Hodowla pszczół i hotele dla owadów

Hodowla pszczół i hotele dla owadów

Naukowcy biją na alarm – w każdej sekundzie umiera 105 pszczół. Dzieje się tak nie tylko ze względu na rozprzestrzeniające się trudne do zwalczenia choroby wirusowe, pasożytnicze czy bakteryjne. Przyczynia się do tego głównie człowiek. Bardzo zmniejsza się przestrzeń życiowa pszczół, a nawozy chemiczne i insektycydy dopełniają dzieła zniszczenia. Z uwagi na to, że 75% żywności otrzymujemy dzięki pszczołom, warto zadbać o te malutkie pasiaste robotnice.

udostępnij

Anna MatraszekAnna Matraszek / 23-08-2016

Pszczoły

Jeśli decydujemy się na hodowlę pszczół, należy sprawdzić, czy nikt z rodziny nie ma uczulenia na ich jad. Oprócz tego ważne jest otoczenie, w którym ustawimy ule. Jeśli w okolicy mamy tylko działki obsadzone iglakami, nasze pszczoły będą musiały latać bardzo daleko, a to nie tylko zmniejsza zbiór miodu. Pszczoły stają się też osłabione, a zatem bardziej podatne na wszelkie infekcje. Niezmiernie ważne jest także dozorowanie pszczół i reakcja choćby na najmniejsze oznaki chorób. W przypadku wystąpienia objawów którejś z najbardziej znanych 12 chorób pszczelich trzeba niezwłocznie podjąć leczenie, ponieważ system odpornościowy tych owadów słabo radzi sobie z infekcjami. Niezwłocznie należy również zawiadomić weterynarza i odizolować chory rój.

Ponadto trzeba sprawdzić, czy pszczoły nie spotkają się z chemicznymi zagrożeniami pod postacią środków owadobójczych i nawozów sztucznych. Jest to szczególnie niebezpieczne w czasie kwitnienia drzew owocowych, których nektar jest dla pszczół bardzo przyciągający. Niestety, czas kwitnienia jest często wykorzystywany przez sadowników do nawożenia roślin, jednak chęć zwiększenia plonu nie powinna iść w sprzeczności z możliwością jego uzyskania – aktualnie na terenie Polski 90% drzew owocowych zapylają pszczoły.

Owady przyciągane zapachem kwitnących roślin zatruwają się nawozami i przenoszą zatruty pyłek do uli. W ten sposób osłabiają całe rodziny. Wymieranie pszczół oznacza coraz mniej zapylonych kwiatów i mniej owoców. Ten błędny krąg jest trudny do przerwania. Kolejnym zagrożeniem dla daleko wędrujących pszczół mogą być osy i szerszenie, a środki zwalczające te owady są niestety w większości groźne również dla pszczół. Warto zatem zadbać, by w okolicy uli pszczelich było jak najwięcej miododajnych roślin, w uprawie których nie używa się chemicznych nawozów.

Ule powinny stać w jasnym i ciepłym miejscu, ale warto, aby w ciągu dnia padał na nie niezbyt gęsty cień. Narzędzia należy odkażać i dezynfekować, podobnie jak ule przed sezonem zimowym. Hodowla pszczół jest wymagająca, ale trud się opłaca.

Inne owady

Należy wiedzieć, że kwiaty zapylają nie tylko pszczoły miodne, ale również dzikie pszczoły, trzmiele, niektóre muchy i wiele innych owadów. Dobrze jest nie tylko na działkach i w ogrodach, ale i na balkonach zainstalować hotele dla nich. Na Allegro można je kupić już od 20 zł. Te małe drewniane domki, które mają schowki i skrytki wypełnione naturalnymi materiałami (mech, szyszki, patyki, słoma, wiklina), mogą stanowić miejsce odpoczynku, ochrony przed ptakami, deszczem czy nawet gniazdo do zimowania. Jest to szczególnie istotne – wiele owadów ginie zimą, jeśli mróz złapie je w wilgotnym środowisku.

Suchy domek daje im większe szanse na przetrwanie. Nie ma się też czego obawiać – owady zapylające rzadko wlatują do domów, dlatego udzielenie schronienia tym pożytecznym zwierzętom na naszym balkonie nie jest ryzykowne. Powinniśmy pamiętać, że ratując je, ratujemy Ziemię.

oferty sponsorowane

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro