Jak nauczyć dziecko sprzątania?

Im wcześniej nauczymy dziecko dbania o porządek, tym lepiej. W praktyce jednak maluchy są często wyręczane, ponieważ bliskie im osoby uważają, że zrobią to szybciej i dokładniej. Tymczasem nawet najmniejsze szkraby mogą zacząć sprzątać.

Anna Chmielewska Anna Chmielewska / 05-08-2015

Dlaczego nauka sprzątania jest ważna?

Powód, dla którego warto jest uczyć dziecko sprzątania, wydaje się być oczywisty – nie chcemy przecież wychować małego bałaganiarza i wciąż po nim sprzątać. Sprawa przedstawia się zwykle następująco: my sami dbamy o porządek małego dziecka, a im więcej przybywa mu lat, tym trudniej jest wyegzekwować utrzymywanie ładu. Sprzątanie może nie jest dla większości z nas przyjemne, ale jest po prostu konieczne.

Jeśli jesteś rodzicem maluszka, już czas pomyśleć o tym, jak pokazać mu, na czym polega dbałość o czyste mieszkanie. Gdy widzisz, że twój dom jest zabałaganiony i trudno jest przejść po podłodze pełnej zabawek, najwyższa pora to zmienić. Na naukę porządkowania nigdy nie jest za późno. Podstawą jest uczenie malucha sprzątania po sobie – po skończonej zabawie, zmianie aktywności lub zabawki. Gdy wyrobimy w dziecku nawyk odkładania zabawek na swoje miejsce, możemy pogratulować sobie dobrej roboty wychowawczej.

Początki nauki sprzątania

Musimy uzbroić się w cierpliwość, a po każdej zabawie pamiętać, przypominać i zachęcać, żeby dziecko odłożyło zabawkę na miejsce. Możemy tego uczyć już 2- czy 3-latka, a nawet mniejsze szkraby. Z pewnością nie zawsze będzie nam się chciało pilnować porządku, ale nasza uważność będzie procentować w przyszłości.

Podstawą wszelkiego porządkowania jest miejsce wyznaczone dla każdej zabawki lub grupy zabawek. W tym tkwi sekret utrzymywania ładu, nie tylko w pokoju dziecka. Niezbędne są regały i półki na zabawki. Przydadzą się też wszelkie pojemniki do przechowywania. Świetną opcją są skrzynie na zabawki, kufry z pokrywami, na kółkach, a także pudełka ozdobne. Ponadto utrzymywanie porządku ułatwiają organizery. Wyróżniamy wśród nich modele, które można zawiesić m.in. w łazience.

Ważne jest, żebyśmy zadbali o atmosferę zabawy. Wtedy maluchom sprząta się łatwiej i szybciej. Zaproponujmy celowanie zabawkami do pojemników albo zawody, kto zbierze z podłogi więcej klocków bądź sprzątanie według kolorów, np. dziecko zbiera klocki w kolorze niebieskim, a dorosły – w czerwonym.

Niestety, raczej nie liczmy na to, że prosząc malucha o zrobienie porządku w czasie, gdy my gotujemy obiad, zastaniemy czysty pokój. Dziecko potrzebuje naszej obecności, zachęty i wskazywania (najpierw sprzątamy wszystkie książeczki, potem klocki, itd.). Porządkowania nie zostawiajmy na wieczór. Dziecko jest wtedy zmęczone, rozdrażnione i może nie chcieć.

Rola rodziców w nauce sprzątania

Edukacja w tym zakresie zależy od nas, a także od osób, które spędzają z dzieckiem najwięcej czasu. Nawet najpiękniejsze regały i pojemniki nie rozwiążą problemu, jeśli pokój malucha będzie przepełniony zabawkami. Im będzie ich mniej, tym łatwiej utrzymać porządek. Segregujmy zabawki, wyrzucajmy zużyte przedmioty, a takie, którymi szkrab już się nie bawi, oddajmy innym dzieciom. Część zabawek można też zapakować, schować i sięgnąć do nich po pewnym czasie. Maluch będzie wtedy nimi bardziej zainteresowany.

Musimy również pamiętać, że my sami dajemy dziecku przykład. Trudno jest oczekiwać od malca dbania o porządek, jeśli mamy problem z odkładaniem rzeczy na miejsce, a w domu panuje bałagan. Jeśli chcemy zachęcić dziecko do porządkowania, włączajmy je do wspólnego sprzątania. Szkraby są zachwycone własnymi sprzętami do sprzątania. Malec może być właścicielem małego odkurzacza czy żelazka. Wszystkie pomoce w utrzymywaniu porządku przyniosą efekt, jeśli będziemy często chwalić i dziękować małemu pomocnikowi. Jest to dla niego bardzo ważne i motywuje do częstszego sprzątania. Raczej unikajmy obiecywania czegoś za posprzątanie oraz grożenia karami.

oferty sponsorowane

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro