Wpisz czego szukasz

Znajdziemy sprzedawców, którzy mają wszystko czego szukasz.

Wprowadź frazę

Jak czytać oznaczenia olejów przekładniowych?

Oleje przekładniowe to ciecze smarne stosowane przede wszystkim w skrzyniach, ale pracujące też w przekładniach głównych, mechanizmach różnicowych i innych miejscach. Mają bardzo różne właściwości, a co za tym idzie – oznaczenia.

Konrad Bagiński
Konrad Bagiński  07-05-2016

Czas czytania: 4 min

FacebookTwitter

Jak czytać oznaczenia olejów przekładniowych?

Inne oleje wlewamy do ręcznych, inne do automatycznych, jeszcze inne do dwusprzęgłowych (DSG w autach Volkswagena) skrzyń biegów, na których pracę bezpośrednio wpływają. Wyznacza się im też całe spektrum nierzadko wykluczających się zadań: muszą tworzyć warstwę ochronną, wytrzymywać olbrzymie naciski i zachowywać swoje właściwości w bardzo dużym zakresie temperatur, chronić przed korozją, chłodzić i rozpuszczać zanieczyszczenia.

Nie eksperymentuj

Podstawową zasadą podczas wyboru odpowiedniego oleju przekładniowego jest stosowanie się do zaleceń producenta pojazdu. Musimy kupić olej o dokładnie takich parametrach, jakie określił koncern motoryzacyjny. Jeśli chcemy samodzielnie wymienić np. olej w skrzyni biegów, co na ogół nie jest wybitnie skomplikowane, musimy znaleźć te informacje w instrukcji, na stronach producenta bądź po prostu zapytać w ASO. No dobrze, ale co te wszystkie litery i cyfry oznaczają?

Olej przekładniowy składa się z bazy oraz dodatków – i to one wpływają na jego ostateczne właściwości. Najważniejszą z nich jest lepkość. Określa się ją dwoma cyframi i jedną literą. Pierwszy człon oznacza tzw. lepkość zimową – np. 75W (w – od winter), drugi „letnią” – np. 140. Pełna wartość lepkości zapisywana jest więc w tym przypadku jako 75W-140. Jest to tzw. norma SAE J306. W praktyce określa ona lepkość oleju w różnych temperaturach, a zdecydowana większość produktów może pracować zarówno latem, jak i zimą. Klasa oleju 70W jest przystosowana do warunków arktycznych, 250 zaś do jeżdżenia po rozgrzanej jak blaszany dach pustyni. Wszystkie klasy lepkości SAE to: 70, 75, 80, 85, 90, 110, 140, 190, 250. W naszych warunkach najczęściej stosuje się klasy od 75W w górę, do 90–110, np. 75W-90.

Co to jest API?

Drugi rodzaj oznaczeń, na który musimy zwrócić równie baczną uwagę, to klasa jakości API. W pewnym uproszczeniu określa ona zawartość dodatków i uszlachetniaczy, które nadają olejowi specyficzne właściwości – np. niespienianie się pod wpływem wysokiego ciśnienia. Zróbmy szybki przegląd klas API:

API GL-1 – to oleje najprostsze, bez dodatków uszlachetniających, przystosowane do pracy w łatwych warunkach, pod małymi obciążeniami. Obecnie rzadko stosowane, w zasadzie mogą być zastępowane zwykłym olejem silnikowym. API GL-2 – klasa nieco wyższa, ale również przeznaczona do lekkiej pracy, z niewielką ilością dodatków antykorozyjnych i zapobiegających spienianiu. API GL-3 – oleje do mało obciążonych przekładni ręcznych oraz przekładni walcowych czy stożkowych. API GL-4 – API GL 4 – stosowane do średnio obciążonych przekładni ręcznych (czyli skrzyń biegów) oraz przekładni głównych. API GL-5 – używane do skrzyń biegów pracujących pod dużym obciążeniem, zawierają bardzo dużo różnych dodatków.

W praktyce w autach używa się najczęściej GL-4 i GL-5. Sporadycznie można się też spotkać z olejem GL-6, przeznaczonym teoretycznie do ekstremalnych warunków pracy. API jest normą amerykańską, dotyczy również pojazdów wojskowych. SAE J306 jest stosowana na całym świecie. Ale API i SAE to nie wszystko. W wielu autach wyposażonych w przekładnie główne o ograniczonym tarciu stosuje się oleje z oznaczeniem LS lub LSD (bez skojarzeń proszę!). Natomiast oleje do automatycznych skrzyń biegów mają dodatkowe trzy litery w nazwie – ATF.

Widać więc wyraźnie, że rodzajów oleju przekładniowego jest całe spektrum. Podczas kupna dokładnie musimy sprawdzić wszystkie litery i cyfry – inaczej może nie rozsadzi nam skrzyni biegów czy przekładni, ale będą one pracować gorzej. I krócej. Nie ma natomiast większego znaczenia, czy kupimy olej Castrol, Motulczy Valvoline – najważniejsze są parametry, a nie marka.

Czy ten artykuł był pomocny?
FacebookTwitter
FacebookTwitter

oferty sponsorowane

Może Cię także zainteresować


Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro