Jak selekcjonować zdjęcia, aby tworzyły ciekawą historię?

Zauważyłem, że wiele osób po zrobieniu zdjęć ma problem z wyborem tych najciekawszych, które potem pokaże rodzinie i znajomym. Nie oszukujmy się – selekcja jest konieczna. Nikt nie ma ochoty na oglądanie ponad tysiąca zdjęć, które przywieźliśmy z dwutygodniowego wyjazdu wakacyjnego. Decyzja o odrzuceniu niektórych nie jest łatwa, bo przecież bardzo chcemy opowiedzieć o wszystkich ciekawych rzeczach i sytuacjach, jakie nas spotkały podczas wyjazdu. Aby ułatwić sobie zadanie, selekcjonując zdjęcia, powinniśmy przyjąć pewne zasady.

Marcin Biodrowski Marcin Biodrowski / 30-03-2016

Myśl przewodnia opowiadania fotografiami

Na początek powinniśmy podjąć decyzję, o czym chcemy opowiedzieć zdjęciami. Jeśli naszym celem jest przedstawienie ciekawej historii, lepiej o niej myśleć jak o książce – mało kto lubi nieskończenie dużo szczegółowych opisów, zbytniego rozwijania pobocznych wątków lub kwiecistego języka. Tymi samymi zasadami powinniśmy się kierować przy opowiadaniu historii zdjęciami. Zdecydujmy się, czy chcemy opowiedzieć o ciekawych wydarzeniach, które nas spotkały, czy może o ludziach, których poznaliśmy. Możemy uzupełnić takie opowiadanie o dodatkowe obrazy, jednak powinno być ich na tyle mało, aby nie odwracały uwagi od głównego motywu.

Kolejność zdjęć w opowiadaniu wspomnień

Następnym ważnym elementem jest kolejność, w jakiej zaprezentujemy zdjęcia. Już nawet najtańsze aparaty kompaktowe mają możliwość ustawienia daty i godziny. Wykorzystajmy tę opcję, aby po powrocie zarówno móc oglądać zdjęcia według daty ich zrobienia, jak i w razie problemów ułatwić sobie przyporządkowanie ich do miejsca wykonania. Oglądający fotografie będą nam wdzięczni, że opowiadamy o wyjeździe w sposób uporządkowany i zgodny z chronologią wydarzeń.

Ograniczona liczba pokazywanych zdjęć

Pamiętajmy o możliwie zwięzłym przekazie. Jeśli pokażemy za dużo podobnych ujęć, to nasze opowiadanie będzie nieciekawe i mało zachęcające do poznania go w całości. Jeśli mamy kilka podobnych ujęć, wybierzmy to najlepiej pokazujące charakter miejsca i sytuacji. Zawodowi fotografowie, przygotowując się do prezentacji fotoreportażu, mają świadomość, że lepiej pokazać za mało zdjęć i w ten sposób zaciekawić odbiorcę, niż go zanudzić. Może się zdarzyć, że po zaprezentowaniu fotografii odbiorcy będą dopytywać o jakieś konkretne miejsca lub sytuacje. Wówczas zawsze możemy sięgnąć do zdjęć, których wcześniej nie pokazaliśmy i je zaprezentować.

Różnorodne ujęcia

Kolejnym elementem, o którym powinniśmy pamiętać, są możliwie jak najbardziej różne zdjęcia. Pokazywanie kilku podobnych do siebie powoduje szybki spadek zainteresowania widzów. Aby nie doprowadzić do takiej sytuacji, wybierajmy zdjęcia ukazujące sytuacje i miejsca w inny sposób.

Do opowiedzenia historii w miarę możliwości warto naprzemiennie używać zdjęć poziomych i pionowych, jasnych i ciemnych, zbliżeń i planów ogólnych. Aby fotografie były różnorodne, polecam do fotografowania używać różnych ogniskowych – szczególnie gdy fotografujemy lustrzanką. Jeśli na przykład używamy obiektywu Sigma 17–50 2.8 EX, wybierajmy jak najwięcej zdjęć wykonanych na skrajnych ogniskowych, czyli 17 i 50 mm. Dzięki takiemu zabiegowi nawet obrazy przedstawiające podobne miejsca będą sprawiać wrażenie różnych i ciekawych.

Dużo zdjęć, aby móc potem wybierać

Przedstawione zasady są proste, ale abyśmy mogli je stosować, warto wcześniej zrobić zdjęcia w odpowiedni sposób. Będąc na wakacjach lub krótkim wyjeździe weekendowym, trudno nam zdecydować, na czym chcemy się skupić, fotografując. Nie myślmy o tym za wiele – będąc w ciekawym miejscu, warto zrobić dużo różnorodnych ujęć. Po powrocie do domu będziemy selekcjonować kadry. Nie zapomnijmy jednak o odrzuceniu dużej części z nich. Oglądanie zbyt wielu zdjęć ze znajomymi może zepsuć nastrój nawet najlepszego spotkania. Osobiście polecam te najciekawsze wywołać– nie ma lepszego sposobu na oglądanie fotografii.

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro