Jak przewozić zwierzęta w samochodzie?

Jak przewozić zwierzęta w samochodzie?

Zwierzęta w trakcie jazdy samochodem powinny być odpowiednio zabezpieczone. Nie wolno ich przewozić na kolanach lub pozwalać im na swobodne przemieszczanie się po kabinie.

udostępnij

Wojciech Kaczałek Wojciech Kaczałek  / 17-02-2015 / aktualizacja: 08-04-2019

W Polsce nie ma regulacji dotyczących przewożenia zwierząt domowych w aucie. Kierowca może jednak zostać ukarany mandatem, jeśli pies czy kot nie będzie zabezpieczony. Policjant może powołać się na art. 60 pkt. 1. Prawa o ruchu drogowym zabraniający używania pojazdu w sposób zagrażający bezpieczeństwu osoby znajdującej się w pojeździe lub poza nim. Kara za tego typu wykroczenie wynosi 200 zł.

To nie strach przed mandatem, a zdrowy rozsądek powinien nas skłonić do zainwestowania w odpowiedni sprzęt. Zwierzak przewożony bez zabezpieczenia może nas zahaczyć o rękę lub wejść pod pedały. Zwierzę, które nie będzie przypięte lub schowane w transporterze w razie wypadku najprawdopodobniej zginie. Może też uderzyć w któregoś z pasażerów.

Przygotowania przed podróżą

Zwierzęta mogą cierpieć na chorobę lokomocyjną, dlatego przed jazdą nie powinno się ich przekarmiać. Jeśli wiemy, że nasz domownik źle znosi podróże, przed wyruszeniem w drogę wybierzmy się do weterynarza po odpowiednie leki. Zwierzętom nie wolno podawać środków przeznaczonych dla ludzi.

Dobrym pomysłem jest oswojenie zwierzęcia z transporterem jeszcze w domu, np. poprzez przekształcenie sprzętu w kojec. Zwierzę możemy przyzwyczajać do dłuższych podróży zabierając je na kilkuminutowe przejażdżki. W ten sposób łatwiej przywyknie do nowej przestrzeni, zmieniających się widoków za oknem czy specyficznych dźwięków. Okna w samochodzie możemy zasłonić roletami lub osłonami przeciwsłonecznymi.

Przejdźmy do samej jazdy. Jeśli to możliwe, unikajmy podróżowania w godzinach szczytu, a także o porach, kiedy panują najwyższe temperatury. Róbmy regularne przerwy, aby napoić zwierzę, pozwolić mu się przewietrzyć i załatwić. Nie dopuszczajmy do powstawania przeciągów w kabinie i nie pozwalajmy psom na wystawianie głowy za okno. Może się to skończyć zapaleniem uszu lub spojówek.

Starajmy się jechać płynnie. Gwałtowne przyspieszenia, hamowania i skręty mogą sprawić, że zwierzę się zestresuje. Przez nagłe zmiany tempa, małe zwierzęta będą się obijać o ściany transportera. Nawet duży pies może nabawić się kontuzji, gdy co chwila będą nim szarpać pasy.

Ptaki i gryzonie

Na rynku są dostępne pudełka z dziurkami przeznaczone do transportu ptaków. Półmrok i mniejsza ilość bodźców zewnętrznych sprawią, że ptak będzie mniej zdenerwowany. Klatka w razie ataku paniki może być niebezpieczna. Ptak może sobie połamać skrzydła.

Gryzonie przewozimy w transporterach z dużą liczbą otworów wentylacyjnych lub klatkach. Spód i ściany boczne dobrze jest wyściełać miękką tkaniną, aby zminimalizować ryzyko urazów. Klatkę bądź transporter przypinamy pasami bezpieczeństwa.

Koty i małe psy

Kota lub małego psa najbezpieczniej będzie schować do transportera. Musi on być dostosowany do jego rozmiarów. Nie może on być zbyt ciasny. Z drugiej strony nie powinien być też za duży, aby zwierzak nie obijał się o ścianki transportera. Na spodzie możemy położyć koc bądź ręcznik, najlepiej taki, na którym nasz pupil lubi leżeć w domu.

Alternatywą dla transportera jest torba, w której pies lub kot może podróżować z głową na wierzchu. Torba nie ma jednak tak sztywnej konstrukcji, jak transporter. Może to mieć znaczenie w razie wypadku.

Transporter dobrze jest ustawić bokiem do kierunku jazdy. Należy go przypiąć pasami. Sprzętu nie wolno umieszczać na podłodze pomiędzy tylną kanapą i przednim fotelem. Podczas zderzenia transporter może zostać zgnieciony.