąc obciążać portfela wizytą u specjalisty, możemy spróbować sami rozwiązać problem. Lepiej usunąć rdzę i zabezpieczyć to miejsce mniej profesjonalnie, niż zostawić, by obejmowała kolejne. Do usunięcia niewielkich ubytków nie trzeba wiele. Wystarczy zetrzeć korozję, a następnie zabezpieczyć ubytek lakieru epoksydowym podkładem w sprayu. Dokładną naprawą możemy zająć się wiosną, jeśli komuś nie przeszkadza jazda z widocznym podkładem. Estetom proponujemy sięgnąć po szpachlę, podkład akrylowy i bazę.

ZOBACZ TEŻ: Jak samemu zabezpieczyć drobne ubytki lakieru

Pozostając przy karoserii…

Ujemna temperatura w połączeniu ze środkami stosowanymi przez drogowców nie ma dobroczynnego wpływu na nienaruszone elementy karoserii. Trudne warunki atmosferyczne przyczyniają się do matowienia lakieru, który zimą często zaczyna tracić blask. Na szczęście jest rozwiązanie tego problemu! Przed nadejściem zimy wystarczy nawoskować lakier. Zabieg ten polega na wtarciu w karoserię odpowiedniego preparatu. Dzięki temu lakier pozostaje lśniący i gładki, a z samochodu łatwiej usunąć zabrudzenia. Co więcej, woskowanie może pomóc w usunięciu niewielkich rys. Chcąc uzyskać dobry wynik, radzimy wybrać twardy wosk, który jest znacznie skuteczniejszy niż popularne woski na mokro. Nakładanie go wymaga wprawdzie więcej pracy, ale efekt jest tego wart.

  • Collinite 476S – wosk często używany w profesjonalnych zakładach detailingowych. Jest bardzo trwały, a jednocześnie dosyć łatwy w rozprowadzaniu. Utrzymuje się na pojeździe nawet do 11 miesięcy. Collinite 476 bazuje na jednym z najbardziej polecanych wosków „Carnauba”, który jest pozyskiwany z liści brazylijskich palm. 476S jest odporny na działanie soli oraz różnego rodzaju detergentów. Cena: ok. 80 zł.

Problem z wejściem do auta

Problem z dostaniem się do wnętrza samochodu zimą to nic przyjemnego. Próba otwarcia drzwi, kiedy mróz niemiłosiernie szczypie w ręce, wyprowadzi z równowagi nawet spokojną osobę. Niestety większość kierowców próbuje rozwiązać problem siłą, czyli szarpiąc za klamkę. Nie zalecamy tego. Nie tylko uszkodzimy klamkę, ale także zepsujemy uszczelkę, która w całości lub częściowo odejdzie razem z drzwiami. Z pozoru prosta naprawa często pochłonie nawet kilkaset złotych. Radzimy zakonserwować uszczelki, zanim przyjdą pierwsze mrozy. Najlepiej użyć do tego silikonu w sprayu, który łatwo dotrze w trudno dostępne zakamarki. Trzeba też pamiętać o bagażniku i uszczelkach bocznych szyb, które często przymarzają. Polecane środki to K2 Sil oraz silikon w sprayu firmy BOLL. Oba preparaty dobrze radzą sobie z konserwacją uszczelek. Są odporne na niskie temperatury i wodę.

Konserwacja podwozia

Kierowcy najczęściej zapominają o przeglądzie podwozia. Wyobraźmy sobie jednak, że skoro sól, wilgoć i mróz niekorzystnie wpływają na karoserię, to co musi się dziać pod samochodem? To właśnie pod podwozie trafia przecież największa dawka „zimowego brudu”. Jeśli mamy możliwość, warto umyć dokładnie podwozie np. myjką ciśnieniową i ocenić jego stan. Pojawiającą się korozję trzeba odpowiednio potraktować. Profesjonalna konserwacja to dosyć czasochłonny zabieg, dlatego jeśli zależy nam na efekcie na lata, radzimy oddać samochód w ręce specjalisty. Możemy spróbować podjąć się tego zadania samodzielnie. Po zlokalizowaniu ubytków warstwy ochronnej i korozji musimy przejść do ich oczyszczenia. Tu nie ma potrzeby męczyć się z papierem ściernym w rękach. Można użyć szczotki drucianej, a nawet wiertarki z drucianą końcówką. Po wyczyszczeniu możemy zabrać się do nałożenia podkładu, a następnie środka konserwującego. Przed malowaniem pamiętajmy o zabezpieczeniu takich części jak hamulce, układ wydechowy czy wahacze, gdyż nie nadają się one do nałożenia środka konserwującego. Przy wyborze preparatów do konserwacji warto zwrócić uwagę na produkty takich producentów jak Novol oraz BOLL.

Kontrola płynów

Przygotowując samochód do zimy, warto zajrzeć pod maskę, by sprawdzić poziom i jakość płynów. Największą uwagę radzimy poświęcić płynowi chłodniczemu, który może zimą wyrządzić dużo szkód. Chociaż o jego wymianie niewielu pamięta, warto to robić! Płyn chłodzący, tak jak olej silnikowy czy płyn hamulcowy, z biegiem czasu zaczyna tracić swoje właściwości. Jeśli nie zmienimy go w porę, może się okazać, że któregoś dnia płyn zamarznie. Konsekwencje tego mogą być spore, szczególnie jeśli dojdzie do pęknięcia bloku silnika. Jeśli więc dawno nie wymienialiśmy płynu w chłodnicy, warto zrobić to przed przyjściem mrozów. Wymieńmy przy okazji też płyn do spryskiwaczy z letniego na zimowy.

Akumulator

Jednym z częstych powodów unieruchomienia pojazdu zimą jest rozładowana bateria. Niestety często o zużytym akumulatorze przypominamy sobie dopiero w wtedy, gdy nie możemy odpalić silnika. Przed nadejściem zimy radzimy więc sprawdzić stan akumulatora. Najłatwiej zbadać to za pomocą multimetru, którego ceny zaczynają się od 20 zł. Jeśli po wykonaniu pomiaru na zgaszonym silniku okaże się, że wynik jest znacznie niższy niż 12,5 V, bateria może wkrótce odmówić współpracy. Niestety w większości przypadków wiąże się to z koniecznością zakupu nowego akumulatora. Takiego samego pomiaru warto dokonać na odpalonym silniku. Wtedy wartość ta powinna wzrosnąć do 13,6–14,4 V. Jeśli przy pełnym obciążeniu (włączone dmuchawy, światła, radio itd.) zacznie spadać poniżej 13,5 V, może to świadczyć o problemach z ładowaniem alternatora.

ZOBACZ TEŻ: Multimetr – jak z niego korzystać i czego możemy się dzięki niemu dowiedzieć o samochodzie?

Niewidzialna wycieraczka

Ciekawym pomysłem, które może ułatwić jazdę w śnieżnych warunkach, jest tzw. niewidzialna wycieraczka. Ten preparat po nałożeniu na szybę tworzy powłokę hydrofobową, a ona z kolei sprawia, że szkło staje się gładkie, dzięki czemu woda łatwiej spływa po szybie. Według opinii producentów zastosowanie niewidzialnej wycieraczki znacznie ogranicza osadzanie się brudu na szybie, którego będzie mniej nawet o 70 procent. Co ciekawe, po zastosowaniu środka użycie klasycznych wycieraczek będzie konieczne jedynie przy mniejszych prędkościach. Po przekroczeniu 80 km/h korzystanie z nich jest niepotrzebne. Niewidzialna wycieraczka sprawdza się także zimą, szczególnie podczas skrobania szyb, lód znacznie łatwiej odchodzi. Szukając skutecznego środka, polecamy zakup Rain Repellent firmy Rain-X. Opakowanie 200 ml kosztuje ok. 23 zł

Zabezpieczenie pojazdu przed zimą pozwala znacznie ograniczyć ryzyko wystąpienia usterki. Warto pamiętać, że samo przygotowanie to nie wszystko. W trakcie zimy również trzeba zadbać o pojazd. Jeśli pogoda na to pozwala, możemy co jakiś czas umyć cały samochód. Mając taką możliwość, zalecamy spłukać całe podwozie, na którym zimą osadza się mnóstwo soli. W przypadku pojawienia się nowego ogniska korozji nie warto czekać na jego rozwój i w miarę możliwości jak najszybciej zabezpieczyć ten fragment.

oferty sponsorowane

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro