„Hello world. Jak być człowiekiem w epoce maszyn” Hannah Fry – recenzja

„Hello world. Jak być człowiekiem w epoce maszyn” Hannah Fry – recenzja

W dyskusjach na temat powierzania podejmowania decyzji algorytmom nierzadko pojawiają się duże emocje. Czasem jest to panika, kiedy indziej niezachwiana wiara w obliczenia maszyny i przedkładanie jej wyników nad własną wiedzę czy intuicję. Hannah Fry opowiada w książce „Hello world. Jak być człowiekiem w epoce maszyn” o tym, gdzie jest miejsce dla algorytmów we współczesnym świecie.

udostępnij

Monika ZbozieńMonika Zbozień / 13-02-2019

Czy algorytmy są stronnicze?

„Hello world. Jak być człowiekiem w epoce maszyn” to opowieść o tym, w jak wielu ważnych sferach naszego życia wykorzystujemy obecnie algorytmy. Można się na nie natknąć w służbie zdrowia, ułatwiają pracę organów ścigania, są obietnicą zrewolucjonizowania transportu, a nawet uważa się, że można się nimi posługiwać, chcąc manipulować wyborami. Jako że coraz bardziej im wierzymy, zdaniem autorki powinniśmy zmierzyć się z pytaniami, z którymi nas one konfrontują. Fakt, że może się nimi posługiwać policja w celu ustalenia potencjalnych podejrzanych, skłania do zastanowienia się nad tym, co jest ważniejsze w naszym społeczeństwie: chronienie ofiar przestępstw czy prawo każdej osoby do domniemania jej niewinności? Używają ich sędziowie przy formułowaniu orzeczeń, co nasuwa pytanie o to, jak powinien wyglądać wymiar sprawiedliwości. Wreszcie posiłkują się nimi lekarze, także podważając własne diagnozy.

Hannah Fry w swojej książce rozprawia się z tym, na jakim faktycznie jesteśmy etapie, jeśli chodzi o rozwój algorytmów. Zachęca do zapomnienia na chwilę o wizji wszechmocnych komputerów, które przejmują władzę nad światem, i powrotu z odległej przeszłości do dzisiejszego dnia, kiedy rzeczywiście powierza się im podejmowanie decyzji w sprawach ważnych, takich jak długość kary pozbawienia wolności czy leczenie chorych na raka. Zwraca uwagę na społeczny wymiar tytułowej epoki maszyn.

Relacje wymienne

Jak wygląda świat, w którym kontrola funkcjonowania społeczeństwa jest stopniowo powierzana algorytmom? Czy istnieje w nim relacja wymienna pomiędzy prywatnością a ochroną, sprawiedliwością i bezpieczeństwem? Hannah Fry opisuje realne problemy, z jakimi już teraz mierzą się instytucje wykorzystujące algorytmy w codziennej pracy, ale też stawia równie ciekawe hipotetyczne pytania, zachęcając do zastanowienia się nad tym, jak wpływają one na życie społeczne.

Jest to książka, w której pojawia się wiele ciekawych wątków. Przede wszystkim możemy się dzięki niej dowiedzieć, jak w praktyce wykorzystywane są algorytmy, jakie są mocne strony ich zastosowania, ale też zagrożenia, o których nie powinniśmy zapominać. Hannah Fry nie daje nam jednoznacznych odpowiedzi, ale stawia wiele pytań, dając szansę na refleksję nad tym, w jakim kierunku naszym zdaniem powinniśmy pójść jako społeczeństwo. „Hello world. Jak być człowiekiem w epoce maszyn” to spora dawka informacji i ciekawostek poszerzających wiedzę, a jednocześnie dających szansę na stanie się bardziej świadomym człowiekiem w epoce maszyn.

Źródło okładki: wydawnictwoliterackie.pl
Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro