Jak i kiedy powiedzieć dziecku prawdę o Świętym Mikołaju?

Dzieci potrafią zadawać dorosłym trudne pytania. Przed świętami Bożego Narodzenia najczęściej przeważa jedno: „Czy Święty Mikołaj naprawdę istnieje?”. Z każdym dniem prawdopodobieństwo wystąpienia takiej sytuacji się zwiększa.

Krzysztof Śliwiński Krzysztof Śliwiński / 29-11-2017

Rodzice często nie wiedzą, w jaki sposób przekazać dziecku prawdę o Świętym Mikołaju. Czy można bez zahamowań powiedzieć, że nie istnieje? A może utrzymywać dziecko w niewiedzy i niepewności najdłużej, jak to możliwe?

Święty Mikołaj tworzy dobrą aurę

Postać Świętego Mikołaja należy do świata fantazji. Kilkuletnie dzieci nie odróżniają świata realnego od fikcyjnego. Bajkowe stwory mogą więc swobodne współistnieć z postaciami rzeczywistymi, dlatego warto tak budować narrację wszelkich opowieści, które dziecko słyszy, żeby Święty Mikołaj był taką samą postacią, jak elfy, krasnoludki czy skrzaty. Wtedy dziecko nauczy się dostrzegać różnicę między jednym a drugim światem i w efekcie przyjmie prawdę o Mikołaju łagodniej.

To dorośli wcielają się w Świętego Mikołaja. Wkładają odpowiedni strój, czapkę Świętego Mikołaja, czerwony płaszcz, przyklejają brodę. By stać się jowialnym staruszkiem, doczepiają sztuczny brzuch i malują rumieńce na policzkach. Często trudno takie elementy stroju skomponować z zawartości domowej szafy, lepiej więc kupić gotowy zestaw.

Warto już wcześniej przygotować dziecko na spotkanie z Mikołajem, bo może ono przestraszyć się tej niecodziennej postaci, zwłaszcza jeśli jest jeszcze małe i spotkania z obcymi osobami są dla niego trudne. Dobrym rozwiązaniem będzie pokazanie dziecku Świętego Mikołaja w książce albo w filmie. Warto opowiedzieć o nim i wyjaśnić, dlaczego ma długą brodę, taki właśnie strój i jak się zachowuje, kiedy roznosi prezenty. Świetnym wstępem mogą być mikołajki, kiedy zwyczajowo prezenty dla dzieci umieszcza się w dużej skarpecie, wkłada pod poduszkę albo zostawia w buciku. Planując wizytę Świętego Mikołaja w domu, trzeba wziąć pod uwagę także fakt, że dziecko może rozpoznać osobę przebraną za poczciwego staruszka. Wtedy radosne „tata!” zniweczy niespodziankę. W związku z tym lepiej poprosić o pomoc np. mniej znanego dziecku sąsiada, któremu chwilę później możemy, na zasadzie wzajemności, pomóc zainscenizować taką wizytę.

Postać Świętego Mikołaja to też okazja do zaznaczenia wyjątkowości świąt, ich rodzinnej atmosfery, przygotowań do nich, swoistej celebracji i czasu oczekiwania. Warto, by rodzicie pokazywali dziecku szeroki kontekst, np. spotkanie w rodzinnym gronie, które łączy się z magicznym czasem miłości, dobroci, blaskiem świec w świecznikach, choinką, prezentami, okazją do rozmów i niespodzianek. Przygotowania do świąt i przyjścia Świętego Mikołaja to również świetna okazja do budowania rodzinnej więzi. Można zachęcić dziecko do napisania listu do Mikołaja. Pozwoli to ćwiczyć pisanie liter, składanie słów, budowanie zdań i szerszych wypowiedzi dziecka. To także okazja do poznania pragnień pociechy – nie tylko w kontekście jej potrzeb związanych z zabawkami, ale także emocjonalnych czy tęsknoty. Czasami dziecko w liście do Świętego Mikołaja przekazuje potrzeby tak dla niego ważne, jak spędzanie z nim więcej czasu czy odbieranie wcześniej z przedszkola. Dla rodzica będzie to bardzo ważna informacja.

Czy warto podtrzymywać legendę?

Dla wielu dorosłych pieczenie świątecznych ciasteczek, dekorowanie choinki, wieszanie na stojaku błyszczących bombek, wyczekiwanie na prezenty schowane pod poduszką czy pod choinką to najprzyjemniejsze wspomnienia z lat dziecięcych. Dlatego warto tak długo, jak to możliwe, kultywować tę tradycję i potwierdzać istnienie Świętego Mikołaja. Dla dziecka Mikołaj kojarzy się przede wszystkim z prezentami, ale rodzicie powinni dać coś więcej. Dziecko ma okazję poznać, że nie tylko otrzymywanie prezentów jest cudowne, lecz także obdarowywanie innych ma wartość i jest źródłem radości dla tego, kto prezent otrzymuje, i tego, kto go wręcza. Kiedy dziecko pozna zasadę związaną z prezentami, łatwiej zrozumie i zaakceptuje, że dorośli w czasie świąt nie potrzebują Świętego Mikołaja, żeby obdarowywać się prezentami. Warto pamiętać, że ujawnienia prawdy o Świętym Mikołaju nie należy odwlekać, ponieważ narazimy się na utratę zaufania dziecka. Będzie ono rozczarowane postawą podtrzymywania kłamstwa, a także zawiedzione nieprawdziwą historią o Świętym Mikołaju.

Co wiąże się z ujawnieniem prawdy?

Można podejść do tematu Świętego Mikołaja w sposób racjonalny i od początku mówić dziecku, że to postać fikcyjna. Rodzice nie będą wtedy mieć dylematu, kiedy w końcu powiedzieć prawdę, ale dziecko, stykając się z rówieśnikami czy innymi dziećmi, może czuć się wyobcowane ze swoją wiedzą. Przykazanie dziecku, żeby nie dzieliło się prawdą o Świętym Mikołaju, na niewiele się zda, ponieważ dzieci lubią się przechwalać i w końcu nasza pociecha po prostu ujawni swoją wiedzę, a inne dzieci mogą różnie zareagować. Co więcej, także ich rodzice mogą mieć problem. Jeśli zatem decydujemy się na powiedzenie prawdy o Świętym Mikołaju, trzeba zadbać o to, żeby były to informacje rozbudowane. Warto wyjaśnić, że w naszej rodzinie prezenty dają sobie dorośli, obdarowywane są przez nich także dzieci. Można podkreślić, że Święty Mikołaj ma znaczenie symboliczne związane z upominkami. Starsze dzieci można uświadomić, że racjonalnie rzecz biorąc, wszystkie prezenty nie zmieściłyby się do jednego worka albo obdarowanie wszystkich dzieci na świecie w ciągu jednego wieczoru jest niemożliwe.

Dobro dziecka

Warto pamiętać, że Święty Mikołaj odgrywa ważną rolę w życiu dziecka i ma to wpływ na jego rozwój. Ale nie podtrzymujmy mitu Świętego Mikołaja za wszelką cenę. Taką postawą powodujemy, że rezygnuje ono z własnej analizy rzeczywistości, bo przecież czuje, że „coś z tym Mikołajem jest nie tak”. Jeśli nie wiemy, jak powiedzieć dziecku prawdę, możemy skorzystać z bajek terapeutycznych, które przekazują informację o nim w formie baśni. To, jaki sposób wybierzemy i kiedy uświadomimy ten fakt dzieciom, zależy od ich wieku, sytuacji w rodzinie i rodziców. Należy przede wszystkim mieć na względzie dobro pociech. Najprostszym rozwiązaniem jest ujawnienie prawdy wtedy, kiedy zauważymy, że pojawiły się pierwsze podejrzenia.

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

 

Allegro