Halogeny czy LEDy do samochodu - czym się różnią i które lepsze
Zdaniem eksperta

Halogeny czy LEDy do samochodu - czym się różnią i które lepsze

Oba typy oświetlenia mają zalety i wady. Z kolei różnica między nimi jest tak duża, że trudno je ze sobą porównywać. To dwie różne epoki, różne ceny, nowe technologie.

udostępnij

Konrad Bagiński Konrad Bagiński  / 08-04-2019

Żarówkę opatentował Thomas Alva Edison w 1879 roku. Przez drucik umieszczony w próżni przepuszczał on prąd elektryczny. Całość żarzyła się jasnym światłem, ale po jakimś czasie drucik się przepalał. Co prawda cały świat zna słynną żarówkę z Livermore w Kalifornii, która świeci nieprzerwanie od 1901 roku, ale to ewenement. I ta też kiedyś się przepali. Działa do dziś ze względu na stosunkowo małą moc – zaledwie 4 W.

Żarówki w autach muszą wytwarzać znacznie więcej światła. Mówiąc w skrócie, halogeny są technologicznym rozwinięciem żarówki Edisona. Nowe generacje lamp różnią się rodzajem zastosowanego żarnika i gazu zastępującego próżnię. W przypadku halogenów jest to mieszanka zawierająca cząsteczki jodu i bromu.

Zwykłe żarówki z czasem czernieją, ponieważ przepala się drucik wolframowy – jego cząstki osiadają na wewnętrznej stronie bańki. W przypadku żarówek halogenowych specyficzna mieszanina gazów powoduje, że cząsteczki wracają na żarnik. Dzięki temu halogen – w porównaniu do wcześniejszych generacji żarówek – jest bardzo trwały i pobiera stosunkowo mało energii.

żarówka Halogeny to bardzo prosta, ale skuteczna i tania konstrukcja

Mimo wszystko halogen jest typowym termicznym źródłem światła. Aż 90 procent przepływającego przez żarnik prądu jest zamieniane na energię cieplną. Nie bez kozery niektóre zwykłe żarówki są sprzedawane jako „miniaturowe grzejniki”. Właśnie to marnotrawstwo spowodowało, że są dzisiaj wycofywane z użytku. Czy się to komuś podoba, czy nie, ta technologia jest już przestarzała. Na razie halogeny są niezawodne, ale technologia LED już wypiera je z rynku. Jednym z największych bastionów halogenów jest branża motoryzacyjna. Po drogach jeżdżą dziesiątki, jeśli nie setki milionów aut z lampami, w których świecą się żarówki halogenowe. Są one tanie. Żarówka halogenowa kosztuje kilka złotych, ale ze względu na jakość i trwałość lepiej wydać więcej na produkt renomowanej firmy. Lepsza żarówka będzie dłużej działać.

Diody jako takie są niedrogie. Problem w tym, że skonstruowanie z ich udziałem tradycyjnej lampy samochodowej podraża koszty. Jedna lampa LED kosztuje co najmniej kilkaset złotych, wiele modeli nawet półtora tysiąca. Stosunkowo niedrogie są jedynie dodatkowe lampy LED, które nie muszą spełniać wyśrubowanych wymogów dotyczących świateł mijania i drogowych. Chodzi o światła LED do jazdy dziennej, które kosztują ok. 150 zł.

Około kilkuset złotych kosztują panele LED służące do oświetlania drogi podczas rajdu lub przeprawy terenowej. Takich lamp nie wolno używać podczas jazdy po drogach publicznych!

Trwałość

W tej kategorii bezapelacyjnie wygrywają LED-y. Nowe lampy wykonane w tej technologii wytrzymają nawet do 100 tysięcy godzin świecenia. To ponad 11 lat – wynik niesamowity w porównaniu do żarówek halogenowych. Halogeny wytrzymają 300 – 500 godzin, w najlepszym razie dobijając do 1 tysiąca. Jeśli chodzi więc o wytrzymałość, LED-y odstawiają konkurencję o lata świetlne.

Lampy LED mogą dowolnie adaptować się do warunków jazdy, doświetlając np. pobocza Lampy LED mogą dowolnie adaptować się do warunków jazdy, doświetlając np. pobocza

W praktyce okazuje się jednak, że lampy LED są dość wrażliwe na wstrząsy i wilgoć, dlatego też zdarzają się awarie tego typu oświetlenia. Rozwój technologii przyczynia się do poprawy trwałości, a co za tym idzie – wytrzymałość świateł systematycznie rośnie.

Łatwość wymiany

Na tym polu wygrywają halogeny. W zdecydowanej większości aut do wymiany żarówki wystarczy śrubokręt i kilka minut pracy. Zdarzają się bardziej skomplikowane konstrukcje, w których trzeba najpierw odkręcić lub odsunąć kilka części, ale to na szczęście są wyjątki.

W przypadku świateł LED) producenci samochodów nie przewidują samodzielnej wymiany panelu świateł. Trzeba to zlecić autoryzowanej stacji obsługi. Powoli powstają też niezależne warsztaty specjalizujące się w naprawianiu lamp LED, lecz jest to na razie nisza. Nawet jeśli lampę można naprawić, będzie to wymagało pocięcia panelu, a następnie sklejenia go. Gra może nie być warta świeczki.

Jakość światła

Żarówki halogenowe emitują na ogół światło o mocy 1000–1500 lumenów, w zależności od typu i modelu. LED-y pozwalają na prawie swobodne dostosowywanie mocy światła do warunków. W większości przypadków lampy tego typu nie przekraczają 2000 lumenów, bo powyżej tej wartości reflektor trzeba wyposażać w specjalne układy czyszczące. W praktyce jest to wysokociśnieniowy spryskiwacz – element dość drogi i zawodny, podatny na uszkodzenia. Producenci aut wolą go po prostu nie montować.

Ale światła LED pozwalają na rzeczy, które jeszcze niedawno były nie do pomyślenia. Jakość i intensywność światła może się automatycznie dostosowywać do warunków. Mogą świecić niżej, wyżej, doświetlać zakręty, zwiększać zasięg wraz z prędkością. Systemy potrafią wykryć, czy jedziemy w mieście, i doświetlać pobocza, czy autostradą – i skupić się na zasięgu oraz nieoślepianiu innych kierowców. Możliwości jest wiele.

Z lampami LED jest jednak pewien problem. Są skomplikowane w budowie i może się zdarzyć, że taki reflektor w praktyce będzie gorzej oświetlał drogę niż klasyczny z halogenami. Wbrew pozorom skonstruowanie lampy LED nie jest łatwe. Halogen wytwarza ciepło, którym podgrzewa reflektor. Z tyłu znajduje się odbłyśnik (srebrna powierzchnia), którego właściwe ukształtowanie kieruje odpowiedni strumień światła.

Zwykłe żarówki halogenowe można wymienić dosłownie w kilka minut Zwykłe żarówki halogenowe można wymienić dosłownie w kilka minut

LED-y same w sobie nie emitują ciepła, ale podgrzewają się w miejscu mocowania – z tyłu. Trzeba więc zapewnić im odpowiednie chłodzenie, by nie spadała jasność światła. Jednocześnie należy wyemitować to ciepło na powierzchnię reflektora, inaczej zimą może pokryć się lodem i zaburzyć działanie lampy.

Reasumując, światła LED to zdecydowanie technologia przyszłości. Wraz postępem prac będą spadać jej koszty, a wzrośnie jakość i zmniejszy się liczba problemów. Z kolei z halogenów nie da się już nic więcej wykrzesać – można zwiększyć moc świecenia, ale spadnie czas ich pracy. Z drugiej strony jest to prosta i skuteczna technologia, dopracowywana przez całe pokolenia inżynierów. Ze względu na niskie koszty z pewnością pozostanie z nami na długo.

ZOBACZ TEŻ: Ksenony czy LED-y do samochodu – jak działają i które są lepsze

oferty sponsorowane

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro