Wpisz czego szukasz

Znajdziemy sprzedawców, którzy mają wszystko czego szukasz.

Wprowadź frazę
Zdaniem eksperta

Jak nie przegrzewać dziecka w okresie jesienno-zimowym?

Przegrzewanie dziecka jest zjawiskiem zdecydowanie bardziej niekorzystnym niż jego wychładzanie, co potwierdzają badania. Mimo to w Polsce wciąż praktykuje się zbyt ciepłe ubieranie dzieci oraz „cieplarniany chów” w domu.

Jak nie przegrzewać dziecka w okresie jesienno-zimowym?

Przegrzewanie jest bardzo niekorzystnym zjawiskiem już od pierwszych dni życia dziecka. Przegrzane noworodki są apatyczne, niechętnie ssą pierś lub ssą ją zbyt krótko, nie wybudzają się na kolejne karmienia. Przegrzewanie niemowląt i starszych dzieci negatywnie wpływa na ich układ odpornościowy, samopoczucie, pogarsza jakość snu. Zbyt wysoka temperatura otoczenia potęguje objawy alergii oraz atopowego zapalenia skóry.

Spacery

Nie ma złej pogody na spacer. Jest tylko nieodpowiednie ubranie. Tej zasady powinni się trzymać rodzice już od pierwszych tygodni życia dziecka. Spacery powinny być obowiązkowym punktem każdego dnia. W przypadku dzieci niechodzących, siedzących lub leżących w wózku obowiązuje zasada zakładania o jedną warstwę więcej niż rodzic, przy czym za jedną warstwę należy również uważać koc czy inne okrycie wózka. Dzieci już chodzące, biegające ubieramy tak samo jak siebie samych lub na cebulkę, tak by w razie dużej aktywności fizycznej (jazda na rowerze, bieganie) móc zdjąć jedną warstwę.

Kupując ubrania, warto wybierać te z naturalnych materiałów: bawełna, wełna merynos. Zbyt ciepłe ubranie lub ubranie ze sztucznych, nieoddychających materiałów (jak poliester) sprzyja przegrzaniu i poceniu się. Wilgotne ubrania znacznie szybciej wychładzają organizm i ułatwiają wirusom oraz innym patogenom wniknięcie do organizmu i zapoczątkowanie infekcji. Dodatkowo przegrzane dzieci odczuwają dyskomfort, są marudne, niechętne do korzystania z atrakcji. Nikt nie czuje się swobodnie, gdy jest mu gorąco lub niekomfortowo z powodu zbyt grubych ubrań. Dodatkowo dzieci oswojone z chłodem lepiej znoszą niskie temperatury. Te, które nie korzystają ze swobodnych zabaw na dworze w okresie jesienno-zimowym, właśnie wtedy chorują częściej, a także znoszą te choroby gorzej. Należy pamiętać również, że tylko gorączka lub antybiotykoterapia jest przeciwwskazaniem do spaceru. Spacery są jak najbardziej wskazane po to, by nawilżać drogi oddechowe i ułatwić dziecku oddychanie.

To też dobra okazja do hartowania, czyli kontrolowanej ekspozycji na niską temperaturę. Zacznij od zdejmowania dziecku czapki na kilka minut podczas spaceru. Jeśli to możliwe, pozwól dziecku dotknąć gołymi stopami śniegu lub mokrej od deszczy trawy. Nie zabraniaj skakać po kałużach czy bawić się w deszczu. Zainwestuj w ocieplane kalosze, peleryny przeciwdeszczowe czy nieprzemakalne spodnie, a zobaczysz, ile radości przynosi dziecku zabawa w takich warunkach. To zdecydowanie lepsza inwestycja w zdrowie dziecka niż sztuczne suplementy diety.

Zabawa w domu

W domu warto również dbać o temperaturę i nawilżenie powietrza. Na co dzień, w ciągu dnia temperatura nie powinna przekraczać 22 stopni Celsjusza. Dziecko powinno być ubrane tak jak dorośli oraz w miarę możliwości powinno mieć gołe stopy, co nie tylko hartuje organizm, ale również pozytywnie wpływa na rozwój psychoruchowy dziecka. Mile widziane są kąpiele powietrzne, czyli rozbieranie dziecka i pozwolenie na swobodną zabawę przez kilka, kilkanaście minut. Można to robić podczas zmiany pieluszki lub przed kąpielą lub ewentualną gimnastyką w domu.

W nocy temperatura pomieszczenia, w którym śpi dziecko, nie powinna przekraczać 18 stopni. Dziecku wystarczy wtedy bawełniana piżama. Niemowlętom można założyć bawełniany, niekrępujący ruchów śpiworek (unikamy grubych wersji na zimę) lub śpiworek z nogawkami. Starsze dzieci powinny mieć jedynie piżamę i możliwość przykrycia się cienką kołdrą lub bawełnianym kocem. Materiał, z którego wykonane jest okrycie, jest bardzo ważny, gdyż sztuczny poliester nie przepuszcza powietrza i sprzyja przegrzewaniu. Na noc nie zakładamy dzieciom skarpetek. Każdego dnia należy przewietrzyć sypialnię dzieci i pomieszczenia, w których przebywają. Samopoczucie niemowlęcia, czy jest mu zbyt gorąco lub zimno, weryfikujemy, dotykając karku: zimny oznacza wychłodzenie, gorący lub spocony oznacza, że dziecku jest za ciepło. Zimne rączki, nóżki czy nosek nie są objawem wychłodzenia, a niedojrzałości układu krążenia i nie ma powodu, by w takiej sytuacji zakładać dziecku dodatkowe ubrania czy skarpetki.

Hartowanie

Na hartowanie nigdy nie jest za późno ani za wcześnie. Wystarczy spojrzeć na dzieci w Skandynawii, Anglii. Na północy bardzo popularne są żłobki, przedszkola czy szkoły leśne, gdzie większość zajęć i atrakcji, w tym posiłki i drzemki, odbywa się na dworze. W Polsce daleko nam do takich zwyczajów, zwłaszcza że panuje u nas raczej kult ubierania dziecka najcieplej, jak się da. Każde dziecko z gołą głową przy temperaturze poniżej 10 stopni prędzej czy później usłyszy od uprzejmych osób podczas spaceru pytanie o czapkę. W Finlandii bardzo popularnym rodzinnym rytuałem jest naprzemienne korzystanie z sauny i zimnych kąpieli. Korzystają z tego nawet kilkumiesięczne niemowlęta, dzięki czemu ich organizm jest lepiej ukrwiony, wzmacnia się układ krwionośny i kształtuje układ odpornościowy.

Niemowlęta przyzwyczajone do chłodu lepiej radzą sobie z niskimi temperaturami jesienią i zimą. Hartowanie można zacząć od regularnych, długich spacerów oraz drzemek na zewnątrz. W domu kąpiele powietrzne, gimnastyka na golasa oraz kąpiele w chłodniejszej wodzie lub kąpiele zakończone ochlapaniem chłodną wodą wesprą układ odpornościowy dziecka już od pierwszych miesięcy życia. Hartowania należy unikać, gdy dziecko jest chore i rozpocząć ok. 1-2 tygodnie po zakończonej antybiotykoterapii. Na koniec warto zaufać własnemu dziecku i uczyć je jasnego wyrażania własnych odczuć. Zakładanie na siłę czapki czy rękawiczek, gdy dziecko jasno komunikuje, że nie jest mu zimno, jest nie tylko nieuprzejme, ale również źle wpływa na poczucie własnej wartości i samodzielność dziecka.

Jeśli twoje dziecko często choruje, jest płaczliwe lub ma kłopoty ze snem, a tobie brakuje pomysłów, gdzie leży przyczyna, możesz wprowadzić powyższe sugestie i zwyczaje w wasze życie. Z pewnością nie zaszkodzą, a jest duża szansa, że poprawią waszą odporność i korzystnie wpłyną na zdrowie całej rodziny.

Czy ten artykuł był pomocny?

oferty sponsorowane

Artykuły z kategorii Dziecko


Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro