„Jak przetrwać w korporacji” praca zbiorowa – recenzja

„Jak przetrwać w korporacji” praca zbiorowa – recenzja

Dzisiejszy świat narzuca nam tempo, za którym trudno czasem nadążyć. Szczególnie boleśnie odczuwamy to w pracy, a kolejne deadline’y, benchmarki, charty i prezentacje spędzają nam sen z powiek. Czy jest jednak jakiś sposób, aby przetrwać w korporacji? Na to pytanie próbuje odpowiedzieć nowy poradnik wydany nakładem wydawnictwa Burda Książki.

Igor Nowiński Igor Nowiński / 27-07-2015

Co z tą korporacją?

Na książkę „Jak przetrwać w korporacji” składają się 22 rozdziały napisane przez 17 autorów, którzy na co dzień zajmują się psychologią, coachingiem, mentoringiem czy biznesem. Takie grono specjalistów postanowiło przybliżyć charakterystykę świata wielkich korporacji tym, którzy albo zmagają się z nim we własnej pracy, albo dopiero zaczynają swoją przygodę w dużej firmie.„Dla jednych odhumanizowane giganty, w których ludzie zatracają swoją indywidualność, poczucie sensu i radość życia, współczesna forma pańszczyzny. Dla innych wymarzone miejsce pracy: niezłe pieniądze, służbowe podróże, eleganckie gabinety. Korporacje budzą skrajne emocje. Co trzeci z nas pracuje bądź pracował dla jednej z nich. Czy warto? Co daje, a co odbiera wielka firma? Jak zdobyć tam pracę i jak ją utrzymać? Jak współpracować, szefować i jak się dogadywać? – odpowiedzi na te pytania szukamy w tej książce.

Dla mnie po jej lekturze najważniejsza pozostaje myśl lapidarnie wyrażona przez ks. Jacka Stryczka: „Umowa o pracę to nie sakrament małżeństwa”. Nie musimy oddawać firmie całego serca, umysłu i duszy, a na pewno nie warto oddawać jej prawa do decydowania o tym, co dla nas jest najważniejsze i jak chcielibyśmy przeżyć swoje życie. Zresztą, dopiero z takim nastawieniem będziemy naprawdę wartościowymi pracownikami” – czytamy w oficjalnym opisie książki.Co więc znajdziemy w „Jak przetrwać w korporacji”? Dużo porad dotykających większości aspektów wynikających z pracy w dużej międzynarodowej firmie. Każdy z rozdziałów dotyczy innego zagadnienia i choć może się wydawać, że dotykana przez książkę tematyka – zwłaszcza jeśli pomyślimy o zaangażowanych w jej powstanie autorach – jest dość banalna, to nie od dzisiaj wiadomo, że często zapominamy o podstawach, a dobre przypomnienie się przydaje. Zwłaszcza jeśli w książce znajdziemy kilka prostych, złotych porad, o których często nie myślimy, jak: „Pracujemy po to, żeby zarabiać”, „Nowoczesny pracodawca dba, by pracownik czuł, że dla firmy jest ważny”, „Nie ma uniwersalnych sposobów na odniesienie sukcesów”.

Spośród wszystkich rozdziałów „Jak przetrwać w korporacji” najbardziej spodobały mi się te napisane przez Tomasza Misiaka-Niedźwiadka wspólnie z Klaudią Żaczek i Aleksandrem Pałką. Dotyczą one tematyki związanej z grywalizacją i obejmowaniem po raz pierwszy stanowisk kierowniczych. To naprawdę fascynująca lektura, choć poszczególne rozdziały są bardzo krótkie, można nawet powiedzieć, że zdawkowe.

Nie dla trenerów

Do kogo skierowany jest ten poradnik? Z pewnością nie do profesjonalistów, którzy nie znajdą tu nic odkrywczego. Jak już pisałem, rozdziały książki są bardzo krótkie, wręcz skrótowe. Czyta się je jednak z zainteresowaniem i łatwością. Być może więc to dzieło skierowane do osób, które dopiero rozważają obranie drogi związanej z coachingiem i mentoringiem. To też oczywiście świetna lektura dla tych z nas, którzy na co dzień zmagają się z życiem w korporacji. Czy jest w tej książce coś odkrywczego? Chyba nie. Ale to z pewnością ciekawa i odświeżająca lektura.

Źródło okładki: www.burdaksiazki.pl
Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro