Jak kręcić włosy?

Jak kręcić włosy?

autor: Kamila Okulska-Kosek, data publikacji: 12-10-2017

Kobieta zmienną jest i najczęściej jest tak, że te panie, które mają proste włosy, chcą mieć kręcone, natomiast te z kręconymi puklami marzą o prostych kosmykach. Co zatem zrobić, kiedy matka natura obdarowała nas prostymi jak struna włosami? Warto je zakręcić!

Wałki

Wałki to jedne z podstawowych akcesoriów, dzięki którym uzyskamy piękne loki. Mogą być elektryczne, plastikowe lub z rzepami. To, jakie wybierzemy, zależy od kilku czynników, między innymi od naszych funduszy, szybkości i wygody.

Wałki elektryczne (tzw. termoloki) są najdroższą propozycją, jeśli chodzi o wałki. Loki tworzą się poprzez nawijanie włosów na bardzo ciepłe wałki, które wcześniej rozgrzewa się w specjalnej bazie. Zaletą termoloków jest to, że nawija się na nie suche włosy. Minusem jest z kolei to, że jeśli przetrzymamy je zbyt długo, możemy popalić sobie kosmyki. Skręt loków jest różny w zależności od czasu, przez jaki były zawinięte na wałku. Jeśli chcemy luźne, nieco chaotyczne loki, wałki trzymajmy dość krótko, jeżeli zaś zależy nam na ścisłym skręcie, musimy być bardziej cierpliwe.

Wałki plastikowe są zdecydowanie tańsze. Nawijamy na nie włosy mokre lub wilgotne i pozwalamy im wyschnąć. Jeśli zakładamy wałki od razu po umyciu włosów, warto je dosuszyć suszarką lub pójść w nich spać. Nie jest to może zbyt wygodne, ale wtedy włosy na pewno zdążą wyschnąć także wewnątrz wałka. Włosy lekko wilgotne możemy na wałkach wyszyć suszarką. Duża zaletą wałków plastikowych jest to, że są przystępne cenowo i mają różne średnice: od bardzo drobnych po naprawdę duże, które idealnie nadadzą się do długich włosów.

Wałki z rzepami to świetna propozycja dla kobiet, które nie mają zbyt długich włosów. Niepotrzebne są do nich żadne spinki czy klamry mocujące włosy. Idealnie unoszą i sprawiają, że optycznie zwiększa się objętość fryzury. Podobnie jak klasyczne wałki występują w dość dużej gamie rozmiarów.

Papiloty

Papiloty, tak jak wałki, są najbardziej popularną metodą kręcenia włosów. Chyba każda kobieta biegała po domu w śmiesznych supełkach na głowie. Papiloty można kupić lub wykonać samemu. Gotowe są zwykle wykonane z gąbki, pianki lub tworzywa sztucznego. Te z gąbki są najtańsze i mają w środku drucik, dzięki któremu można je zawinąć tak, by trzymały włosy. Niestety, są niezbyt trwałe i przy częstym kręceniu włosów przecierają się na zgięciach.

Papiloty piankowe są nieco bardziej wytrzymałe. Wykonano je z twardej pianki. Wiąże się je poprzez przewleczenie jednego końca przez pętelkę uwieszoną na drugim końcu. Loki, w odróżnieniu od papilotów z gąbki, są znacznie drobniejsze.

Nowością natomiast są magiczne papiloty w postaci taśm. Do zestawu dołączony jest specjalny patyczek, dzięki któremu łatwo przeciągnąć włosy przez środek taśmy. Po usunięciu patyczka taśma sama się zwija. W ten sposób powstają piękne spiralne loki, tzw. anglezy. Papiloty te można zakładać na całe włosy lub kręcić nimi tylko końcówki.

Domowe sposoby na kręcenie włosów

Co zrobić, kiedy nie mamy ani wałków, ani papilotów, a bardzo chcemy mieć burzę loków? Z pomocą przyjdą patyczki do szaszłyków, stare prześcieradło lub gazeta (tylko nie kolorowa). Kręcenie na patyczki do szaszłyków wymaga dużej cierpliwości, gdyż ten proces polega na nawijaniu cienkich pasm włosów na patyczki. Końcówki zabezpiecza się gumkami. Otrzymujemy w ten sposób drobniutkie loczki, które po przeczesaniu palcami stworzą fryzurę afro.

Jeżeli marzą nam się trochę grubsze loki, to wybierzmy stare, najlepiej bawełniane prześcieradło. Tniemy je na dość długie 5-centymetrowe paski. Każdy z nich składamy tak, by miał około 1 cm i nawijamy na niego włosy. Im dłuższe włosy, tym dłuższy musimy mieć pasek. Następnie oba końce związujemy na supełek. Ta sama zasada odnosi się do papilotów z gazety: tniemy gazetę na paski, nawijamy na nie włosy i zawiązujemy w supełek. W papilotach z prześcieradła i gazety możemy spać. Są dość miękkie, więc nie będą tak uwierać, jak wałki. Z patyczkami jednak należy uważać.